• akcja nauka języków

    Językowe łowy Kreatywy – miesiąc ze szwedzkim

    Językowe szaleństwo trwa! Po dwóch miesiącach przerwy od nauki, która spowodowana była w dużej mierze rozkręcaniem mojej firmy przyszedł czas na zanurzenie się w kolejnym nieznanym mi języku. Po tym, jak spędziłam miesiące z nauką czeskiego, nauką hiszpańskiego oraz nauką francuskiego nadeszła pora na tygodnie zapoznawcze z językiem szwedzkim. Oj, łatwo nie było! Jak zacząć samodzielną naukę szwedzkiego? Dla mnie jeszcze zanim zacznie się nauka, ważne jest poznanie melodii języka, którego zamierzam się uczyć. Ponieważ szwedzkie zespoły, jakie znam i lubię – Roxette i ABBĘ – kojarzę tylko z językiem angielskim, po inspirację udałam się do autorki mojego ukochanego bloga językowego i nie zawiodłam się. Natalia Kołaczek ma na Szwecjoblogu całą serię poświęconą muzyce, dzięki której poznałam wielu ciekawych artystów, którzy odkryli przede mną brzmienie tego pięknego języka. Po tych pierwszych kontaktach mogłam już przejść do nauki. Standardowo…

  • Nauka z SuperMemo – recenzja platformy

    Wiele lat temu wydane na płytach kursy językowe SuperMemo były prawdopodobnie pierwszymi, z jakimi miałam do czynienia, kiedy postanowiłam uczyć się języków na własną rękę. Z sentymentem wspominam te przygody, bo platforma była bardzo przyjazna, a sam system zachęcał do ćwiczeń na tyle, że człowiek mógł odkryć w sobie zapał do nauki języków i przekonać się, że poznawanie ich nie musi wiązać się ze szkolnym wkuwaniem, tylko może być różnorodne i ciekawe. Dlatego – zgodnie z obietnicą daną we wpisie o samodzielnej nauce języków przez Internet – postanowiłam przetestować, ocenić i przedstawić Wam możliwości platformy e-learningowej SuperMemo.com, która udostępnia kursy w aż dwunastu językach. Zapraszam do lektury wpisu, jeżeli interesuje Was, jak wygląda nauka z SuperMemo. Przedstawienie platformy SuperMemo SuperMemo World oferuje coś więcej niż tylko platformę do nauki języków. Firma od dziesięcioleci przeprowadza badania nad pamięcią długotrwałą człowieka i jest…

  • Językowe łowy Kreatywy – miesiąc z czeskim

    W ramach akcji Językowe łowy Kreatywy spędziłam już miesiąc z francuskim oraz miesiąc z hiszpańskim. Marzec z kolei miał być miesiącem, w którym pierwszy raz w życiu będę zgłębiać język czeski. I jeśli mam być szczera – była to totalna porażka. Dlaczego? Wyjaśniam to w dalszej części wpisu. Nauka czeskiego w miesiąc Po tym, jak całkiem nieźle szło mi z nauką języków w styczniu i lutym, spodziewałam się, że również marzec będzie dobrym miesiącem, tym bardziej, że język czeski interesował mnie od dawna i sądziłam, że kontakt z nim będzie jedną z najprzyjemniejszych części tego projektu. Niestety, zarówno patron akcji nie do końca się spisał, jak i mój zapał w marcu totalnie opadł i właściwie nie tylko odpuszczałam sobie czeski, ale również moje stałe języki – esperanto oraz angielski. Mimo wszystko opowiem Wam o tych moich drobnych kontaktach z czeskim w minionym miesiącu. Czeski z Fiszkoteką W serwisie dostępne są…

  • Językowe łowy Kreatywy – miesiąc z hiszpańskim

    Po tym, jak spędziłam styczeń z francuskim, luty zamierzałam poświęcić nauce czeskiego. Wtedy jednak Tysia, nauczycielka języka hiszpańskiego, rzuciła mi wyzwanie ponownego zmierzenia się z językiem hiszpańskim. Choć powrót do języków, których uczyłam się w przeszłości, zaplanowałam na koniec tego cyklu, postanowiłam przyjąć wyzwanie i przez miesiąc intensywnie uczyć się hiszpańskiego pod okiem profesjonalistki. Warto było! Dawno nie miałam w sobie takiej motywacji do działania, dawno też z samej nauki nie czerpałam takiej radości. Chcecie wiedzieć, co robiłyśmy? Zapraszam do lektury! A jeśli nie wiecie, o co w tym wszystkim chodzi, przeczytajcie najpierw wpis Start akcji “Językowe łowy Kreatywy”. Jak wygląda nauka pod okiem nauczyciela online? Martyna, która prowadzi stronę Martyna Tadrowska languages oraz bloga iTysia.pl, przeprowadziła ze mną wstępną rozmowę, przy okazji której okazało się, że muszę zaczynać niemalże od zera, bo choć sporo rozumiem, to właściwie…