Kąpiel ze słoniem. Matka i córka w podróży dookoła świata, Claire i Mia Fontaine

Oryginał: Have Mother, Will Travel: A Mother and Daughter Discover Themselves, Each Other, and the World
Wydawnictwo: Carta Blanca
Rok wydania: 2013
Stron: 360
Gatunek: podróżnicza, wspomnienia

Nie mam pewności, czy formalnie funkcjonuje pojęcie “książki drogi”, stanowiącej odpowiednik “filmu drogi”, ale mam nadzieję, że coś takiego istnieje i że wolno mi powieść Kąpiel ze słoniem przyporządkować do takiej kategorii. Bo niby mamy do czynienia z publikacją podróżniczą, za pośrednictwem której odwiedzamy dwanaście krajów, ulokowanych w różnych punktach globu, ale tak naprawdę nie cele są tu ważne, a to, jak światowa przeprawa zmienia jej bohaterki.

Claire i Mia Fontaine dały się poznać dzięki książce Come Back, opowiadającej o ich wspólnych zmaganiach z rzeczywistością. Główne jej wątki to uzależnienie od narkotyków, naznaczone brutalnością dzieciństwo, rzucenie szkoły, wielokrotne ucieczki z domu i walka matki o to, by odzyskać córkę. Kąpiel ze słoniem rejestruje inną wspólną wyprawę Claire i Mii, kiedy po latach podjęły próbę zbliżenia się do siebie poprzez podróż. Wspólnie odwiedziły Chiny, Malezję, Nepal, Kair, Grecję, Bałkany, Francję i Budapeszt, na nowo ucząc się przebywać ze sobą, rozmawiać i poznawać…

Cudowną wyprawę odbyły Claire i Mia, a ich przeplatane ze sobą wspomnienia złożyły się na naprawdę wyjątkową, barwną, słodko-gorzką i poruszającą opowieść. Każda z bohaterek odkryła jakąś prawdę o samej sobie, obnażyła prawdziwą twarz i otworzyła serce na tę drugą, dzięki czemu wytworzyła się między nimi więź, jakiej nie dane im było nigdy wcześniej stworzyć. Jednak nie tylko zmiany w Claire i Mii oraz relacji matka-córka, stanowią o wyjątkowości Kąpieli ze słoniem. Ich wspólna wyprawa to także doskonały pretekst do przyjrzenia się problemom, jakie dotykają ludzi (w szczególności kobiety) na innych kontynentach i temu, jak wiele różni kulturę amerykańską od azjatyckiej czy wschodnioeuropejskiej.

Świat widziany oczami Claire i Mii jest wielobarwny i fascynujący, miejscami niebezpieczny i brutalny, miejscami piękny i zapierający dech. Warto wybrać się z nimi w podróż, która nie tylko pokazuje uroki najróżniejszych zakątków świata, ale przede wszystkim ciekawie przedstawia dalekie obyczaje, historie i kultury oraz pozwala zaobserwować zmiany, jakie zachodzą w człowieku, gdy zderzy się z inną rzeczywistością. W dodatku gdy czyni to w towarzystwie kogoś, kogo uczy się na nowo

Piękna, głęboka, poruszająca opowieść. Doskonale napisana, nienudząca ani przez sekundę. Idealna, by dołączyć ją do rankingu najlepszych książek na Dzień Matki.

Moja ocena: brak
Za książkę dziękuję wydawnictwu PWN.

literatura amerykańska | recenzja | Claire i Mia Fontaine | literatura | recenzje książek
, , , , , , , , ,
Klaudyna Maciąg

Copywriter, marketingowiec, redaktor i korektor książek, właścicielka Agencji Kreatywnej Espelibro. Prywatnie mama energicznej trzylatki, właścicielka dzikiego psa, żona pewnego poety i wierna fanka Manchesteru United.

12 Comments

  1. Bardzo mnie zainteresowała ta pozycja. Chociaż na co dzień nie sięgam po książki podróżnicze, nieraz mam na nie ochotę. I ten tytuł jest jednym z nich, zwłaszcza, że ta podróż była motywacją, aby przybliżyć relację tych dwóch kobiet. Także "Come Back" zwróciło moją uwagę, gdyż jest to tematyka, którą preferuję i lubię o niej czytać.

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

  2. Z książek podróżniczych to bliska jest mi Beata Pawlikowska, ale ta pozycja również wydaje się być ciekawa. I okładka również jest zachęcająca!

    1. Przy czym książka podróżnicza Pawlikowskiej i ta 'podróżnicza', to coś zupełnie innego 😉

  3. Widzę, że ta książka to niejako ciąg dalszy poprzedniej, "Come back" i chętnie zaczęłabym od niej właśnie, żeby od początku prześledzić drogę obu bohaterek.Drogę w sensie dosłownym i metaforycznym:)
    Pozdrawiam serdecznie!

  4. Dziękuję Ci za recenzję! Gdyby nie Ty, pewnie ominęłabym książkę szerokim łukiem. Okładka i zresztą sama seria,w której ukazała się ta książka zwiastuje jednak typową książkę podróżniczką.

    1. Właśnie o tym pisałam u siebie – po serii, w jakiej książka została wydana, spodziewałam się książki podróżniczej, którą "Kąpiel ze słoniem" nie jest. Chyba, że rozszerzymy kategorię na podróże w głąb siebie 🙂

  5. o coś dla mamy;)

  6. Ta książka czeka u mnie na półce, na razie nie było mi zbyt spieszno, żeby ją przeczytać, ale Twoje recenzja brzmi bardzo zachęcająco, więc możliwe, że jednak wkrótce po nią sięgnę. Pozdrawiam! 😉

  7. Mam w planach zakup tej kisążki od memntu kiedy ujrzałam ją w zapowiedziach wydawnictwa 🙂 a Twoja recenzja tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, ze to będzie dobry zakup 🙂

  8. Dawno nie sięgałam po literaturę podróżniczą, a ta książka jest bardzo zachęcająca. Koniecznie muszę zapamiętać tytuł:)

  9. Chętnie przeczytam, podejrzewam, że sam aspekt podróżniczy pewnie też jest ciekawy, a ja lubię takie książki. Może zacznę od "Come back" 🙂

  10. What i don’t realize is in truth how you’re not actually a lot more well-preferred than you might be right now.
    You are very intelligent. You already know thus considerably in terms of this topic, produced me in my opinion imagine it from numerous
    various angles. Its like men and women are not interested until it’s one
    thing to accomplish with Lady gaga! Your personal stuffs excellent.
    At all times take care of it up!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *