13 kwietnia 2017

Czytaj z Zosią #21

czytaj z zosią

Wiosna nastała, a Zosia wciąż czyta, czyta i czyta... Dziś opowiemy Wam o kolejnych niezwykłych książkach z jej zbiorów, dzięki którym poznacie pewne barwne miasto i pewien urokliwy las, a także zajrzycie do... wnętrza kota! Zaintrygowani? Zapraszamy do dwudziestej pierwszej części cyklu czytelniczego, której w całości patronuje Fabryka Wafelków, oferująca nie tylko ciekawe gry i zabawki, ale także właśnie książki dla dzieci.

Rok w mieście, Katarzyna Bogucka


rok w mieście

Rok w mieście to niezwykle barwna publikacja, od której trudno będzie oderwać się nie tylko Waszym dzieciom, ale i Wam. Składa się na nią dwanaście rozkładówek na każdy miesiąc roku, dzięki którym otrzymujemy dwanaście spojrzeń na jedno miasto.

rok w mieście

Na początku poznajemy kilkudziesięciu mieszkańców miasta. Znajdują się wśród nich m.in. kobieta w ciąży, samotna matka, chłopiec na wózku inwalidzkim, córka burmistrza, biezneswoman, policjant, sprzątacz czy emerytka. Krótko mówiąc - ludzie w różnym wieku, o różnym statusie społecznym i o różnych zainteresowaniach. Na kartach książki spotkamy ich w różnych zakątkach miasta i przekonamy się, że mimo dzielących ich różnic, wszyscy żyją blisko siebie, pomagają sobie, mijają na ulicach i wspólnie spędzają czas.

rok w mieście

Katarzyna Bogucka pięknie ujęła to, jak z miesiąca na miesiąc świat się zmienia. Na każdej rozkładówce widzimy niby te same miejsca, a jednak zaprezentowane są one za pomocą odmiennych barw. Każdy miesiąc życia w mieście jest inny, każdy miesiąc ma swój smak.

A to, jak zmieniać może się jeden zakątek, pokazują poniższe zdjęcia:

rok w mieście

Książka Rok w mieście
jest tak ciekawie skonstruowana i tak nasycona szczegółami, że można przeglądać ją godzinami i nigdy się nie znudzi. Przy każdym kolejnym oglądaniu zauważa się nowe detale, co stwarza nowe preteksty do rozmów. Podczas wspólnego przeglądania można rozmawiać z dzieckiem o zmieniającym się świecie, o rozkwitającej przyrodzie, o codziennej egzystencji, o życiu społecznym, o tym, w czym ludzie są do siebie podobni, a co ich różni. Tak naprawdę publikacja ta może skłaniać do wielu ciekawych dialogów i opowieści, pozwala także trenować spostrzegawczość, koncentrację i fantazję dziecka.

rok w mieście

Jak to zwykle w przypadku książek Naszej Księgarni bywa, i ta odznacza się starannym wydaniem. Kartonowe strony są grube i solidne, barwy nasycone, a ilustracje piękne i przykuwające wzrok. Całość dobra będzie dla dzieciaków w każdym wieku.



Rok w lesie, Emilia Dziubak


rok w lesie

Kolejna część serii Rok w..., obok przedstawionej wyżej książki o życiu w mieście oraz uwielbianego przez Zosię Roku w przedszkolu, tym razem opowiadająca o dwunastu miesiącach z życia leśnych zwierząt.

rok w lesie

Również tutaj na samym początku poznajemy bohaterów opowieści. Jest ich całkiem sporo, bo w lesie spotkamy i niedźwiedzia, i biedronkę, i żółwia, i mszyce, i rysia, i gąsienice, i bobra, i pszczoły, a także wiele, wiele innych cudownych istnień, których życie zmienia się na przestrzeni roku:

rok w lesie

Choć ta część serii nie jest tak przesycona barwami i szczegółami, jak pozostałe książki, potrafi wzbudzić równie mocny zachwyt. Ilustracje Emilii Dziubak są prześliczne, a zwierzęta w jej wykonaniu są sympatyczne i urocze. Uśmiecham się na ich widok, tak jak uśmiecha się moje dziecko, z zaciekawieniem śledzące koleje losu bohaterów książki.

rok w lesie

Rok w lesie pokazuje, jak różnorodne istoty można spotkać w lesie - od wielkich groźnych zwierząt, przez małe stworzonka, aż po maleństwa bytujące pod ziemią. Przyglądanie się ich zmieniającemu się na przestrzeni miesięcy życiu pozwala zrozumieć, jakie mechanizmy rządzą światem przyrody. Widzimy, kiedy zwierzęta są aktywne i kiedy śpią, widzimy, kiedy budzą się do życia i kiedy budują legowiska. Obserwujemy ich wzajemne interakcje oraz interakcje z ludźmi i z bliska przyglądamy się ich niezwykłej codzienności.

rok w lesie

Książka Emilii Dziubak pozwoli dzieciom zrozumieć, jak różnorodny jest świat i jak fascynujące jest życie zwierząt. I tutaj wyobraźnia, spostrzegawczość i koncentracja będą miały pole do popisu, ponieważ rozkładówki pełne są szczegółów i gwarantują fascynującą rozrywkę na wiele godzin.

rok w lesie

Rok w lesie to piękna, mądra, solidnie wydana publikacja, która powinna znaleźć się w biblioteczce każdego dziecka. Nie o wszystkich książkach można tak powiedzieć, ale akurat w tę serię zainwestować warto.



Opowiem ci, mamo, co robią koty, Nikola Kucharska


Opowiem ci, mamo, co robią koty

Pamiętacie, jak opowiadałam Wam kiedyś o tym, co robią auta? Dziś mam jeszcze ciekawszą historię - opowiem Wam o tym, co robią koty. I jak koty wyglądają w środku, serio!

Opowiem ci, mamo, co robią koty

W przeciwieństwie do dwóch wcześniejszych propozycji, ta zawiera w sobie też trochę tekstu. Najbardziej obszerny dotyczy tego, jak zbudowane są koty, czyli gdzie znajduje się mechanizm mruczący, gdzie ośrodek decydujący o zwrocie żywności, gdzie zapasowy brzuch, a gdzie ośrodek wybiórczej miłości do dwunogów. To pokazuje, że choć książka rzeczywiście ma walor edukacyjny (dowiadujemy się z niej m.in. jak wrażliwy zmysł powonienia mają koty, skąd bierze się ich umiejętność miauczenia i po co im ogon), to jest także zabawna i dostosowana do wieku potencjalnych odbiorców:

Opowiem ci, mamo, co robią koty

Na każdej kolejnej stronie książki poznajemy zabawną historię kota Gbura oraz jego kumpli i nowej towarzyszki - Żabki. Kocia rzeczywistość pokazana jest tutaj w sposób barwny i zabawny i myślę, że pokochają tę publikację nie tylko kociarze.

Opowiem ci, mamo, co robią koty

Ważnym elementem książki są przewidziane na każdej z rozkładówek zagadki. Dzieciaki muszą wykazać się spostrzegawczością, by np. doliczyć się wszystkich kotów, znaleźć szczegóły różniące obrazki czy wyznaczyć trasę w mieście. Oprócz tego poza zagadkami znajdują się tu także ciekawostki z kociego życia i porady dotyczące opieki nad tymi wspaniałymi zwierzętami.

Opowiem ci, mamo, co robią koty

Opowiem ci, mamo, co robią koty to bardzo ładnie wydana, ciekawa publikacja, od której trudno się oderwać i która bawi, uczy i przyciąga wzrok kolorowymi, sympatycznymi ilustracjami. Jest to część kolejnej niezwykle wartościowej serii wydawnictwa Nasza Księgarnia, która błyskawicznie podbiła serce Zośki i która najpewniej towarzyszyć będzie jej przez długie lata. Polecamy!

Przeczytaj pozostałe wpisy z cyklu Czytaj z Zosią.


Mam nadzieję, że znaleźliście dla siebie i swoich dzieciaków coś ciekawego.

22 komentarze

  1. Przypominają mi bardzo Miasteczko Mamoko, szkoda, że ja nie miałam takich fajnych książeczek w dzieciństwie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również żałuję. Teraz panuje istne szaleństwo - wybór książek (zabawek, ubranek...) dla dzieci jest wręcz kosmiczny :)

      Usuń
  2. A do wnętrza ucha zajrzeć byście nie miały ochoty...? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ba, jasne że tak :)

      Usuń
    2. To się dobrze składa... =P W grudniu TADAM wydało moją "Podróż do wnętrza ucha", niedługo wyjdzie jeszcze historia o sercu =)
      A co do książek dla dzieci... Zgadzam się, że jest teraz mnóstwo ciekawych i pięknych pozycji... Aż żal człowieka ogarnia, bo wszystkich kupić się nie da. "Rok w lesie" mamy i bardzo lubimy, Emilia Dziubak tworzy ilustracje magiczne, choć jak dla mnie w tej pozycji nieco zbyt ciemne.
      Pozdrawiam serdecznie! =)

      Usuń
    3. To odezwij się, jak wyjdzie jeszcze serducho, wtedy będę mogła poświęcić im zbiorowy wpis, jak tutaj :)

      Faktycznie, ilustracje leśne są trochę ziemne, ale ja zwróciłam przede wszystkim uwagę na oczy zwierzaków - są tak radosne i rozczulające, że nawet nie zwracam uwagi na nic innego :)

      Usuń
    4. O jak super, odezwę się! =)
      A oczy rozbrajają, to fakt ;) Szczególnie misia ;)

      Usuń
    5. O tak! Albo lisków :)) Naprawdę, nie da się nie zakochać w tych postaciach :)

      Usuń
  3. Mój Antoś ostatnio tylko by książeczki przeglądał :) dzięki za podpowiedzi, świetne książki, przy których dziecko może się bardzo dużo nauczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :) Jeśli się skusicie, życzę wspaniałych wrażeń!

      Usuń
  4. Ile pięknych, słodkich obrazków. Sama chciałabym coś takiego przeczytać :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie tak samo! Niby książeczki dla młodej, a ja wiecznie je przeglądam.

      Usuń
  5. Te książeczki są na prawdę ciekawe. Od jakiegoś czasu przymierzam się, żeby kupić je moim siostrzeńcom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam z całego serca - pięknie wydane, mądre, warte swojej ceny :)

      Usuń
  6. fajna seria :) przypomina mi książkę, którą mamy w domu, o przedszkolu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak wspomniałam - to właśnie tomy z tej serii :)

      Usuń
  7. Mimo iż sama nie mam dzieci, cykl "z Zosią" bardzo mi się podoba :-) Mam nadzieję, że w przyszłości mi się przyda ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Bardzo mnie to cieszy :)

      Usuń
  8. Wspaniałe ilustracje wewnątrz książeczki. Bardzo skojarzyły mi się z grą DiXit, gdzie wszystko jest takie bajkowe i działa na wyobraźnię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w planach poznanie tej gry, dzięki za przypomnienie :)

      Usuń
  9. Jakie wspaniałe książki! Wcale nie dziwię się, że Zosia jest tak zaczytana i pogodnie jej zazdroszczę tak ciekawych książek ;) Każda z publikacji zachwuca barwnością, drobiazgowością przedstawionych wycinków rzeczywistości i imponuje dokładnością. I w każdej zaginęłabym sama na wiele wiele długich godzin, analizując ilustracje, które przyciągają kolorami i nagromadzeniem szczegółów.
    Autorka "Roku w mieście" zaskoczyła mnie także swoją wrażliwością, ukazując cały przekrój społeczeństwa, z kolei leśna książeczka zachęca do poznawania świata przyrody, a obydwie z pewnością uczą spostrzegawczości, podsycają głód wrażeń małej Poszukiwaczki Przygód i uczą :) Jeżeli miałabym wybrać tylko jedną z książeczek, zdecydowałabym się na ostatnią (po wielu wahaniach :). Z ochotą dowiedziałabym się o zapasowym żołądku mruczących pupili, poznałabym proces nauki miauczenia i tysiąc szczegółów, które mnie ciekawią, ale jakoś nigdy nie dociekałam ich przyczyn. A te zabawne kocie pyszczki - uśmiech sam rozpromienia buzię na ich widok :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mamy "Rok w przedszkolu", który jest świetny. Chciałabym skompletować całą serię - przynajmniej kupić "Rok w lesie", bo ilustracje w "Rok w mieście" nie do końca do mnie przemawiają, ale Jasiowi może będą odpowiadały. Jestem zakochana w "Opowiem ci, mamo", chociaż jeszcze nie mamy żadnej części - poczekam, aż Jaś będzie przejawiał zainteresowanie konkretną tematyką.

    OdpowiedzUsuń