2017 year
Jak co roku o tej porze przygotowałam dla Was obszerne podsumowanie moich dokonań z ostatnich dwunastu miesięcy. Dowiecie się, ile książek przeczytałam i które podobały mi się najbardziej, ile godzin (a właściwie dni!) poświęciłam na oglądanie filmów/seriali i słuchanie muzyki, czego ważnego dokonałam i co planuję na następny rok. Poznacie także listę najpopularniejszych wpisów zeszłego roku oraz rankingi najlepszych filmów i seriali. Zapraszam!

Filmy i seriale

W roku 2017 obejrzałam:

  • 47 różnych seriali
  • 40 filmów

Łącznie poświęciłam na to 335 godzin, co równa się prawie 14 dniom oglądania.

Najlepsze seriale 2017 roku

najlepsze seriale 2017

Niestety, tylko o połowie z nich Wam opowiedziałam, co trzeba będzie nadrobić w najbliższych tygodniach. Za najlepszy serial roku uważam Dark, aczkolwiek Opowieści Podręcznej niewiele brakuje do tego zaszczytnego tytułu. Z polskich seriali w poprzednich miesiącach dobre wrażenie zrobiła wyłącznie Wataha, co było dla mnie miłą odmianą po rozczarowującym drugim sezonie Belfra. Do obejrzenia polecam także Atypowego, nową adaptację Ani z Zielonego Wzgórza, Big Little Lies oraz 13 powodów. Oprócz tego seriale, o których jeszcze nie czytaliście na blogu – stare, dobre Miasteczko Twin Peaks, Riverdale oraz American Crime Story: Sprawę O.J. Simpsona.

W rankingu nie uwzględniałam tytułów, które już znałam, a które pojawiły się znowu, takich jak trzeci sezon genialnego Narcos czy drugi Stranger Things.

Najlepsze filmy 2017

Spośród garstki czterdziestu obejrzanych przeze mnie filmów w ubiegłym roku, pozytywnie wyróżniły się:

najlepsze filmy 2017

Największy zachwyt wzbudził we mnie klasyk Thelma i Louise – to zdecydowanie jest mój film roku. Bardzo dobre wrażenie zrobiły na mnie także trzy polskie propozycje: Najlepszy, Sztuka kochania oraz Chemia. Oprócz tego: Ojcowie i córkiNad morzem, a także – w nieco mniejszym stopniu – Piękna i Bestia oraz Zwierzogród. Nie szukałam na siłę kolejnych dwóch tytułów, aby stworzyć z tego listę “top 10”, bo mija się to z celem. Myślę, że pod względem filmowym zawaliłam rok 2017 i mam wielką nadzieję, że w roku 2018 trochę braków nadrobię.

Literatura

Czytelniczo był to jeden z najgorszych okresów mojego życia – przynajmniej jeżeli chodzi o stronę czysto statystyczną. Nie przejmuję się tym jednak, bo wiem, że – szczególnie od lata – świadomie rezygnowałam z czytania na rzecz oglądania seriali. Chyba prowadzenie firmy i całe dnie spędzane z coraz starszą córą dały mi trochę w kość i wolałam się polenić niż wysilać wzrok nad książką.

Statystyki według Goodreads prezentują się następująco:

year in books kreatywa

Jak widać – wychodzi na to, że czytałam jedną książkę na tydzień. Statystyki nie uwzględniają powieści, które doczytałam np. do połowy ani typowych książeczek dla dzieci, bo chciałam, aby wynik był jak najbardziej obiektywny.

W roku 2018 chciałbym przynajmniej utrzymać ten poziom, aczkolwiek liczę na to, że obudzę się z letargu i czytać będę trochę więcej niż ostatnio.

Najlepsze książki 2017 roku

Jeżeli chodzi o tytuły, które zrobiły na mnie największe wrażenie, niewątpliwie będą to:

najlepsze ksiazki 2017

Kolejno: Czarnobylska modlitwa, Stancje, Lucynka, Macoszka i ja, Zaczarowani, Unbecoming (polska premiera: wiosna 2018), Cud chłopak, The Hate U Give (polska premiera: wiosna 2018), Finansowy ninja, Być liderem, Z szynką raz!

Każdy z tych dziesięciu tytułów mogę szczerze polecić i cieszę się, że to podsumowanie pokazało mi, że pod względem jakości przeczytanej literatury to wcale nie był taki kiepski rok.

Muzyka

Według statystyk Spotify spędziłam w 2017 roku ponad 1405 godzin na słuchaniu muzyki (łącznie daje to ponad 58 dni czystego zasłuchania!).

To, czego słuchałam najczęściej, pokazuje poniższa grafika:

statystyki roczne spotify

Statystyki te są wyższe od tych, które przedstawia moje roczne podsumowanie na last.fm, ale różnice te biorą się z tego, że sporo muzyki (m.in. sentymentalne kawałki Verby) słucham jako tło dla ciorania w Forzę Horizon na Xboksie.

Gdyby zaufać Lastowi, moje podsumowanie muzyczne 2017 prezentowałoby się tak:

statystyki roczne lastfm

I myślę, że jest to całkiem bliskie prawdy, bo zdecydowanie za swoją piosenkę roku uznaję I Can’t Breathe:

Życie

Ubiegły rok nie wiąże się u mnie z jakimiś wielkimi przełomami. Właściwie jedynym ważnym i znaczącym wydarzeniem było to, że otworzyłam firmę i zaczęłam działać na własny rachunek. Oprócz tego pojawiłam się w telewizji i radiu, co z pewnością zapamiętam na długo, odbyłam kilka ciekawych podróży po kraju i pierwszy raz wystąpiłam z wykładem przed młodzieżą.

Liczę na to, że rok 2018 będzie pełen wartych upamiętnienia chwil i że za rok w tym temacie będę miała Wam do opowiedzenia dużo więcej.

Najpopularniejsze wpisy 2017 roku

Oto 15 tekstów, które czytaliście najchętniej:

Oraz 5, które najchętniej komentowaliście (poza niektórymi wyżej wymienionymi):

Łącznie na blogu pojawiło się 171 wpisów. Ile pojawi się w 2018? Z pewnością mniej – to mogę Wam już szczerze zapowiedzieć. Więcej na ten temat we wpisie Co dalej z Kreatywą?

Czekam na Wasze podsumowania. Dajcie znać, które filmy, seriale i książki w 2017 roku ujęły Was najbardziej. Podzielcie się wrażeniami z mijających miesięcy i napiszcie, jakie są Wasze plany na ten rok. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zostawicie parę słów od siebie.

Uściski!

Spodobał Ci się ten wpis? Polub Kreatywę na Facebooku:

, , ,

7 Comments

  1. Lubię czytać podsumowania 🙂 Muszę “ściągnąć” od Ciebie kilka książek i seriali na moją listę do czytania i do oglądania 🙂

  2. Ja też w 2017 roku przerzuciłam się na seriale i filmy. Nie wiem ile dokładnie spędziłam na tym godzin, ale na pewno sporo. Bardzo w tym roku podobało mi się Dark, Wielkie kłamstewka, Opowieść podręcznej (miazga!), nadrobiłam Jane the Virgin, Fleabag (genialne), Stranger Things. Dobrze bawiłam się z Serią niefortunnych zdarzeń. Filmowo sporo – niewiele zabrakło do okrągłej setki, najbardziej jestem dumna z tego, że aż 24 razy udało mi się odwiedzić kino 😉
    Książkowo zaczęło się rewelacyjnie – od “Czarnobylskiej modlitwy”, później “Dzisiaj narysujemy śmierć”, wielkie wrażenie zrobiła też na mnie ponowna lektura “Opowieści podręcznej”, a świetnie bawiłam się przy “Opowieściach z mekhańskiego pogranicza” 🙂

    Pozdrawiam

  3. Im bardziej patrzę na Twoje “naj” tym bardziej widzę, że mam co nadrabiać.

    “Piękna i Bestia” i “Zwierzogród” świetne. Reszty nie widziałam. Z książek nie czytałam nic. Z seriali widziałam “13 powodów”, “Dark” i Simpsona. Faktycznie – dobre! Więc wychodzi na to, że muszę nadrobić pozostałe seriale, w tym Anię. Widziałam jeden odcinek, wciągnęłam się, ale jakoś nie oglądałam dalej.

    Ciekawe, czy swoje podsumowanie ogarnę jeszcze w styczniu. 😛

  4. Kusisz książkami (na pewno przeczytam “Czarnobylską modlitwę”), kusisz serialami. W przypadku tych ostatnich oglądałam z Twojego zestawienia Anię i bardzo mi się podobała. Poza tym nadrabiam Breaking Bad i obejrzałam pierwszy sezon Belfra. Na drugi też się pewnie skuszę.

  5. Ja w 2017 roku obejrzałam tylko 28 seriali i jestem tym załamana 🙁 A Twoje podsumowanie wygląda pięknie, przejrzyście – moje serce grafika się raduje 😀

  6. Naoglądałaś się i naczytałaś w tamtym roku 🙂 oby 2018 był równie owocny w działania 🙂

  7. Nie bardzo się zgadzam z podsumowaniem książek, bo to nie moje klimaty. Bądź co bądź, artykuł jest fajny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *