• Czy w XXI wieku warto jeszcze czytać Pana Kleksa?

    Kiedy powstawała Akademia Pana Kleksa, w Europie szalała wojna. Jakże ciekawe jest to, że nie zważając na okoliczności (a może właśnie dzięki nim?), Jan Brzechwa potrafił w tych niełatwych czasach stworzyć dzieło przepełnione magią, beztroską i humorem, które przez kolejne dziesięciolecia podbijało serca czytelników na całym świecie. Często mówi się, że my jako pierwsi mieliśmy swój Hogwart, swojego Harry’ego Pottera i swojego Dumbledora. A słowa te odnoszą się właśnie do serii dzieł Jana Brzechwy, opowiadających o przygodach nietuzinkowego Pana Kleksa i jego podopiecznych. Czy jednak po sukcesie serii powieści J. K. Rowling jest jeszcze u nas miejsce na poczciwego Ambrożego i jego dziwaczną szkołę? Czy dzieci są jeszcze w stanie zainteresować się przygodami Adasia Niezgódki i jego kolegów? Czy akademia ulokowana przy ulicy Czekoladowej w XXI wieku może jeszcze rozbudzać czyjąkolwiek wyobraźnię? I czy w ogóle warto jeszcze…

  • Powrót do dziecięcych lat – “Pollyanna” Eleanor H. Porter czytana w oryginale [ze słownikiem]

    Wydawnictwo: [ze słownikiem] • Rok wydania: 2016 • Stron: 380 O tym, że w dzieciństwie kochałam Pollyannę mogliście przeczytać we wpisie Książki, w które zaczytywałam się jako dziecko. To, że szalenie istotna jest dla mnie nauka angielskiego, wiecie, jeśli śledzicie Kącik Językowy. Na pewno więc nie zdziwi Was moje zainteresowanie Pollyanną w nowym wydaniu – wydaniu w języku angielskim z dodanym słownikiem angielsko-polskim. Dzięki temu mogę Wam dziś opowiedzieć o strukturze książek wydawnictwa [ze słownikiem] oraz o tym, czy powieść Eleanor H. Porter – w przeciwieństwie do Astrid Lindgren i jej Pippi Pończoszanki – przetrwała próbę czasu. Jak wyglądają książki [ze słownikiem]? Choć okładki książek tego wydawnictwa nie rzucają się w oczy (a jeśli rzucają, to raczej w negatywnym znaczeniu), tak naprawdę mają swój charakter i sprawiają, że z czasem seria wydanych w ten sposób książek może okazać się…

  • [KSIĄŻKA] Galeria dzikich zwierząt. Północ, Dieter Braun

    Wydawnictwo: Egmont • Rok wydania: • Stron: 144 Oglądanie dzikich zwierząt w naturze, to przyjemność, której wielu z nas nie będzie miała okazji doświadczyć nigdy w życiu. Jakimś rozwiązaniem są wizyty w ogrodach zoologicznych, ale tych wcale nie ma tak wiele, a do tego udanie się do nich z całą rodziną wiąże się z niemałymi kosztami. Dieter Braun oraz wydawnictwo Egmont mają więc jeszcze inną propozycję rozwiązania – galerię dzikich zwierząt, do której można dostać się bez biletu, w dzień i w nocy, samotnie lub z całą rodziną. Gwarantuję Wam, że pomysłem tym zachwyceni będą i dorośli, i dzieci. Bo to piękna i niesamowita przygoda! Galeria dzikich zwierząt. Północ Publikacja Dietera Brauna zachwyca na wielu polach. Pierwszym, co rzuca się w oczy, jest duży format książki (240×300), twarda oprawa i piękna ilustracja na okładce. Po bliższym przyjrzeniu się można zauważyć, że obwoluta książki jest jednocześnie…

  • Przegląd Czytelniczy #4 – porcja klasyki

    W czwartej odsłonie Przeglądu Czytelniczego opowiem Wam o dwóch wyjątkowych książkach, które zaliczyć można do kanonu literatury dziecięcej i młodzieżowej. Jedną z nich kochałam w dzieciństwie, drugą odkryłam dopiero teraz. Jedna wzruszyła mnie i zachwyciła, druga wzbudziła ogromny niesmak. Ciekawi jesteście, o jakich tytułach mowa? Jestem pewna, że je znacie… Pippi Pończoszanka, Astrid Lindgren Wydawnictwo: Nasza Księgarnia • Stron: 108 Ponieważ od dzieciństwa była to jedna z moich ukochanych książek, postanowiłam, że przeczytam ją również Zosi. Dość szybko przyszło mi jednak do głowy, że niektóre lektury zarezerwowane są wyłącznie dla wieku dziecięcego i nie są w stanie przetrwać próby czasu. Opowiadałam Wam niedawno o Dzieciach z Bullerbyn, które nie przestały mnie zachwycać, mimo upływu lat, ale z żalem przyznaję, że tego samego nie mogę powiedzieć o przygodach Pippi. Kusi mnie, by napisać, że powieść Lindgren jest po prostu przerażająco głupia,…