1 stycznia 2017

Kreatywne podsumowanie 2016 roku



Choć nie lubię robić tego, co wszyscy, akurat podsumowywanie mijającego roku uważam za dość ważne, szczególnie w blogosferze. Dlatego właśnie dziś opowiem Wam o najlepszych i najgorszych filmach, książkach i serialach minionego roku, przedstawię szczegółowe statystyki i ranking najlepszych wpisów z bloga. Zapraszam do lektury!

Najlepsze książki przeczytane w 2016 roku




Książka roku: Krótka historia siedmiu zabójstw

Młodzieżowa książka roku: Simon oraz inni homo sapiens

Najlepsza książka dla dzieci: Pajęczyna Charlotty

Najlepszy poradnik: Sekrety urody Koreanek

Najlepsza książka rozwojowa: The Book of You


Przygotowałam też dziesięć wyróżnień dla książek, które również zrobiły na mnie ogromne wrażenie:



Kolejno, są to: Audrey w domu, Księżyc nad Bretanią, Fortuna i namiętności. Zemsta, Calm, Królowe przeklęte, Porwanie Heinekena, Czarna książka. Antologia opowiadań żużlowych, Galeria dzikich zwierząt. Północ, Siedem lat później oraz Przez stany POPświadomości.

Najgorsze książki przeczytane w 2016




Absolutnie najgorszą książką, jaką przeczytałam w minionym roku była Dziewczyna z pociągu - totalna szmira, przereklamowany produkt marketingowy, wokół którego było stanowczo zbyt wiele niezasłużonego szumu.

Pozostałe gnioty, to: Lolo, Grey, Londyn w czasach Sherlocka Holmesa, Za wcześnie, Lepiej! oraz Prawda o dziewczynie.

Najlepsze filmy obejrzane w 2016 roku




Najmocniej zachwyciły mnie: Przerwana lekcja muzyki oraz Mustang - jedne z najlepszych filmów, jakie w życiu widziałam. Oprócz tego: Siedem minut po północy, Skazani na Shawshank, W kosmosie nie ma uczuć, Footlose, Krótki film o zabijaniu, Krótki film o miłości, Tallulah oraz Once.

Na szczęście jedynym złym filmem jaki widziałam, był Batman v Superman: Świt sprawiedliwości, pozostałe były niezłe, dobre lub bardzo dobre.

Najlepsze seriale obejrzane w 2016 roku


Mam problem z ocenianiem seriali, bo niektóre z nich zachwyciły mnie swoimi pierwszymi sezonami, a potem przerwałam oglądanie i jakoś trudno było mi do nich powrócić. Mam taki zastój z Orphan Black i Broadchurch, nie miałam też jeszcze okazji powrócić do Mr. Robota i ostatniego sezonu The Fall. Mimo tego uważam, że każdy z tych tytułów zasługuje na wyróżnienie:



Narcos, Stranger Things i Making a Murderer zrobiły na mnie piorunujące wrażenie, The OA jest moim ostatnim odkryciem, a Artyści i Belfer to najlepsze polskie propozycje od lat. Zdecydowanie warto obejrzeć także Broadchurch, The Fall, Mr. Robot, Veronicę Mars, Orphan Black oraz The Affair, o którym wkrótce Wam opowiem.

Statystyki Kreatywy


Trudno jest mi się doliczyć, ile przeczytałam książek, bo na liście recenzji umieszczam także linki do wpisów na temat cieniutkich książeczek dziecięcych. Spróbowałam jednak nie zamieszczać ich na półkach w Goodreads, więc podsumowanie wygląda tak:



Jeśli chodzi o moje "dokonania" muzyczne, to w minionym roku Last.fm udostępniał swoim użytkownikom statystyki odsłuchań z okresu styczeń-listopad. W liczbach prezentuje się to tak:



A moimi muzycznymi odkryciami roku są zdecydowanie:


Jeżeli chodzi o filmy, to obejrzałam ich w minionym roku zaledwie 50, ale to głównie "zasługa" tego, że na potęgę oglądałam w minionym roku seriale - pełnymi sezonami, całymi dniami i nocami. I obawiam się, że w roku 2017 będzie wyglądało to baaardzo podobnie.

Najlepsze wpisy roku


Na koniec przygotowałam dla Was zestawienie najczęściej wyświetlanych wpisów minionego roku. Może któryś przegapiliście? Może któryś szczególnie Wam się spodobał?

Najpopularniejsze recenzje:

Uff, to był naprawdę niezły rok. A jak wypadł on u Was?

15 komentarzy:

  1. "Dziewczyna z pociągu" bardzo słabiutka, tyle jest dobrych kryminałów, a został rozpromowany akurat ten przeciętniaczek.
    "Przerwana lekcja muzyki" - bardzo dobry, też oglądałam w tym roku. "Once" uwielbiam, "Siedem minut po północy" - bardzo dobry. "Mustanga" mam w planach.
    U mnie też był to rok serialowy. Moje tegoroczne odkrycia to "Stranger Things". Bardzo dobry był "Belfer", "The Fall" dostało dobre zakończenie, "Broadchurch" też trzyma niezły poziom. "The OA" mam w planach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie obejrzyj "The OA", szczególnie jeśli lubisz "Stranger Things" - poziomem dziwności jeden dorównuje drugiemu :)

      Usuń
  2. Ja jestem bardzo zadowolona ze swoich wyników. Są najlepsze ze wszystkich lat, co jest niesamowite, bo jak wiesz - ten rok był dla mnie najtrudniejszym ze względu na to, że zostałam mamą, więc wolnego czasu jak na lekarstwo. Jednak... im więcej obowiązków, tym lepiej potrafię zorganizować sobie życie.
    Twoje wyniki imponujące jak zawsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo - im więcej na głowie, tym lepsza organizacja :)
      I chyba miałam tak samo - że w roku, w którym Zośka była najmłodsza, czytelniczo radziłam sobie doskonale.

      Usuń
  3. 134 książki, piękny wynik! Zastanawia mnie bardzo, dlaczego uważasz "Londyn w czasach Sherlocka Holmesa" za gniot? Nie miałam tej książki w rękach, ale zarówno tytułjaki okładka prezentują się zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We wpisie jest link do recenzji :) Niestety, na okładce się kończy, nawet tytuł kłamie.

      Usuń
  4. To jestem zaskoczony, ze dziewczyna z pociagu jest przez Ciebie tak źle odebrana. Po takiej kampanii medialnej myślałem, ze to arcydzieło;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tja, szum wokół tej książki był powalający. A niestety, to zwykła szmira jest...

      Usuń
  5. Powiem tak ale UWILEBIAM TWOJE PODSUMOWANIE Jest zgarbniejsze od mojego xD hehehe a tak serio to podoba mi sie ze moglam poznac te dobre ksiazki bo o tych zlych to nawet pamietalam, fajnei etz pzonac te njaciekawsze wpisy i jeszcze raz do nich wejsc. bo neiktore nawet apmietam :D bardzo swietnie napisalas posta podoba mi sie i elce osbie poogaldac raz jeszcze to i owo :)
    Pozdrawiam i zparaszam na recenzje ksiazeczki dla dzieci irodzicow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za dobre słowo. No i cieszę się, że na coś się to podsumowanie przydaje :)

      Usuń
  6. zaczęłam czytać Fortunę i Namiętności, ale jakoś do mnie nie przemówiła. Za to wciąż czeka mnóstwo książek, które chciałabym przeczytać. W tym miesiącu zacznę też oglądać seriale ;)

    mój nowy blog - http://kociesprawki98.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Druga część "Fortuny" jest dużo lepsza od pierwszej, mnie porwała natychmiast.

      Dzięki za link :)

      Usuń
  7. Bardzo intensywny rok za Tobą :) Mój nie obfitował co prawda w takie ilości książek, seriali i filmów, ale za to zostałam mamą i codziennie uczę się czegoś nowego :) Na nowo odkrywam życie i siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. OOO,przypomniałaś mi pajęczynę charlotty;)

    OdpowiedzUsuń
  9. produktywny rok za Tobą! :D
    A za uwagę o Dziewczyna z pociągu- już Cię LUBIE!! :D
    Przerwaną widziałam - muszę Mustang nadrobić koniecznie!
    Oraz najlepszego w nowym roku! :)

    OdpowiedzUsuń