20 października 2016

[SERIAL] Orphan Black, sezony 1-2

Orphan Black

Nie wiem jak to się stało, że trafiłam na Orphan Black i że w ogóle zainteresowałam się serialem tego typu. Sci-Fi zawsze było gatunkiem, do którego Marcin mnie lekko przymuszał, tymczasem teraz to ja spędzam długie godziny przy serialu niby "w jego stylu", którym on nawet nie chce się zainteresować. I muszę Wam powiedzieć, że to jeden z moich najbardziej trafnych wyborów serialowych ostatnich lat. Zresztą nawet gdyby rzucić stwierdzenie "serial jak serial", to i tak należy docenić wyjątkowość rozwiązania, jakim było obsadzenie w głównej roli w głównych rolach w głównych i epizodycznych rolach jednej aktorki.

Tatiana Maslany

Kanadyjka, która odebrała w tym roku EMMY dla najlepszej aktorki w serialu dramatycznym raczej nie była dotąd znana szerszej publiczności. Tu i ówdzie zagrała kilka epizodycznych ról, ale dopiero w Orphan Black zyskała szansę pokazania pełni swojego niebywałego talentu. Ponieważ serial produkcji BBC America opowiada o życiu w pewien sposób połączonych ze sobą kobiet, jej zadaniem było odegranie kilkunastu postaci, z których pięć regularnie pojawia się na pierwszym planie.

Orphan Black Tatiana Maslany

Skrzywiona psychicznie Ukrainka Helena, pochodząca z Wielkiej Brytanii buntowniczka Sarah, ustatkowana kura domowa Alison, komputerowy nerd Cosima oraz bezwzględna Rachel to tylko niektóre z kreacji Maslany w tym serialu. Patrząc na nie, człowiek zapomina, że w postacie te wciela się jedna aktorka. Różnią je nie tylko fryzury czy ubrania, ale przede wszystkim akcenty, gesty, sposoby poruszania się. Najbardziej niezwykłe okazują się sceny, w których jedna z postaci musi chwilowo udawać drugą. Wtedy wiesz, że Tatiana nie odgrywa roli Sary, nie odgrywa roli Alison, ale idealnie wciela się w postać Sary udającej Alison. Coś niesamowitego!

Orphan Black Sarah as Alison

Wykreowanie tylu różnorodnych postaci musiało być dla Maslany trudnym zadaniem, ale z pewnością jest to także inspirujące wyzwane aktorskie, które może zaprocentować w przyszłości. Tego bym zresztą kanadyjskiej aktorce życzyła - aby podbiła świat kina. Bo gdyby Orphan Black było filmem, już dawno miałaby na półce Oscara.

Orphan Black

Zdarzenia przedstawione w serialu rozpoczynają się od dość niespotykanej sceny na dworcu kolejowym. Powracająca do miasta Sarah widzi będącą jej odbiciem lustrzanym kobietę - może lepiej ubraną, może ładniej uczesaną, ale wciąż niemalże identyczną. Nieznajoma na jej oczach popełnia samobójstwo. Kierowana impulsem Sarah chwyta za leżącą nieopodal torebkę kobiety i postanawia przejąć jej tożsamość. W ten sposób trafia w sam środek gigantycznej afery, w którą zamieszani są wysoko postawieni ludzie, policjanci, naukowcy, wojskowi. W ten sposób odkrywa też prawdę o swojej tożsamości i poznaje grupę kobiet łudząco ją przypominających.

Orphan Black dobrze się ogląda, bo to serial szalenie emocjonujący, pełen niespodziewanych zwrotów akcji i zagadek, ale jego mocną stroną jest także humor. Uwielbiam w tej historii to, że nie jest przesadnie "napompowana", że jest tutaj miejsce na śmiech i rozładowanie napięcia. A wszystko to jest zasługą świetnie napisanych postaci i bardzo dobrego scenariusza.

Alison Hendrix

Gdybym miała wybrać swoją ulubioną bohaterkę OB z pewnością byłaby to Alison, typowa "soccer mom" z przedmieścia, przy której najtrudniej jest mi uwierzyć, że za jej kreacją stoi Tatiana, bo jest tak bardzo inna, tak charakterystyczna i tak normalna jednocześnie.

Ale, ale! Nie tylko postaciami odgrywanymi przez Tatianę Maslany Orphan Black stoi. Nie można zapomnieć o tym, że obok naszych bohaterek przewijają się także inne postacie. W pierwszej kolejności serce podbija Felix - brat Sary z rodziny zastępczej. Jest to taki typowy stereotypowy gej, który pewnie wielu mniej tolerancyjnych widzów wkurza swoją nieco przerysowaną osobowością, ale to tak pocieszny, kochany i zabawny facet, że nie da się go nie pokochać.

Felix Orphan Black

W gronie facetów uwagę przyciąga także tajemniczy Paul Dierden, od którego niełatwo oderwać wzrok, ale także inni interesujący panowie - Donnie - mąż Alison, detektyw Art Bell czy ex Sary - Vic. Tak naprawdę trudno byłoby mi znaleźć kiepsko napisaną lub kiepsko zagraną postać w OB, bo tutaj wszyscy czymś się wyróżniają. Jak to w dobrych serialach, prawda?

Pewną słabością Orphan Black jest z pewnością logika, która w niektórych momentach ciut szwankuje, ale nie przeszkadza to w odbiorze. Oglądając jeden odcinek, od razu chce się zobaczyć kolejny, a kończąc jeden sezon - zobaczyć następny. Trudno oderwać się od tej historii i nawet jeśli momentami jest ona nieco schematyczna, to i tak niepowtarzalny klimat OB i genialne kreacje aktorskie Tatiany Maslany przyciągają i nie pozwalają oderwać się od ekranu.

Oglądajcie Orphan Black, bo naprawdę warto.

Moja ocena: 9/10

Przeczytaj również:

7 komentarzy

  1. No to już wiem, co będę oglądać tej zimy :) Zachęciłaś mnie bardzo do sięgnięcia po ten serial. Szczególnie ciekawa jestem tak wielu kreacji aktorskich jednej osoby w jednym serialu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak, Tatiana Maslany jest po prostu NIESAMOWITA i według mnie powinna dostać tyle nagród Emmy, ile postaci zagrała.
    Niestety serial zapierał dech w piersi tylko do czasu wątku związanego z Kastorem (nie wiem, czy dobrze zapamiętałam nazwę), potem jakoś trudno mi się było przemóc, żeby do serialu wrócić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego przedstawiłam dwa pierwsze sezony. Jestem w połowie trzeciego i trochę dopada mnie znużenie.

      Usuń
    2. Otóż to. Właśnie w okolicach połowy trzeciego sezonu przestałam oglądać, nie mniej jednak warto te dwa pierwsze sezony obejrzeć choćby ze względu na Tatianę Maslany :)

      Usuń
  3. Serial coś mi mówi, ale nie miałam okazji go obejrzeć. Jakoś mnie nie ciągnie, choć obsadzenie jednej aktorki (która sobie z tym radzi) w wielu rolach jest dość nietypowe i kuszące. Ale oglądam ostatnio za dużo wszystkiego. Pomału mi się kićka, kto jest z którego serialu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, nie wiedziałam nic na temat tego serialu i tej aktorki. Chyba wiem co będę oglądać przy pierwszej, wolnej chwili. Damn it... dlaczego ja jestem teraz w pracy? Tak mnie zaciekawiłaś tą produkcją, że nie ma opcji, żebym na nią nie zerknęła! :)

    OdpowiedzUsuń