• Kreatywa i języki: czego się teraz uczę?

    Od kilku tygodni znów zanurzam się w językach – mam nareszcie dla nich czas i energię. Przygotowałam nowy plan nauki (jak zawsze – ambitny), stworzyłam także spójną wizję tego, czego chciałabym się uczyć i nauczyć, a czemu poświęcić odrobinę mniejszą uwagę. Realizuję przy tym kilka dawnych marzeń, jednocześnie innym dając odpocząć. Języki, które aktualnie rządzą moim światem przedstawiam w kolejności od tego, któremu poświęcam najwięcej uwagi, do tego, który stanowi dla mnie tylko mały dodatek. Zainteresowani? Zapraszam do lektury! Angielski już zawsze będzie moim priorytetem. W lipcu zdobyłam certyfikat potwierdzający znajomość języka na poziomie B2. “Papierek” sam w sobie nie przedstawia większej wartości (tj. nie sądzę, aby obchodził jakiegokolwiek pracodawcę), ale ułatwił mi sprawdzenie swoich możliwości i pokazał, nad czym jeszcze muszę pracować. Bo o ile rozumienie ze słuchu oraz rozumienie tekstu czytanego i pisanie…