top 10 kreatywa

Pięknych, ciekawych i fascynujących okładek jest naprawdę wiele. Tak wiele, że trudno to nawet zliczyć. Z tego też powodu wybranie tych dziesięciu “naj” przysporzyło mi sporo problemów. Nie wiedząc, jakie kryterium przyjąć, zdecydowałam się na wybranie okładek tych książek, z którymi miałam styczność w minionym roku:

Kilka z powyższych typów wybrałam na “przedstawicieli” całych serii. O co chodzi? Otóż: podobają mi się wszystkie polskie okładki książek Schmitta i Murakamiego oraz serii Zmierzch, niemieckie Evermore i szwedzkie Harry’ego Pottera. Seria Asy kryminału, którą reprezentuje powyżej Plan Sary, również oczarowuje wysmakowanymi, intrygującymi okładkami. Zabrakło tu jednak miejsca np. dla okładek książek Llosy, wydawnictwa Znak. I one podobają mi się niesamowicie!

A Wam, które okładki podobają się najbardziej?

Temat na przyszły tydzień:
dziesięć zalet blogowania 🙂

, , , , , , , , ,

33 Comments

  1. Prawie zapomniałam! Dobrze, że już wcześniej przygotowałam sobie listę 😛
    To się zabieram za tworzenie posta 😉

  2. a może zrób listę 10 najbrzydszych okładek?:)

  3. Mi najbardziej podoba się okładka Harryego Pottera:)
    Powiem szczerze, że jeszcze jej nigdy nie widziałem:)

  4. Ja również już przygotowuję top10. Ciekawy temat:)

  5. kolmanka,
    myślałam nad tym tydzień temu, ale przyszło mi do głowy, że blogerzy nie lubią negatywnych emocji ;P

  6. Zabrakło mi Llosy! 🙂

  7. Mnie również, dlatego wymieniłam go poza 10ką ;P

  8. Zgadzam się "Zmierzchem" i Evermore, jedyne z czym nie mogę się zgodzić to Harry Potter.

  9. Wbrew pozorom wcale nie tak łatwo wybrać coś do tego rankingu:-) Spośród Twoich typów wybrałabym Evermore, Zmierzch – za niepokojący klimat oraz Tektonikę uczuć – bo niby prosto, a pięknie:-)

  10. No cóż, ja mam nieco inne gusta i z danych pozycji niestety nic mi się nie podoba. Owszem są ładne okładki, ale nie zachwycają moje serce aż tak bardzo.

  11. Z tych wymienionych przez Ciebie najbardziej podoba mi się "Norwegian Wood". Poza tym uwielbiam okładki książek z serii Salsa bo są jakieś takie wesołe 🙂

  12. A ja mam pytanie. Czy mogę zrobić jeden wpis z top10 z tematów, które ominęłam gdy miałam ograniczony dostęp do internetu?

  13. Rzeczywiście, "Zmierzch" miał naprawdę klimatyczne okładki. Ja lubię okładki obu części z serii "Numery" R. Ward – zwłaszcza srebrne numerki z drugiej części, mieniące się w słońcu różnymi kolorami. 😀

  14. Byjaczek,
    jasne, że tak!

  15. To mój najtrudniejszy ranking. http://smellofpaper.blogspot.com/2011/10/top-10-ulubione-okadki-ksiazek.html
    Nie potrafię oceniać książek po okładce (nie)stety. A takiego HP jeszcze nie widziałam

  16. Hmmm właściwie w ani jednym punkcie się nie zgadzamy. Evermore jeszcze może zbliżyło by się do dziesiątki 🙂

  17. "Zmierzch" i "Norwegian Wood" także umieściłabym w swojej top 10. Chyba z resztą zmajstruję taką listę, bo bardzo ciekawy temat 😀

  18. Dołączam się także do top 10 i pewnie do kreatywnego klubu dyskusyjnego także 😉 wystarczy u siebie zrobić ranking, si ?

  19. Dokładnie tak 🙂

  20. A oto mój ranking.

    Z Twoimi typami również się zgadzam, choć ten Harry Potter niezbyt mi pasuje :).

  21. Zgadzam się z Jednym dniem, i z sagą Zmierzch, chociaż ja wybrałam okładkę 1 części 🙂
    HP wolę jednak polskiego, a reszty nie czytałam, ale okładki świetne 🙂

    A tutaj mój ranking 🙂 :
    http://swaan-song.blogspot.com/2011/11/top-10-ulubione-okadki-ksiazek.html

  22. http://harashiken.blogspot.com/2011/11/top10-2-ulubione-okadki-ksiazek.html również odległy w czasie tak jak i moje poprzednie top10 ale lepiej późno niż wcale 😉

  23. Późno dołączam do Twojego Top 10, wcześniej nie miałam okazji, chociaż namiętnie je wszystkie czytałam.
    W oczekiwaniu na nowe tematy prezentuje moje ulubione okładki:

    http://mysliczytelnika.blogspot.com/2012/10/top-10-ulubione-okadki-ksiazek.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *