NaNoWriMo 2017

Od kilkunastu lat na całym świecie listopad uznawany jest za Narodowy Miesiąc Pisania Powieści. Nie inaczej jest i tym razem, z tą różnicą, że NaNoWriMo 2017 jest pierwszą edycją akcji, w której biorę udział. Miałam na to ochotę już od jakichś dziesięciu lat, tyle że jak dotąd nie umiałam w sobie znaleźć motywacji do działania. Dopiero teraz, przy okazji NaNoWriMo 2017 uznałam, że nie zaszkodzi spróbować, tym bardziej, że nareszcie o całej akcji pamiętałam od jej pierwszego dnia.

NaNoWriMo 2017 – o co chodzi?

Akcję NaNoWriMo – National Novel Writing Month – zapoczątkowano w 1999 roku. W pierwszych edycjach akcji brało udział kilkudziesięciu, potem kilkuset uczestników, a w roku ubiegłym było ich już ponad 380 000. Dodatkowo od 2005 roku organizowany jest także program dla młodych pisarzy, w którym z roku na rok bierze udział coraz więcej dzieciaków.

NaNoWriMo 2017 opiera się na tych samych zasadach, co poprzednie edycje. Każdy uczestnik ma za zadanie w ciągu miesiąca napisać tekst liczący co najmniej 50 000 wyrazów. W roku 2016 zadania tego dokonało 34 000 osób z całego świata. To sporo mniej niż w latach poprzednich, ale wierzę, że 2017 okaże się dla piszących szczęśliwy. W końcu może w tej edycji i ja zawyżę nieco statystyki, prawda?

Osoby, które wypełnią zadanie i zadeklarują, że napisały 50 000 słów w miesiąc, otrzymają odznakę zwycięzcy. Nie ma z tego żadnych profitów, ale własna satysfakcja z wypełnienia celu również wydaje się kusząca, prawda?.

W tym miejscu przypomnę, że w ramach akcji NaNoWriMo powstała fenomenalna powieść Erin Morgenstern – Cyrk nocy, o której przeczytacie we wpisie Cyrk nocy – recenzja.

NaNoWriMo 2017 – po co pisać powieść w miesiąc?

Wydaje się, że pomysł napisania powieści w kilka tygodni jest co najmniej głupi. W końcu jaką wartość może przedstawiać dzieło, które tworzone było “na akord”? W NaNoWriMo nie chodzi jednak o to, by po miesiącu wytężonej pracy stworzyć arcydzieło. Tutaj chodzi przede wszystkim o dobrą zabawę. Listopadowe pisanie jest także świetnym sposobem na sprawdzenie własnych możliwości. Na przekonanie się, jak silną mamy motywację do działania. Na udowodnienie sobie i innym, że umiemy coś stworzyć. Poza tym idea ta zakłada rozpoczęcie przygody z listopadowym pisaniem od pustej kartki, co stanowi świetne ćwiczenie kreatywności i jest niesamowitym wyzwaniem dla naszej wyobraźni.

Dlatego też nie traktowałabym akcji NaNoWriMo jako wyścigu o wklepanie jak największej liczby słów. Za tym projektem kryje się piękna idea, która jednoczy ludzi z całego świata i która promuje pisanie. Uważam, że jest to coś nie do przecenienia!

O czym będę pisać w ramach NaNoWriMo 2017?

NaNoWriMo 2017 - Ptaki w klatceChoć największy projekt literacki, jaki chodzi po mojej głowie, to brutalna opowieść o przemocy w szkole i problemach z samoakceptacją, pomyślałam, że w ramach Narodowego Miesiąca Pisania Powieści pokuszę się o stworzenie czegoś lżejszego.

Tekst, który nosi roboczy tytuł Ptaki w klatce opowiada o niej i o nim. Ona nosi różowe włosy i tatuaże, pali papierosa za papierosem i buntuje się przeciw wszystkiemu. On jest cichym nerdem, który nigdy wcześniej nie spotykał się z żadną dziewczyną. Oboje pochodzą z tak różnych bajek, że wszyscy wróżą ich związkowi rychły koniec. Ale oni wiedzą coś, czego nie wiedzą inni – że potrzebują wzajemnego uzupełnienia.

Nie planuję, by był to typowy romans. Wierzę, że więcej tu będzie psychologicznej głębi niż sercowych uniesień i rzygania tęczą. Zamierzam się trochę nad nim i nad nią popastwić, mając nadzieję, że ostatecznie wygrają tę walkę. Jak będzie? Zobaczymy.

NaNoWriMo 2017 – zbiór linków

Wszystko, co najważniejsze, rozgrywa się na stronie akcji – nanowrimo.org, gdzie możemy założyć swój profil, śledzić poczynania innych użytkowników i udostępniać informacje o swojej powieści i postępach w jej pisaniu. Co ważne! Książki nie pisze się na stronie akcji, ale tam, gdzie się chce – w programie tekstowym, na maszynie do pisania, na blogu. Ważne tylko, by codziennie pisać i na stronie akcji notować swoje postępy.

Każdy z większych zakątków świata posiada odrębne forum NaNoWriMo, na którym spotkać można swoich rodaków. Warto tam dołączyć i stać się częścią naszej lokalnej społeczności.

Polacy dorobili się także swojego: konta na Twitterzefanpage’a na Facebooku. Na FB funkcjonuje także polska grupa NaNoWriMo 2017 oraz wydarzenie, do którego dołączają użytkownicy z całego świata.

A jeżeli i Wy bierzecie lub weźmiecie udział w projekcie, możecie się tam ze mną zakumplować. Namierzenie Klaudyny nie będzie raczej trudne:

klaudyna maciąg nanowrimo 2017

Zachęcam Was do udziału w akcji. Jednoczy ona ludzi z całego świata i mobilizuje do pisania. Gwarantuje też dobrą zabawę i kontakt z mnóstwem interesujących osób, które – tak jak my – uwielbiają pisanie. Ja postanowiłam głośno powiedzieć, że dołączam do NaNoWriMo 2017, abyście mogli potem rozliczyć mnie z tego, ile zrobiłam. Lepszej motywacji nie mogę sobie wyobrazić.

Trzymajcie kciuki za moje pisanie, a ja będę trzymać kciuki za to, byście i Wy znaleźli w sobie chęć do pisania z całym światem.

Spodobał Ci się ten wpis? Polub Kreatywę na Facebooku:

, , ,
Klaudyna Maciąg

<p>Copywriter, marketingowiec, redaktor i korektor książek, właścicielka Agencji Kreatywnej Espelibro. Prywatnie mama energicznej trzylatki, właścicielka dzikiego psa, żona pewnego poety i wierna fanka Manchesteru United.</p>

6 Comments

  1. Klaudyna, trzymam kciuki. Ta Twoja planowana powiesc – ona z rozowymi wlosami, on – banalny chlopaczek, zapowiada sie calkiem, calkiem kolorowo. Nawet nie wiedzialam, ze cos takiego jak miesiac pisania powiesci istnieje. Fajna inicjatywa. A moze u niektorych osob wrecz pozwala odkryc powolania. Pozdrawiam serdecznie Beata

  2. Ciekawa inicjatywa. Nawet nie wiedziałam, że istnieje. Na pewno mocno mobilizująca. Życzę udanego miesiąca pisarskiego i wytrwania w wyzwaniu

  3. Jak już wiesz, ja też piszę 🙂 Pisze 3 raz (wcześniej zupełnie nieudany 2014 i całkiem niezły jak na mnie 2016) jak na razie bez “wygranej”.
    Tym razem postawiłam na zbiór opowiadań, bo powieści mi się szybko rozmywają w natłoku opisów miejsc i rzeczy. I całkiem nieźle nawet wystartowałam (jak na mnie). Dziś w pracy rozwaliłam sobie palec wskazujący u prawej ręki, i stukanie w klawisze to jakaś męka momentami :/ Ale dzielnie piszę 🙂
    Polecam też https://campnanowrimo.org/ , który odbywa się 2 razy w roku: kwiecień i lipiec, i jedyne czym się różni, to to, że sami obieramy sobie cel, np. 10k słów.

    A może Klaudyna zainteresowana wirtualnym WIPem?

  4. Pierwszy raz słyszę o tej akcji! Az mi glupio. Ale bede trzymać za Ciebie kciuki 🙂 jestem ciekawa ilu osobom uda się wykonać zadanie 🙂

  5. Nie wiedziałam nawet, że jest taka akcja. Uwielbiam pisać ale nie potrafię kiedy po prostu mi się nie chce i jedno opowiadanie potrafi by dokończone po roku jak nie więcej. Może nawet spróbuję 😀

  6. świetna akcja, sama chętnie wzięłabym w niej udział gdyby nie to, że już brakuje mi tak kilku dni w tygodniu na własne inicjatywy :<

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *