Pitch Perfect
reż. J. Moore • USA, 2012

Na sylwestrowy seans wybraliśmy z Marcinem lekką komedię w klimatach muzyczno-tanecznych. Chcieliśmy chociaż na moment odstawić poważne dramaty i mało realistyczne seriale, całkiem przypadkowo padło więc na Pitch Perfect z Anną Kendrick (Zmierzch, W chmurach), Brittany Snow (American Dreams, Lakier do włosów), Anną Kamp (Służące, Czysta krew) i Rebel Wilson (Jak urodzić i nie zwariować, Druhny) w obsadzie. Miało być lekko, przyjemnie i śmiesznie. I choć film fabularnie nie powalił, to rzeczywiście spędziliśmy miły wieczór, pełen śmiechu i… śpiewu.

Bohaterka grana przez Annę Kendrick – Beca – ojcowskim szantażem zmuszona zostaje do podjęcia jakiejkolwiek aktywności na uczelni. Jako zakochana w muzyce DJ-ka, całkiem przypadkowo trafia do grupy wokalnej The Bellas, gdzie dzięki jej charyzmie i talentowi dokonuje się prawdziwa rewolucja. Zanim jednak do niej dochodzi, przed bohaterką wyrasta wiele bolesnych przeszkód, które pozwalają jej nie tylko uwierzyć w siebie, ale też pokonać własne demony.

Źródło: filmweb.pl

Najmocniejszą stroną Pitch Perfect jest oczywiście muzyka – połączenie świeżych hitów i klasyków w nowych aranżacjach. Do tego ciekawa, różnorodna obsada aktorska i naprawdę znakomite zdjęcia. Fabuła to z kolei żadna nowość – filmów o tanecznych/muzycznych pojedynkach raczej nie brakuje, studenckie życie Ameryki to też nic zaskakującego. Mimo przewidywalności i wspomagania się dosyć ogranymi schematami, Pitch Perfect wypada naprawdę miło i lekko. W przypadku tego typu filmów nie chodzi o przecież o intelektualne wycieczki, a o zabawę i przyjemnie spędzony czas. Tutaj wszystko jest ładne, gładkie, trochę banalne i kiczowate, ale obejrzenie czegoś sprawdzonego i kolorowego, to miła odmiana na tle wszystkich tych mądrych, głębokich produkcji.

Warto, to naprawdę miła propozycja na leniwe wieczory.

Moja ocena: 7/10

, , ,
Klaudyna Maciąg

Copywriter, marketingowiec, redaktor i korektor książek, właścicielka Agencji Kreatywnej Espelibro. Prywatnie mama energicznej trzylatki, właścicielka dzikiego psa, żona pewnego poety i wierna fanka Manchesteru United.

10 Comments

  1. Chciałam obejrzeć ten film, ale nie mogłam się zdecydować, jednak masz rację, miło czasem sobie odpocząć, zwiastun niezły, a do tego lubię takie muzyczne filmy, więc na pewno spędzę miło wieczór. 🙂

  2. Oglądałam to niedawno i bardzo mi się spodobał ten film 😉

  3. Dzięki za recenzję. Mam ochotę na taki muzyczno – taneczny film.

  4. Obejrzałam i… mam dokładnie taką samą ocenę – 7/10. Nauczyłam się już prawie Cup Song – jedna z najlepszych scen z filmu 🙂

  5. My wybralismy Seksmisje, bo mialam klasyczne braki.. I rzeczywiscie, dobrze ze je nadrobilam 😉 a ten film obejrze, potrzebuje takiego wytchnienia.

  6. Chciałam obejrzeć ten film jednak wybrałam coś innego 🙂 teraz czekam na polski film Baby blues 🙂

  7. Oglądałam już dwa razy, od kiedy zobaczyłam Twoją notkę 🙂 Dziękuję za polecenie, film idealnie trafił w mój gust a muzyka jest genialna.

    1. Ooo, cieszę się bardzo, że film trafił do Ciebie 🙂

  8. Czy znacie jakieś filmy o podobnej tematyce?? Ten lubię naprawdę bardzo i ogólnie lubię taką tematykę filmową i chciałabym zobaczyć podobne filmy:)

  9. Kocham ten film. Szukam podobnego. Bardzo spodobała mi się obsada aktorska, a szczególnie chłopcy hah xD już czekam n 2 część. Oglądałam ten film jakieś 30 razy i mi się nie znudził *-* Znacie jakiś podobny?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *