Jak wynika z informacji zamieszczonych na stronie piotr-lisiecki.eu, już wkrótce do sklepów trafi debiutancka płyta finalisty programu Mam Talent. Bardzo się na tę okoliczność cieszę, bo to chyba jeden z niewielu uczestników tego programu, który zainteresował mnie tak bardzo 🙂
“Debiutancka płyta Piotra Lisieckiego wydana nakładem EMI Music Poland pojawi się w sklepach już 29 marca.
Płyta utrzymana w specyficznym, akustycznym klimacie będzie nie lada gratką dla stale powiększającej się rzeszy fanów artysty.
W zaciszu studia Sound Tropez pod czujnym okiem producenckim Roberta Amiriana autorskie piosenki Piotra nabrały iście magicznego kształtu.
Główną siłą albumu jest oczywiście gitara akustyczna i charakterystyczny wokal Piotrka, ale nie zabrakło też pięknych klawiszy, kontrabasu czy trąbki.”
Czy ktoś cieszy się na tę płytę równie mocno? 🙂 Bo ja odliczać dni będę, ha!

Obiecałam weekendowy konkurs na rozpoczęcie wiosny. Zadanie z nim związane pojawiło się we wczorajszej “recenzji” Jestem tu, przy Tobie, ale nikt nie chciał się bawić i wygrywać. Wielka szkoda! 🙁

Klaudyna Maciąg

Copywriter, marketingowiec, redaktor i korektor książek, właścicielka Agencji Kreatywnej Espelibro. Prywatnie mama energicznej trzylatki, właścicielka dzikiego psa, żona pewnego poety i wierna fanka Manchesteru United.

15 Comments

  1. hm, właśnie przebiegłam ponownie wzrokiem twoją wczorajszą recenzję i bezpośrednio oczywiście żadnego pytania konkursowego nie znalazłam… aczkolwiek zadałaś dwa pytania. Czytając wczoraj miałam wrażenie że są retoryczne. Ja sama wielokrotnie zadanie takie pytania w moich recenzjach, ale może tym razem się pomyliłam? 🙂

  2. Sil,
    chodzi o fragment "Obiecałam wiosenną nagrodę, toteż Jestem tu, przy Tobie rozlosuję wśród tych, którzy przyłączą się do zabawy i w komentarzach przedstawią swoje typy. Myślę, że warto, aby ta niezwykła książka trafiła w dobre ręce. Myślę, że warto ją czytać…" 😉

  3. no i.. nikt się nie przyłączył do zabawy…. 🙁

  4. to ja w ramach out of konkurs stawiam na dzidziusia 🙂 I z góry się kajam za niedokładne czytanie recenzji 🙂

  5. Hmm, muszę z przykrością przyznać, że do tej pory byłem ograniczony, i dopiero teraz wpadłem na twój blog. Ale nie żałuję. 🙂
    Co do płyty. Wątpię, że kupie bo nie mam funduszy na takie wydatki,ale przyznać trzeba: chłopak ma głos, i talent 🙂

  6. Jak się nie cieszę jak się cieszę. Pokochałam chlopaka(chociaż prokurator by nie ścigał 😉 )
    Lubię jego piosenki utrzyane w podobnej stylistyce co Alex Ubago 🙂

  7. ooo, a ja wczoraj nic u Ciebie nie czytałam… 🙁

    A co do Piotrka… nie mogę się doczekać płyty! Uwielbiam jego głos 🙂

  8. W sumie, odkąd pamiętam był zdolny, chodziłam z nim razem do gimnazjum. Głos ma rewelacyjny, ale ja z natury nie kupuję płyt – brak pieniędzy na takie sprawy.

  9. Osobiście posiadam mieszane uczucia w stosunku do Piotra Lisowskiego 😉 Niektóre jego utwory podobają mi się bardziej inne zaś znacznie mniej. Jeśli zaś chodzi o jego płytę, to z miłą chęcią jej przesłucham.

  10. Szczerze mówiąć nigdy nie spotkałam się z tym z tym panem. Fanką telewizji jestem znikomą. Piosenke ,,Lost,, znam orginalną i uważam, że orginał jest o wiele lepszy.Anouk ma genialny głos, który akurat w ten utwór komponuję się lepiej niż Piotr 🙂
    Przesłuchałam jednak jeszcze jedną piosenkę i muszę powiedzieć, że bardzo ciekawa postać na naszej scenie muzycznej 🙂
    Płyte na pewno przesłucham, a jeśli przypadnie mi do gusto na pewno kupię 🙂
    Klimatyczna zapewne i nada się do czytania 😉

  11. Mam nadzieję, że dużo osób kupi tę płytę, a nie ściągnie z Internetu 😉

  12. Nawet nie wiedziałam, że Lisiecki wydaje płytę – cieszę się z tego ogromnie 🙂

    Na pytanie nie odpowiadałam, bo nie miałam najmniejszego pomysłu – przepraszam 🙁

  13. Ale super, że wyda płytę! 😉

    A ja na pytanie nie zdążyłam odpowiedzieć ;(

  14. Ach nie było mnie jeden dzień w blogowym świecie a tu się ważyły losy książki. Wypatrywałam tej recenzji, nie mogę skomentować w poniższym wątku więc spróbuję tu.
    Przepiękna wiosenna okładka budziła nadzieję na naprawdę dobrą powieść. Szkoda, że poza zachwytem także irytuje. Może problem tkwi w jej objętości? Myślę, że gdyby książka miała 300 a nie blisko 400 stron wyszłoby jej to na dobre 🙂

  15. Ja też się bardzo się cieszę i nie wykluczam ,że jeśli będę miała kaskę sprezentuję sobie tę płytkę 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *