• klaudyna gąsior mąciag

    Koniec z brzydulą – o tym, co się stało, gdy upubliczniłam swoje nagranie…

    Jeżeli śledzicie mnie trochę dłużej niż miesiąc, wiecie zapewne, że jako młoda osoba borykałam się z gigantycznymi kompleksami wywołanymi mało atrakcyjnym wyglądem i poważną wadą zgryzu. Temu tematowi poświęciłam kilka wpisów, które polecam przeczytać, jeżeli chcecie trochę lepiej mnie zrozumieć, a przy okazji bliżej poznać: Korzyści płynące z bycia brzydulą Spokojnie, z bycia “ostatnią brzydulą” się wyrasta… Najdziwniejsze sytuacje wynikające z bycia brzydulą Jak wygląda życie z progenią? Choć z wiekiem przestałam traktować to jako dramat, od którego powinno się strzelić sobie kulkę w łeb, do dziś miewam momenty kryzysu, kiedy ktoś opluje mnie krzywym tekstem albo z góry skreśli, bo “tylko z ładnymi warto gadać”. Dlatego też kiedy kilka miesięcy temu Ula Phelep namawiała członkinie swojej legendarnej facebookowej gruby biznesowo-blogowej do nabrania odwagi i zaprezentowania siebie i swojego bloga…

  • Jak wygląda życie z progenią?

    Jeślibym miała zgromadzić jakieś statystyki dotyczące tematów, jakie poruszacie w mailach wysyłanych do mnie, kwestia mojego wyglądu i radzenia sobie z poważną wadą zgryzu jest jedną z najczęściej poruszanych. Bo choć z jednej strony wydaje się to błahostką – ot, niedoskonałość, jakich wiele, to tak naprawdę progenia nie tylko wywołuje ciekawskie spojrzenia i krzywe teksty otoczenia, ale również w codziennym egzystowaniu jest straszną – za przeproszeniem – suką. Dlaczego? Pomyślmy… Dlaczego progenia utrudnia życie? Odłóżmy na początek kwestię kompleksów, wytykania palcami, ulicznych obelg i wszystkich tych nieprzyjemności związanych z wyglądem samym w sobie. Przejdźmy do kwestii “technicznych”: Nie możesz normalnie gryźć Podczas gdy zęby większości ludzi stykają się ze sobą i idealnie ze sobą współgrają, zęby progenika układają się jak chcą i ani myślą ze sobą współpracować. Wydaje Ci się, że ugryzienie kanapki to nic nadzwyczajnego? Że progenik krojący kromki…

  • klaudyna gąsior maciąg

    Najdziwniejsze sytuacje wynikające z bycia brzydulą

    Jak się okazuje, opowieści z życia brzyduli nieustannie cieszą się sporą popularnością wśród czytelników Kreatywy. Dlatego też postanowiłam dla rozluźnienia opowiedzieć Wam o paru moich dziwacznych (i nieco zabawnych) wspomnieniach, będących konsekwencją tego, że wyglądam jak wyglądam… * * * Koleżanki nie wierzą, że gość, z którym się umawiasz, w ogóle Cię widział Wspomnienie sprzed wielu lat – wciąż żywe – niegdyś wywołujące doła, dziś jedynie śmiech. Macie naście lat, siedzicie – przyznajmy się – przy piwie, plotkujecie o szkole, koleżankach i innych pierdołach dnia codziennego, wreszcie rzucasz uwagę, że tak się sprawy potoczyły, że chyba zostałaś dziewczyną jednego pana M. Reakcją przyjaciółek jest szybka wymiana spojrzeń i niepewne pytanie: “Eee, ale on cię już widział?”. Nie, kuźwa, przywdziewam burkę i tak krążę po mieście, szukając ślepych leszczy. Dzięki dziewczyny,…

  • klaudyna gąsior maciąg

    Spokojnie, z bycia “ostatnią brzydulą” się wyrasta…

    Odkąd w lutym tego roku podzieliłam się z Wami prywatnymi wynurzeniami na temat korzyści płynących z bycia brzydulą, otrzymałam zdumiewająco wiele wiadomości od nastolatek, które nie wierzą w jasną przyszłość oraz dorosłych kobiet, żałujących, że nie udało im się podążyć podobną do mojej drogą i wyjść z ramy, w którą zostały kiedyś wtłoczone. Dlatego dziś, ku pokrzepieniu serc, podzielę się moją historią, by zapewnić wszystkie niespokojne dusze, że z bycia “ostatnią brzydulą” naprawdę się wyrasta. I wiedzcie jedno, zazdroszczę Wam. Chciałabym, aby kilkanaście lat temu ktoś poratował mnie takim właśnie osobistym tekstem… Problemy wieku nastoletniego Okej, masz czternaście, piętnaście lat. Wszystkim wokół buzują hormony, koleżanki z klasy zmieniają chłopaków jak rękawiczki, a przyjaciółka ochoczo wyrywa każdego gościa, na którym Ty nieśmiało zawieszasz oko. Ktoś w szkole wyśmiewa Cię, gdy przechadzasz się korytarzem, ktoś inny szturcha…

  • klaudyna gąsior maciąg

    Korzyści płynące z bycia… brzydulą

    Takie jest życie, że w genach po tacie dostałam nie tylko ciężki charakter, ale też wyjątkowo nieatrakcyjną wadę zgryzu. Progenia nie jest może żadnym wyrokiem, aczkolwiek ‘superinteligentne media’ nazywają ją ‘deformacją oblicza’, jakiej nie chciałaby mieć ‘żadna z nas’ (zapraszam do lektury). Trudno byłoby mi dzielić się tu historiami, jakich doświadcza każdy progenik, bo to wstrętne, jakimi obelgami potrafią rzucać obcy ludzie na widok człowieka, który wyglądem odbiega od reszty społeczeństwa. Inność rodzi złość, śpiewał Artur Rojek. I miał w tym sporo racji. Ale ja z tej inności zapragnęłam zrobić swój atut. W końcu powinniśmy wierzyć, że każda sytuacja ma plusy i minusy, prawda? Rozwój i praca nad charakterem Kiedy otoczenie przekonuje Cię, że nie reprezentujesz niczego w kwestii wyglądu, musisz zacząć działać na innym froncie. Bo przyciągnąć zainteresowanie drugiego człowieka można także osobowością, nie tylko aparycją. Prawdopodobnie to z tego powodu…