Kreatywny niezbędnik – narzędzia, bez których nie wyobrażam sobie pracy (i życia!)

Jako mama, pani domu, żona, blogerka, osoba zatrudniona w wydawnictwie i – ogólnie – internautka i kobieta, każdego dnia potrzebuję wspierać się narzędziami, które ułatwiają i usprawniają życie i pracę, a czasem wręcz je… umożliwiają. Ponieważ wciąż słyszę, że organizuję się lepiej niż inni ludzie, dziś chciałabym podzielić się z Wami listą tych wszystkich cudów, które sprawiają, że jestem kim jestem i że z takim zapałem wciąż tworzę i działam.

Zapraszam do poznania mojego niezbędnika. Zapraszam do mojej kopalni inspiracji!

Jakiego sprzętu używam?

W mojej codziennej egzystencji wiele zmieniło się na plus, odkąd zmieniłam laptopa i telefon, zwłaszcza telefon. Być może powoli staję się niewolnikiem elektroniki (ciekawe, kto z nas nim nie jest?), ale wychodzę z założenia, że po to te wszystkie cuda techniki powstają, byśmy z nich korzystali. Już dawno wyrosłam z przekonania, że komputer na służyć do pisania i surfowania po sieci, a telefon do dzwonienia. Teraz laptop jest moim wiernym asystentem, a telefon… telefon jest drugim komputerem. I nie będzie przesadą, jeśli powiem, że są mi one niezbędne do normalnego funkcjonowania. To nic innego, jak wymóg naszych czasów. Nawet jeśli cudownie czułam się będąc przez większość weekendu offline, wiem, że bez swoich sprzętów nie mogłabym pracować, publikować i działać. Są niezbędne, a ja bardzo je lubię i szanuję.

Na co dzień korzystam z laptopa Lenovo G70-80 – zależało mi na dużym ekranie (17 cali) i dobrych głośnikach (w Acerze, na którym wcześniej pracowałam były tak marne, że właściwie trudno było zauważyć, że w ogóle istnieją). Bardzo szybko przyzwyczaiłam się do Windows 10, mimo że zapierałam się wszystkimi możliwymi częściami ciała, by nie musieć z tego systemu korzystać. I choć pierwsze miejsce w moim sercu zawsze zajmować będzie Windows XP, bardzo sobie cenię funkcjonalność Win10.

Drugim sprzętem niezbędnym w moim codziennym życiu jest telefon – Huawei Ascend G620S. Uczyniłam z niego swoje centrum dowodzenia i bywa, że w ciągu dnia korzystam z niego dużo częściej niż z laptopa. I wcale nie chodzi o dzwonienie, bo tego akurat szczerze nienawidzę.

computer clicking

Aplikacje i programy służące organizacji

Trello

WWWGoogle Play
O tym cudzie przeczytacie szczegółowo we wpisie Trello – organizacyjne cudeńko. Banalny w obsłudze i urzekający w swej prostocie program do zarządzania zadaniami oraz organizacji spraw wszelakich. Notuję w nim wszystkie swoje pomysły i plany, rozpisuję projekty i codzienne zadania. Stanowi on podstawowy element mojego niezbędnika.

Pocket

WWWGoogle Play
Odkąd poznałam to narzędzie, w dużym stopniu zrezygnowałam z gromadzenia zakładek w przeglądarce. W sposób wygodny i przejrzysty pozwala ono przeglądać treści, które nas interesują, ale z którymi chcemy zapoznać się w późniejszym czasie (albo na innym sprzęcie). Dzięki Pocketowi niczego już nie przegapiam i nie gubię, jest naprawdę ważnym elementem mojego niezbędnika.

Feedly

WWWGoogle Play
Już dawno porzuciłam korzystanie z blogrolla. To Feedly sprawia, że jestem na bieżąco ze wszystkim, co dzieje się na znajomych blogach i stronach. Jeden rzut oka wystarcza, by wiedzieć, czy na obserwowanych stronach pojawiły się nowe treści, a odczytanie ich bezpośrednio w Feedly jest wygodne i zdecydowanie lepsze dla oczu niż poruszanie się po stronach pełnych kolorowych rozpraszaczy i nieprzyjaznych czcionek.

Google Now

WWWGoogle Play
Tzw. inteligentny asystent, który mocno kojarzy mi się z filmami sci-fi. Odpowiada na pytania, udziela podpowiedzi, mierzy czas i budzi o odpowiedniej porze, notuje, nagrywa i wykonuje polecenia. Kiedy pytam o wynik meczu albo kurs waluty – odpowiada. Kiedy chcę coś zanotować – robi to za mnie. Za mnie nawet dzwoni i pisze esemesy. Wyszukuje korzystne połączenia i trasy, nawiguje, ostrzega o korkach i zagrożeniach pogodowych. Tłumaczy z jednego języka na drugi, mnoży i dzieli, udziela błyskawicznych odpowiedzi na pytania z każdej dziedziny. Powalająca aplikacja o możliwościach tak szerokich, że z pewnością mnóstwa z nich wciąż nie odkryłam.

Google Analytics

WWWGoogle Play
Podstawowe narzędzie pracy blogera. Na wielu polach śledzi ruch na stronie, dostarcza szczegółowych statystyk i raportów. Bez niego raczej trudno byłoby profesjonalnie blogować.

Listonic

WWWGoogle Play
Przejrzysta, funkcjonalna i bardzo łatwa w obsłudze aplikacja zaprojektowana z myślą o tworzeniu list zakupów. Zakupy bez listy zawsze są dla mnie wielką porażką, dlatego od lat bardzo cenię sobie możliwości Listonic i z radością korzystam z tego narzędzia.

Kalendarz Google

WWWGoogle Play
Gromadzi ważne zdarzenia i – w razie konieczności – przypomina o nich. Dzięki temu narzędziu nie zapominam o żadnym wyjściu i terminie, wiem co mnie czeka i dostaję powiadomienia, jeśli z czymkolwiek się zagapiam.

Google Keep

WWWGoogle Play
Choć do takich zadań, jakie wykonuje Keep, używam Trello, uwielbiam korzystać z tych wirtualnych kolorowych karteczek i czasem coś na nich notuję, nawet jeśli mają to być treści, które i tak notuję w ważniejszej dla siebie aplikacji.

Dysk Google

WWWGoogle Play
Korzystam z niego od niedawna, ale bardzo dobrze mi służy. Przechowuję tam wszystkie potrzebne grafiki, dokumenty i pliki, które potrzebuję mieć pod ręką również poza domem.

Mozilla Thunderbird

WWW
Program, którego używam do zarządzania pocztą służbową i prywatną. Kiedy byłam młodsza, byłam wielką miłośniczką piękna IncrediMail, ale teraz stawiam na funkcjonalność i solidność. To dobry, szeroko doceniany program – łatwy w obsłudze i oferujący naprawdę dużo możliwości.

working time praca przy komputerze

Codzienne wspomagacze

Skryptozakładka Diki

WWW
Jedno z najgenialniejszych narzędzi językowych, z jakimi miałam w życiu styczność. Wystarczy dodać to cudo do przeglądarki, dwukrotnie kliknąć na jakiekolwiek słowo w czytanym tekście i już pojawi się jego tłumaczenie. Coś niesamowitego!

Calm i Headspace

WWWGoogle Play [1] WWWGoogle Play [2]
Dwie aplikacje, które pokazują moc medytacji, pozwalają się wyciszyć i zrelaksować. Uważam je za wspaniały przerywnik pracy i niesamowite oczyszczacze umysłu. O pierwszej z nich przeczytacie we wpisie calm.com – chillout i medytacja oraz przy okazji recenzji książki Calm.

f.lux i Twilight

WWW [1] • Google Play [2]
Pierwszy jest mi niezbędny na komputerze, drugi na komórce. Oba działają tak samo – w zależności od pory dnia regulują jasność obrazu, dzięki czemu czynią korzystanie ze sprzętów z ekranami nie tylko przyjemniejszym, ale przede wszystkim zdrowszym.

Brain Focus

Google Play
Znacie technikę pomodoro? Mówi się, że jest to jedna z najlepszych i najprostszych metod zarządzania czasem, która znacznie poprawia produktywność. Ta aplikacja ułatwia korzystanie z tej techniki – nastawiasz czas na 20 minut i intensywnie pracujesz. Kiedy minie wyznaczony czas, aplikacja da Ci znać i zacznie odliczać 5 minut obowiązkowej przerwy i tak w kółko. Zauważyłam, że dzięki tej aplikacji i technice jestem dużo bardziej skupiona, lepiej i wydajniej pracuję, a przede wszystkim nie przerywam sobie pracy na bezsensowne grzebanie w sieci. Jest czas na pracę i czas na nagrodę – prosty, bardzo skuteczny system.

Noisli

WWW
O narzędziu tym możecie przeczytać we wpisie Pięć interesujących narzędzi, stron i aplikacji, które ułatwią i urozmaicą Wasze życie. Nie wyobrażam sobie codziennego tworzenia albo medytowania bez dźwięków płynących z tej aplikacji. Zawsze najlepiej odnajdywałam się wśród dźwięków natury, ale ostatnio pracuję przy kawiarnianym gwarze i jest to coś naprawdę niesamowicie dobrze na mnie wpływającego.

Spotify

WWWGoogle Play
Muzyka towarzyszy mi niemal nieustannie. Nie potrafię usiedzieć w ciszy, nie potrafię w ciszy ani czytać, ani pracować, ani nawet fejsbuka przeglądać. Muzyka musi być. I chociaż wciąż kupuję CD ulubionych wykonawców, przeogromna baza darmowej muzyki ze Spotify każdego dnia ratuje mi życie.

tworzenie praca twórcza projektowanie

Aplikacje i programy służące tworzeniu

PhotoScape

WWW
W pełni darmowe i totalnie rewelacyjne narzędzie do obróbki zdjęć, tworzenia gifów, projektowania kolaży ze zdjęć itd. Intuicyjna obsługa i mnóstwo ciekawych opcji – warto mieć PhotoScape u siebie.

Canva

WWW
Znakomite narzędzie służące do tworzenia grafik, kolaży, plakatów, tapet, dokumentów, infografik, banerów i właściwie wszystkiego, co sobie obmyślimy. Dużo dodatków i gotowców, dużo fajnych wzorów. Prawdziwa rewelacja!

Corel Photo-Paint

WWW
Jego głównym zadaniem jest zaawansowane edytowanie zdjęć, ale ja za jego pomocą tworzę też wszelkie możliwe grafiki – reklamy, banery, nagłówki itd. Bardzo rozbudowany, solidny program, z którego korzystam od kilkunastu lat (rodzice zawsze operowali Corelem w swojej firmie).

Arkusze Google

WWWGoogle Play
Świetne narzędzie do tworzenia arkuszy kalkulacyjnych, dokumentów, prezentacji i ankiet. Można dać do nich dostęp innym i tworzyć wspólnie. W pełni darmowe, oferujące szerokie możliwości i łatwe w obsłudze narzędzie. Nic, tylko tworzyć!

biurko kolorowe karteczki

Podręczne narzędzia domowe

Myśleliście, że oszalałam wyłącznie na punkcie narzędzi cyfrowych? Nic bardziej mylnego, mam też swój domowy niezbędnik, bez którego nie wyobrażam sobie funkcjonowania. W jego skład wchodzą:

  • Bullet Journal – pamiętacie wpis o organizerze idealnym? Mimo że wiele spraw ogarniam dzięki Trello, lubię spisywać swoje pomysły ręcznie, więc organizer wciąż jest ważnym elementem mojej codzienności. Po czasie zamieniłam go na Bullet Journal, ale wciąż pozostaję wierna manualnemu planowaniu.
  • Tablica korkowa – to tam lądują szybkie notatki, tam też wisi na widoku kalendarz zadań na cały miesiąc, kilka ulubionych pocztówek i zdjęć. Lubię mieć tę tablicę na widoku i korzystać z niej w razie potrzeby.
  • Kolorowe karteczki, zakładki, zakreślacze – w sklepach papierniczych zachowuję się jak jakiś narkoman – najchętniej przygarnęłabym wszystko, bo uwielbiam otaczać się tymi wszystkimi kolorowymi pierdółkami. Część z nich umieszczam w stworzonym przez siebie organizerze na biurko.
  • Herbata – nie piję kawy, więc moim codziennym wspomagaczem jest herbata. Piję wyłącznie zieloną i czerwoną w liściach oraz jabłkowo-miętową w saszetkach. Już dawno zrezygnowałam z herbaty czarnej i naprawdę dobrze mi z tą zmianą.

Uff, to chyba tyle. Ostatnio testuję pewną aplikację do kształtowania nawyków, ale jeszcze za wcześnie, by ją polecać i uważać za niezbędną. Mam nadzieję, że tym wpisem Was zainteresowałam, a może nawet zainspirowałam. Polecam swoich ulubieńców i czekam na Wasze podpowiedzi – może macie jakieś fajne narzędzia, o których jeszcze nie słyszałam? Opowiedzcie o tym, jak Wy organizujecie i usprawniacie swoją codzienną pracę.

Przeczytaj również:

Spodobał Ci się ten wpis? Polub Kreatywę na Facebooku:

47 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *