opinia wolnowar crock pot

Wolnowar – najlepsza inwestycja mojego życia

Popełniłam na przestrzeni ostatnich kilku lat dwie inwestycje, które uznawać będę za najlepsze i najważniejsze w swoim życiu. Pierwszą był Xbox, drugą – wspomniany już w tytule – wolnowar. I uważam, że taki sprzęt powinien mieć w domu każdy – zapracowani single, studenci, zabiegani rodzice, wielkie i małe rodziny. Po prostu każdy.

Co to jest wolnowar?

Wolnowar jest przeciwieństwem modnego w ostatnich latach szybkowaru, a jego zadaniem jest “wolnowarzenie”, czyli przygotowywanie potraw w rytmie slow. Dzięki powolnej obróbce w niskiej temperaturze (ok. 80 stopni Celsjusza) dania przygotowane w tym urządzeniu nabierają niesamowitej głębi smaku i wspaniałego aromatu. Samo przygotowanie ich jest bajecznie proste i – co najważniejsze – można zostawić uruchomiony sprzęt w domu i spokojnie wrócić po paru godzinach na gorący posiłek.

Co ciekawe, wolnowary są w innych krajach – np. Stanach Zjednoczonych – modne od kilkudziesięciu lat, natomiast wydaje się, że u nas jeszcze nie zyskały takiej sławy, na jaką zasługują.

Co można przygotować w wolnowarze?

Czy uwierzycie, jeśli powiem, że właściwie wszystko? Mitem jest, że slow cookery są dobre tylko dla mięsożerców – z tego urządzenia z powodzeniem korzystać mogą także jarosze. W wolnowarze przygotujesz zupę, sos, gulasz, bigos, mięsne i bezmięsne potrawki, powidła (których nie trzeba mieszać!), pizzę, ciasto, chleb, makaron, ryż, kaszę, warzywa, kompot, pasztet. Wszystko, co przyjdzie Ci do głowy!

A co najważniejsze – każde z przygotowanych dań będzie dużo bardziej aromatyczne niż po standardowej obróbce na kuchence czy w piekarniku.

Jak działa wolnowar?

Praca tego urządzenia polega na powolnym podgrzewaniu składników znajdujących się w środku misy. Standardowo slow cookery mają dwa tryby pracy – low i high, które różnią się maksymalną osiągalną temperaturą. Oprócz nich w wolnowarach umieszczane są także timery, które wskazują, ile godzin w danym trybie ma pracować urządzenie. Co ważne – kiedy czas na gotowanie w trybie high lub low się kończy, urządzenie przechodzi w tryb podtrzymywania temperatury, dzięki czemu bez naszej ingerencji danie nie ma prawa stać się zimne.

pasztet z wolnowaru

Jaki wolnowar wybrać?

Znów Was zaskoczę – jakikolwiek. W przypadku tak prostego sprzętu marka nie ma znaczenia. Równie dobrze sprawdzi się szeroko polecany Crock-Pot, jak i najtańszy model z dyskontu. Tym, na co należy zwrócić uwagę, jest przede wszystkim rodzaj misy – polecam wyłącznie ceramiczne i kamionkowe. Warto też odpowiednio dobrać rozmiar garnka. Dla naszej rodziny 2+1 do dań na dwa dni sprawdza się urządzenie o pojemności 4,7 l. Jeżeli masz większą rodzinę lub planujesz robić większe zapasy – wybierz model 6 l. Jeżeli z kolei jesteś singlem i nie masz potrzeby wykarmienia połowy bloku – spokojnie wystarczy Ci mniejszy slow cooker.

Maniacy wolnowarzenia często zaopatrują się w dwa a nawet trzy wolnowary. Dzięki małemu o poranku wita ich ciepła owsianka, dzięki większemu – pyszny rosół w samo południe. Brzmi bajecznie, prawda?

Czy pozostawianie wolnowaru bez nadzoru jest bezpieczne?

Najczęstszym pytaniem, jakie słyszę w związku z używaniem slow cookera jest: “A nie boisz się, że to wybuchnie, gdy cię nie będzie?”. Odpowiadam wówczas ze śmiechem, że “Jeśli tak, to wręcz wolę być wtedy poza domem”. Ale oczywiście jest to tylko żart z mojej strony. Urządzenie jest skonstruowane tak bezpiecznie i czerpie tak mało energii, że ryzyko wybuchu, samospalenia czy chociażby przypalenia potrawy jest niemal zerowe. Dużo bardziej skomplikowanym urządzeniem jest lodówka, której przecież nikt nie wyłącza na okoliczność wyjścia z domu, więc tym bardziej nie rozumiem obaw o ewentualne dramaty związane z wolnowarzeniem.

Spokojnie można uruchomić sprzęt na noc albo pozwolić mu pracować przez cały dzień i cieszyć się efektami jego pracy zaraz po przebudzeniu albo powrocie do domu.

Ile prądu zużywa wolnowar?

Niewiele. Według wyliczeń mądrzejszych ode mnie, kilkugodzinna praca slow cookera kosztuje mniej niż samo uruchomienie kuchenki elektrycznej i używanie jej przez kilka minut. U nas rachunki spadły o kilkadziesiąt złotych, mimo że przez pierwsze miesiące używaliśmy wolnowaru jak szaleni.

Ile godzin gotuje się dania w wolnowarze?

W 2-3 godziny przygotowuję proste dania warzywne, których konstrukcja opiera się na: wrzucam 2-3 rodzaje warzyw, skrapiam oliwą, przyprawiam i czekam na efekty. Daniom mięsnym daję minimum 7-8 godzin, ale z reguły nawet dwa razy więcej. Zupom również lubię dać czas, więc bywa, że rosół przygotowuję nawet 16 godzin. Standardowo jednak wystarczy koło 5-6 godzin na przygotowanie większości dań.

golonka z wolowaru

Dlaczego warto kupić wolnowar?

Mnie wolnowar uratował życie. Nie muszę już przebywać w domu i dostosowywać planu dnia do stania w garach. To duże ułatwienie, kiedy ma się małe dziecko i chce z nim spędzić trochę czasu poza domem. Teraz wiem, że mogę wyjść na wiele godzin, bez obaw o to, że nie zdążę podać mężowi ciepłego posiłku po pracy. Kiedy mamy gości, mogę ich zaskoczyć tym, że nie wychodzę do kuchni nawet na chwilę, a w pewnym momencie na stół wjeżdża gorące, aromatyczne danie.

Używanie slow cookera przynosi oszczędność czasu i energii. Przygotowanie większości dań zajmuje kilka do kilkunastu minut – reszta robi się sama. Nawet dżemów i powideł mieszać nie trzeba – do wolnowaru wraca się “na gotowe”. Nie musisz dolewać wody, nie musisz redukować sosu, nie musisz mieszać i manewrować. Nie musisz nawet przebywać w tym samym pomieszczeniu ani nawet w tym samym mieście, co Twój garnek. Zamiast sterczeć parę godzin w kuchni, możesz ten czas spożytkować dużo lepiej.

Kluczowe są tutaj także walory smakowe oraz korzyści zdrowotne. Warzywa, mimo wielogodzinnego przygotowywania, zachowują swoją jędrność, z kolei mięso staje się miękkie i rozpływające w ustach. Dzięki odpowiedniej temperaturze, można zachować wartości odżywcze produktów, jednocześnie wydobywając ich głęboki aromat.

Dla kogo wolnowar?

Uważam, że tego typu sprzęt przyda się w każdym domu. W pierwszej kolejności powinni zacząć z niego korzystać wszyscy zabiegani – bo dzięki wolnowarowi można zaoszczędzić mnóstwo czasu i minimalnym wysiłkiem przygotować zapas jedzenia na długi czas. Takie urządzenie przyda się także tym, którzy bardzo zabiegani nie są, ale mają ochotę zaoszczędzić trochę czasu, przy okazji zapewniając sobie pyszne, zdrowe, łatwe w przygotowaniu posiłki.

Czy wolnowar spodoba się każdemu? Z pewnością nie. Znam ludzi, którzy są wyznawcami idei szybkiego gotowania i wolą korzystać np. z szybkowarów. Dla mnie jedzenie z szybkowaru ma paskudny, płaski smak i nigdy nie jadłam z niego nic naprawdę smacznego i aromatycznego. Są jednak osoby, którym smak jedzenia z wolnowaru też nie odpowiada i ja to doskonale rozumiem i szanuję. Oba te urządzenia sprawiają, że jedzenie ma nieco inny smak i do tego trzeba się po prostu przyzwyczaić.


Jeżeli rozważasz zakup wolnowaru albo potrzebujesz inspiracji na dania, polecam dopisanie się do facebookowej grupy Wolnowar – zdrowe przepisy – Polska albo przeglądania YouTube’a pod hasłem: slow cooker.

A jeżeli masz jakieś pytania – pytaj śmiało, postaram się odpowiedzieć.

Spodobał Ci się ten wpis? Polub Kreatywę na Facebooku:

41 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *