Pozostawieni, Tom Perrotta

Oryginał: The Leftovers
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2014
Stron: 383
Gatunek: psychologiczna

Nigdy nie sądziłam, że skuszą mnie wizje, jakie w swej powieści przedstawił Tom Perrotta. Zniknięcie kilku procent populacji? Pojawienie się sekt i dziwacznych odłamów religijnych? Bohaterowie zmagający się z wieloletnią żałobą, tęskniący do członków rodziny, którzy bezpowrotnie – no cóż – “wyparowali”? Pomyślałabym, że to dobre dla miłośników sci-fi, dystopii i wszelkich katastroficznych wizji przyszłości, a jednak dałam Pozostawionym szansę i odkryłam, że jest to przede wszystkim klimatyczna powieść psychologiczna, z fantastyką mająca niewiele wspólnego…

Głównym bohaterem Pozostawionych jest Kevin – burmistrz usiłujący tchnąć życie w swoje miasto, a jednocześnie samotny ojciec, żyjący w dziwnej relacji z nastoletnią córką i jej lolitkowatą przyjaciółką. Żona i syn opuścili rodzinę już dawno temu – ona złożyła śluby milczenia i włączyła się do nawiedzonej społeczności, on porzucił dotychczasowe życie dla uzdrowiciela, wieszcza, proroka obiecującego zdjęcie cierpienia z bliźnich. Czytelnik śledzi poczynania każdego z członków rodziny – wszyscy oni próbują oswoić nową rzeczywistość, znaleźć oczyszczenie i własne miejsce w świecie, który zmienił się bezpowrotnie. Jednak mimo całej tej dystopijnej otoczki, w której żyją Pozostawieni, ich problemy są raczej zwyczajne – szkoła i rówieśnicy, miłość i seks, tęsknota i zagubienie. Łatwiej dzięki temu odczuć więź z bohaterami i uwierzyć w autentyczność świata, jaki wykreował Tom Perrotta.

Dobrze czyta się tę powieść – przede wszystkim dlatego, że choć klimat jest ogólnie przygnębiający, atmosfera wcale nie jest ciężka i przytłaczająca. Czytelnik nie zaśmiewa się przy lekturze, ale też nie doznaje silnych emocjonalnych wstrząsów. Książka przede wszystkim daje do myślenia i skłania do rozterek natury filozoficznej, moralnej, egzystencjalnej. Wniknięcie w psychikę postaci przychodzi łatwo, ale już polubienie ich mniej. Są one raczej mało złożone, dość jednoznaczne i – bez względu na okoliczności – nieco banalne.

Pozostawionych kryje się wielki potencjał, bowiem wizja Toma Perrotta odznacza się pewną oryginalnością i świeżością. Ci, którzy oczekują pogłębienia tematu zniknięcia kilku procent ludzkości rozczarują się jednak. Nacisk w powieści położony został przede wszystkim na życiowe rozterki bohaterów oraz opis działalności sekt i odcinających się od społeczeństwa grup wszelkiego rodzaju. Mnie odpowiada to w stu procentach, ale domyślam się, że intrygujące opisy powieści mogą niektórych zmylić, a w konsekwencji – rozczarować. Warto więc przed sięgnięciem po Pozostawionych nastawić się przede wszystkim na dobrą prozę psychologiczno-obyczajową, nie zaś na jakiekolwiek wizje sci-fi.

PS. Wczoraj w HBO pojawił się pierwszy odcinek serialu nakręconego na podstawie książki Toma Perroty. Zobaczycie w nim m.in. Liv Tyler, Justina Therouxa i Christophera Ecclestona. Warto zwrócić na niego uwagę!

Moja ocena: 7,5/10
Książka przeczytana w ramach wyzwań: ‘Pod hasłem’, ‘Czytam literaturę amerykańską’ oraz Książkowe podróże’.

, , , , , , , ,
Klaudyna Maciąg

Copywriter, marketingowiec, redaktor i korektor książek, właścicielka Agencji Kreatywnej Espelibro. Prywatnie mama energicznej trzylatki, właścicielka dzikiego psa, żona pewnego poety i wierna fanka Manchesteru United.

10 Comments

  1. Własnie, jest serial mocno promowany przez HBO. Mam zamiar na niego zerknąć w przerwie między meczami…

  2. Bardzo chętnie przeczytam, bo już od jakiegoś czasu zamierzam się na serial. Lubię dystopię, a w tym wydaniu brzmi ciekawie. 🙂

  3. O serialu słyszałam, faktycznie jest on dość mocno promowany, więc ciężko o nim nie słyszeć. Nie wiedziałam natomiast o istnieniu książki i teraz nabrałam ochoty, żeby to z nią najpierw się zapoznać. No ciekawe, ciekawe…

  4. Jakoś nie pociąga mnie ten temat, chyba że nie będę miała już co czytać 😀 a na to się nie zanosi!

  5. Akurat wczoraj rzucił mi się w oczy ów tytuł – ten serialowy. Piszesz, że warto zwrócić na niego uwagę? Hmm, zobaczę. Może najpierw przyjrzałabym się bliżej książce, skoro nie ma w niej zbyt wiele fantastyki. Brzmi intrygująco, co najmniej.

  6. Chętnie przeczytam. Lubię powieści psychologiczno-obyczajowe.

  7. Widziałam zwiastuny serialu i zapowiada się całkiem ciekawie. Na serial pewnie spojrzę, a nad książką się jeszcze zastanowię. O ile to nie będzie seria, to może się przekonam, bo choć nie czytam często takich powieści, to ta jednak trochę kusi 🙂

    1. Ja akurat liczyłam na to, że będzie to seria [zakończenie jest raczej otwarte], ale niestety, książka wyszła parę lat temu i autor o kontynuacji nie wspomina…

  8. Jeśli więcej tu psychologii niż s-f, to chętnie po nią sięgnę.

  9. Wydaje mi się, że to lektura nie dla mnie. Wolę bardziej dynamiczne książki z mniejszą dawką psychologii. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *