goodreads recenzja

Są miejsca, które mole książkowe powinny znać. Szczególnie, jeśli czytają dużo, lubią dyskutować o literaturze, chcą katalogować swoje zbiory i prowadzić książkowe spisy. Takich miejsc w sieci jest całkiem niemało, natomiast jeszcze nie znalazłam takiego, który przebijałby stronę goodreads.com. Dlaczego? Bardzo chętnie Wam o tym opowiem.

Moja przygoda z Goodreads

Konto w serwisie założyłam rok po uruchomieniu bloga, czyli w 2011, ale przez długi czas nie mogłam przemóc się do korzystania z niego. Miałam ambitny plan, by na swoje wirtualne półki dodawać wyłącznie polskie wydania, a była to trochę żmudna robota, bo jeszcze parę lat temu polskich wydań było w bazie niewiele. Na szczęście teraz rzadko zdarza się, bym jakiś tytuł musiała dodać ręcznie, dlatego też od jakiegoś czasu korzystanie z Goodreads jest dla mnie dużo przyjemniejsze i dzięki temu totalnie się w tym miejscu zakochałam.

klaudyna maciąg kreatywa goodreads
Mój profil: goodreads.com/Futbolowa

Definitywnie postawiłam na GR w momencie, w którym straciłam cierpliwość do naszego rodzimego Lubimy Czytać. Nieustanne problemy z logowaniem, ciągłe awarie, coraz gorsze pomysły na „poprawę” wyglądu serwisu, przeładowanie reklamami – to wszystko sprawiło, że wolałam postawić na portal anglojęzyczny, od którego te nasze polskie miejsca mogłyby się uczyć.

Już dawno żadna strona nie dała mi takiej radochy.

Jak korzystać z Goodreads

Na początek – zakładanie konta. Wpisujemy imię, podajemy hasło i adres mailowy, ewentualnie rejestrujemy się za pomocą ikon mediów społecznościowych:

rejestracja goodreads

Następnie przechodzimy przez kolejne kroki rejestracji:

• Łączenie z innymi kanałami (social media, poczta), które pozwala na znalezienie znajomych w serwisie. Ten punkt można pominąć, klikając na „skip this step”.

rejestracja goodreads

• Dołączenie do wyzwania, czyli zadeklarowanie, ile książek chce się przeczytać w danym roku. Ten krok także można pominąć.

rejestracja goodreads

• Zaznaczenie ulubionych gatunków. Dzięki temu serwis udostępni dla nas bardziej dopasowane rekomendacje książek.

rejestracja goodreads

• Przejrzenie proponowanych książek. Można od razu ocenić te, które się zna albo kliknąć „I’m finished rating” i zająć się tym później.

rejestracja goodreads

Uzupełnianie profilu w Goodreads

Kiedy przejdziemy do zakładki my profile – edit profile możemy zająć się uzupełnieniem swojego profilu. Można tam wpisać m.in. imię, nazwisko, nick, datę urodzenia, płeć, miasto, parę słów na swój temat czy zainteresowania oraz dodać swoje zdjęcie.

konto goodreads

W ustawieniach konta można znaleźć też całkiem sporo ciekawych opcji, np:

  • Settings – tutaj zmieniamy ustawienia prywatności, modyfikujemy – w razie potrzeby – hasło lub email, zaznaczamy, kto może widzieć nasze recenzje, wysyłać wiadomości itd.
  • Feeds – ustawiamy, jakie aktualizacje mają pojawiać się na naszej tablicy.
  • Apps – konfigurujemy powiązania z innymi aplikacjami (np. facebookiem).
  • Widgets – tworzymy widgety np. na bloga. Możliwości ich modyfikacji są przeogromne!

widget goodreads

Baza książek

Baza książek jest oczywiście przeogromna, bo do każdego wydanego na świecie tytułu można dołożyć jego inne wydania, w tym oczywiście wydania polskie, więc na naszej półce wcale nie musi gościć The Guernsey Literary and Potato Peel Pie Society, tylko konkretne wydanie o tytule Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek. A jeśli dana książka pojawiła się w Polsce w kilku wydaniach, w kilku wersjach i różnych okładkach, możemy wybrać właśnie to, które mamy u siebie.

baza książek goodreads

Książki można wyszukiwać np. na podstawie tytułu, nazwiska autora lub numeru ISBN. Ta ostatnia opcja jest wygodna, kiedy chce się znaleźć konkretne polskie wydanie jakiejś książki spośród naprawdę wielu. Bo o i ile znalezienie jej wśród kilkudziesięciu zagranicznych edycji jest łatwe:

baza książek goodreads

O tyle wśród ponad 1000 już nieszczególnie, a wpisanie samego tłumaczenia tytułu w wyszukiwarkę niewiele da, bo wyskoczy nam tylko jedno polskie wydanie:

baza książek goodreads

Jeżeli natomiast jakiejś książki lub jej polskiego wydania nie ma w bazie, można dodać ją samodzielnie, o ile – w łatwy sposób – uzyska się status bibliotekarza.

Uwaga! Niezależnie od tego, czy przeczytałeś wydanie polskie z 2010, ktoś inny angielskie z 2012, a ktoś jeszcze inny polskie z tego roku – Wasze oceny wystawiane są de facto jednej książce, więc na ocenę danego tytułu składają się głosy wszystkich użytkowników, niezależnie od tego, czy czytają po rosyjsku czy po włosku, słuchają audiobooka lub stawiają na ebooka.

Własne półki w Goodreads

Najfantastyczniejszą częścią prywatnego profilu na Goodreads jest oczywiście zakładka „My Books”. To właśnie tutaj zgromadzone są wszystkie nasze książki. Docelowo każdą z książek w bazie można dodać na którąś z trzech głównych półek: read – przeczytane, currently-reading – aktualnie czytane oraz to-read – do przeczytania.

Oprócz tego istnieje możliwość stworzenia setek innych półek i przypisania do nich książek. Możemy w ten sposób dzielić bazę na przeróżne sposoby – gatunkami, motywami, ulubionymi bohaterami i właściwie wszystkim, co przyjdzie nam do głowy.

co czytam goodreads

Tą opcją „bawię się” dopiero od niedawna, więc jeszcze wiele półek tutaj powstanie, ale już teraz możecie zobaczyć, które książki poznałam w wersji audio, które otrzymałam w prezencie, które wypożyczyłam z biblioteki, które lubię najbardziej albo które pojawiły się i pojawią w ofercie wydawnictwa, dla którego pracuję (ale ciii, bo nasz plan wydawniczy oficjalnie jeszcze nigdzie podany nie został).

Nareszcie będę mogła zgromadzić w jednym miejscu wszystkie książki, w których natrafiam na wspominki o Manchesterze United. Zawsze się uśmiecham, gdy na takie fragmenty trafiam (np. u Mhairi Mcfarlane czy Yrsy Sigurðardóttir), ale nigdy nie miałam pomysłu, gdzie te tytuły zapisywać. Teraz już wiem, że dla tego konkretnego motywu – i całego mnóstwa innych – mogę stworzyć specjalną półkę na GR.

Jak bardzo ciekawie można półki wykorzystywać, zobaczycie np. na profilu Joanny z bloga Zakładka do Przyszłości:

półki goodreads
Profil Cassin ’89

I o to właśnie mi chodzi! Chyba nie ma czytelniejszego sposobu na podzielenie książek według wymyślonych przez siebie kluczy. I jeszcze jedno – choć serwis jest dostępny w języku angielskim, te dodatkowe półki możecie nazywać po polsku.

Czytanie i ocenianie

W Goodreads możemy zaznaczyć dzień, w którym zaczynamy czytać daną książkę, a w kolejnych dniach aktualizować informację, na której znajdujemy się stronie. W tzw. „międzyczasie” możemy też dzielić się wrażeniami z lektury ze swoimi znajomymi i obserwatorami. Kiedy już książkę przeczytamy, możemy zaznaczyć dzień zakończenia lektury, wystawić ocenę i napisać recenzję.

recenzja goodreads

Skala ocen zawiera się w pięciu gwiazdkach, co dla mnie jest odrobinę uciążliwe (na blogu oceniam w skali 1-10), ale przyjęłam system, że książki z oceną 1-2 otrzymują jedną gwiazdkę, 3-4 – dwie gwiazdki, 5-6 – trzy itd.

Społeczność Goodreads

Ogromną siłą Goodreads jest społeczność tego portalu. Możemy dodawać innych do znajomych lub do obserwowanych, a wśród obserwowanych mogą być także pisarze. Aktualizacje znajomych i obserwowanych możemy znaleźć na swojej stronie głównej, która mocno przypomina typowy serwis społecznościowy:

goodreads feed

W ustawieniach możemy wybrać, jaki rodzaj aktywności chcemy widzieć. Docelowo są to wszystkie działania w serwisie, czyli widzimy, gdy ktoś napisze recenzję, doda książkę na którąś z głównych półek, wypowie się na czymś profilu itd. Każdą z aktywności możemy polubić lub skomentować, a za pomocą jednego kliknięcia – dodać czyjąś książkę na własną półkę (np. „do przeczytania”).

Jeżeli łakniemy kontaktu z innymi, możemy także dołączyć do którejś z licznych grup. Warta uwagi jest np. grupa Polska/Poland:

goodreads grupy

Mało? Zalet i ciekawostek jest jeszcze więcej!

Za co jeszcze pokochacie Goodreads i co wyróżnia to miejsce od wielu innych?

• Możliwość dyskutowania pod czyimiś recenzjami i na stronach konkretnych książek:

goodreads books

goodreads books
Dla przykładu – recenzja Olgi z Wielkiego Buka

• Opcja „zadaj pytanie autorowi”:

ask a question richelle mead

• Funkcja „compare books”, która pozwala porównać naszą biblioteczkę z czyjąś:

compare books goodreads

• Książkowe rozdania:

goodreads giveaway

• Roczne podsumowania:

my year in books

• Dostęp do szczegółowych statystyk:

goodreads statsgoodreads stats

• Rekomendacje ze strony Goodreads, dopasowane do każdej z półek:

goodreads recommendations

• Bardzo dobra aplikacja mobilna, która pozwala m.in. na szybkie dodawanie książek na półkę poprzez wbudowany moduł skanowania:

aplikacja goodreads

• Możliwość sprawdzenia się w książkowym quizie albo stworzenia własnego:

goodreads quizzes

• Pamiętacie wpis 100 książek, które każdy powinien przeczytać? Wspomniana w nim lista powstała na podstawie głosów użytkowników GR. Każdy może stworzyć swoją listę, oddać głosy w już istniejącej i porównać swoje typy z typami znajomych:

goodreads listopia

Uff! Aż trudno uwierzyć, że kiedyś wolałam korzystać z polskich, baaardzo ubogich serwisów, które nie mają nawet 1/3 opcji dostępnych na Goodreads. Jeżeli nie znacie angielskiego – nie zrażajcie się. Korzystanie z GR jest bardzo intuicyjne i nawet bez znajomości języka łatwo się w tym wszystkim odnaleźć.

Mam nadzieję, że Was zachęciłam. Jeśli dołączycie do serwisu lub już w nim jesteście, zapraszam, śmiało możecie dodawać mnie do znajomych – goodreads.com/Futbolowa:

kreatywa on goodreads

Dajcie znać, co myślicie o Goodreads i innych tego typu miejscach. A jeśli macie pytania lub wątpliwości – piszcie!

Warte przeczytania:

,
Klaudyna Maciąg

Copywriter, marketingowiec, redaktor i korektor książek, właścicielka Agencji Kreatywnej Espelibro. Prywatnie mama energicznej trzylatki, właścicielka dzikiego psa, żona pewnego poety i wierna fanka Manchesteru United.

58 Comments

  1. Brzmi ciekawie, choć ja najpierw muszę się zabrać za uporządkowanie i przeczytanie stosu moich książek w wersji papierowej;)

    1. W uporządkowaniu akurat Goodreads może pomóc 🙂

  2. oki czuje sie narpawde zachecona wydaje mi sie ze jest abrdzo dobrze zorganizowana i lepiej niz lubimy czytac ja na szczescie mialam tylko jedna wpadke keidy im sie zwiesila strona poza tym abrdzo dobrze mi idzie. Jednak chcialabym czasem zadac pytanie autorowi z kims popisac mozna po pl komentowac naprawde dobre. Coz czuje ze jak znajde chwiel to zaloze i CIE ZAPROSZE do friendsow 🙂 pozdrawiam i zapraszam dzisiaj na recenzje ktora niedlugo wstawie 🙂

    1. Super, zakładaj śmiało, to chwila roboty, a radochy mnóstwo 🙂

    2. https://www.goodreads.com/user/show/63576619-devi to ja nie potrafie Cie zaprosic do friendow 😀

    3. Haha, dałam screena gdzie kliknąć 🙂 Poszło zaproszenie!

      Jak Ci się podoba?

  3. Mam Goodreads w formie aplikacji, ale jeszcze nie zaczęłam go porządnie testować. Mam to jednak zamiar zrobić wkrótce, razem z innymi, podobnymi apkami. Szczerze mówiąc, nie zdawałam sobie sprawy, że funkcjonalności tego portalu są takie szerokie.

    1. O widzisz, powinnam była wspomnieć o apce, bo też ma fajne opcje 🙂

  4. Opisałam kiedyś swoje wrażenia z użytkowania GR (nadal mam co prawda poczucie, że wykorzystuję tak z jedną trzecią możliwości serwisu, ale to inna sprawa ;-)). Właściwie do dzisiaj mam tylko problem z rekomendacjami, anglojęzyczne poleca na piątkę, innojęzyczne (zwłaszcza przy mniej liczebnych literaturach językowych) trochę gorzej. Ale to też może być kwestia tego, że zwykle zaznaczam, że coś przeczytałam, a nie mogąc się zdecydować nie wystawiam oceny :-).

    1. Ja rekomendacjom dokładnie się nie przyglądałam, bo i tak mam pierdyliard książek do przeczytania, ale parę propozycji, jak teraz rzuciłam okiem, wypada naprawdę kusząco 🙂

  5. Mówiąc szczerze pierwszy raz słyszę o portalu Goodreads. Fajnie,że o nim powiedziałaś.
    Pozdrawiam

    1. Cieszę się, że mogę w czymś uświadomić 🙂

  6. Wow! Świetna alternatywa! Dzięki Tobie będę wiedziała, gdzie mogę się udać 😀

    1. W takim razie miłego korzystania 🙂

  7. Z Goodreads korzystam tylko wtedy, gdy szukam zagranicznych tytułów, które mają zostać u nas wydane i zastanawiam się czy brać recenzencki 😉 ale zachęciłaś mnie, najbardziej bałam się właśnie obsługi w języku, który jest mi dość obcy 😉
    Poza tym wygląda na to, że GR może z powodzeniem zastąpić wirtualną biblioteczkę jeśli się sensownie rozplanuje półki.

    1. Jak najbardziej, ja zresztą przymierzam się do tego, by skatalogować tam wszystkie swoje książki, tylko trochę zniechęca mnie liczba moich książek i fakt, że ciągle migrują między półkami, przez co nie udaje mi się ich wszystkich wychwycić.

  8. Znam długo, mam konto od kwietnia, ale jakoś nie odważyłam się korzystać do tej pory. LC też przestało dla mnie być funkcjonalne, jednak robię tam dwie rzeczy, których chyba na razie nie będę umiała przełożyć na GR. Obserwuję kilka osób, które nie jestem pewna, czy są na GR i przeszukuję przypadkowe półki z odpowiednim podpisem, gdy szukam czegoś w konkretnym temacie (często znajduję coś, na co nie natrafiłabym pewnie w inny sposób!) – na GR nie mam pewności ile z tak znalezionych książek będzie po polsku.
    Z drugiej strony opisana funkcjonalność kusi strasznie. Plus autor ma szansę zobaczyć, że uwielbiam jego książkę! No i miałabym gdzie dodać te wszystkie książki z zagranicznych blogów, które mnie kuszą nawet w oryginale.
    Hm, przychodzi mi do głowy jedno ulepszenie: opcja "ukryj półkę", podobnie do ukrytych tablic na pintereście. Zostawię do dalszego rozważenia na razie

    1. Warto spróbować i przekonać się, czy te funkcjonalności LCz da się przełożyć na GR. Jeśli nie, to zawsze można korzystać z obu [mnie by się co prawda nie chciało…] albo wybrać to miejsce, które lepiej do naszych preferencji pasuje 🙂

    2. Właśnie sobie uświadomiłam, że nic nie stoi na przeszkodzie mieć biblioteczkę w GR, a w razie potrzeby zajrzeć na LC już bez aktywnego korzystania. Bo też by mi się nie chciało korzystać z dwóch serwisów, zwłaszcza, że jeden znacznie fajniejszy od drugiego ;)Hm, jednak mnie przekonałaś :))

    3. Bardzo się cieszę 🙂 Ja też na LCz jeszcze zaglądam (o ile się nie wiesza), ale aktywnie korzystać już nie będę, szkoda zachodu.

  9. 1ego stycznia postanowiłam bardziej się zaangażować w GR

  10. Ja bym dawno przeniosła się na serwis, gdzie mogłabym samodzielnie tworzyć półki (już LC pod tym względem miało przewagę na BiblioNETką), ale perspektywa przepisywania 1800 ocen mnie zniechęca.

    1. W takim przypadku działałabym na bieżąco, a stare oceny dodawała stopniowo, każdego dnia po kilka 🙂

    2. Stwierdziłam, że póki co, Goodreads wykorzystam na porządkowanie moich wielu bibliografii do różnych prac i artykułów, ale niestety, większość książek, które mnie interesują musiałabym samodzielnie dodać, a na to nie mam ani czasu, ani ochoty. Pod tym względem LC wygrywa, jak tam nie było jakieś książki, to musiał to być biały kruk.

  11. Czy na GR jest możliwość tworzenia prywatnych notatek? Na Bnetce są noty (widoczne i ukryte), na LC były prywatne notatki, ale serwis z nich zrezygnował(!). Bnetka jest mocno archaiczna, więc szukam nowego miejsca, ale kwestia prywatnych notatek do książek jest dla mnie decydująca (mam tam linki do katalogów bibliotek).

    1. Niestety, nie widziałam takiej opcji. Jedynie byłoby takie coś możliwe, gdybyś ustawił widoczność swoich aktywności tylko dla znajomych i żadnych znajomych nie dodawał. Ale to też raczej Cię nie będzie satysfakcjonowało, jak sądzę?

  12. Korzystam i bardzo lubię. Nie załapałam jeszcze tego statusu bibliotekarza, oświecisz mnie? Dodawłam już całkiem nowe książki na portal, ale tego statusu nie mam. Z Tobą już jestem "zaprzyjaźniona", ale jeśli ktoś z komentujących ma ochotę, to zapraszam: https://www.goodreads.com/user/show/59149393-anna

    1. Zgłaszasz się tutaj, kiedy dodasz minimum 50 książek: https://www.goodreads.com/about/apply_librarian

  13. Wyróżnienie dostałam 😀 Te kategorie podpatrzyłam u anglojęzycznych recenzentów – często dopiero wtedy kiedy szukałam powieści z tego samego gatunku 🙂 A bohater/ka, których się lubi w czasie lektury albo i nie to ważna informacja 😀
    Bardzo fajny wpis! Sama nie wiedziałam o tych ładnych statystykach rocznych, jakie można tam znaleźć 😀 Pozdrawiam serdecznie!

    1. W takim razie też muszę podejrzeć te ich kategorie i znaleźć coś dla siebie 🙂

      Co ciekawe, statystyki roczne są dostępne dla wszystkich lat, nawet jeśli dopiero dziś dodałbyś książki z jakiegoś roku z przeszłości 🙂

  14. Zainspirowałaś mnie to przyjrzenia się temu serwisowi jeszcze raz. Założyłam konto, żeby oceniać anglojęzyczne powieści, a nie miałam pojęcia, że jest tam również baza tytułów po polsku. Na razie ustawiłam sobie wyzwanie i będę testować stronę dalej 🙂 Korzystam z LC i Biblionetki i przyznam, że LC wydaje mi się bardziej przejrzyste i uporządkowane niż Goodreads, ale może się przyzwyczaję.

    1. Dla mnie właśnie LCz nie jest zbyt przejrzyste, trochę za dużo tam scrollowania, żeby całą stronę książki przejrzeć. No i bardzo brakuje mi tam tej funkcji komentowania recenzji, bardzo by się przydała.

    2. Kwestia gustu jak widać 🙂 Ale sądzę też, że przyzwyczajenia i mam nadzieję, że Goodreads też mi przypadnie do gustu. Zainstalowałam też aplikację w telefonie i spodobała mi się funkcja oznaczania liczby przeczytanych stron. Natomiast recenzji nie czytam raczej ani na LC, ani na Goodreads, więc również nie komentuję.

    3. Ja czytam recenzje jak już napiszę własną. I czasem aż mnie korci, aby do autora coś napisać, bo np. kompletnie się z nim nie zgadzam albo mam wielką ochotę przybić mu wirtualną piątkę 🙂

    4. W sumie to uświadomiłaś mi, że też czytam czasami, ale to raczej w wypadku, gdy książka zbiera pozytywne opinie, a mnie się wyjątkowo nie podobała. Wtedy muszę sprawdzić czy jestem wyjątkiem, czy jednak ktoś podziela moje zdanie 🙂

    5. O tak, znam to 🙂 Np. po napisaniu recenzji "Dziewczyny z pociągu" rozglądałam się za innymi, w nadziei, że ktoś jest podobnego zdania.

  15. Uwielbiam <3! Kiedyś korzystałam z zamiłowaniem z Biblionetki, ale odkąd wyjechałam z Polski i, siłą rzeczy, zaczęłam czytać więcej po obcemu niż po naszemu, Goodreeds (na którym miałam już od paru lat konto, ale nie bardzo z niego korzystałam) okazało się nieocenione. Chociażby dlatego, że w bazie Bnetki są tylko książki wydane po polsku, więc często nawet nie znajduję w niej tego, co akurat przeczytałam. Z angielskimi książkami rzadko się to zdarza, ale o niemieckich nie mam nawet co marzyć; nawet taka niby popularna Charlotte Link nie jest w całości przetłumaczona…
    Zboczenie lingwistyczne: lubię czasem poprzeglądać sobie różne wydania i pośmiać z zagranicznych tytułów ;). Brambory!

    1. Hahah, mam tak samo! Uwielbiam przeglądać zagraniczne wydania. Chociaż mnie bardziej intryguje to, jak dziwne potrafią być niektóre okładki. Różne narody, różne gusta 🙂

  16. Mam tam konto, ale "zakurzone", może sobie odświeżę 🙂

  17. Mnóstwo entuzjazmu i zapału przebija się w tym wpisie, ale to dobrze, jest coś w tym czytaniu, że także takie wirtualne zakątki o książkach sprawiają nam wielką radość. 🙂

    1. No pewnie że tak. Fani muzyki i filmu mają pełno takich miejsc, więc dobrze, że i dla książkowych coś się znalazło 🙂

  18. Zachęciłaś mnie 🙂 W końcu zaprowadzę jakiś ład i porządek w swoich niekończących się listach "do przeczytania" itd. Idę robić profil!

    1. Oj tak, też miałam z tym zawsze problem. Teraz jest to jakoś lepiej ogarnięte 🙂

  19. W weekend przeprowadzam wszystkie książki czytane od 2014 do dziś na GR 🙂

    1. Ha! Super wieści, powodzenia 🙂

    2. Zaczęłam dzisiaj i na razie się wkurzam, bardzo niewygodnie mi się szuka tego wszystkiego, wbrew pozorom sporo książek nie ma wydań polskich… Na razie jestem rozczarowana, ale liczę, że się przyzwyczaję i polubię całość.

    3. Najłatwiej szuka się po ISBN [wklejasz w wyszukiwarkę], ale rzeczywiście baza może jeszcze nie być pełna.

  20. Bardzo chętnie bym się tam przeniosła, ponieważ sporo książek (nieprzetłumaczonych na polski) czytam po angielsku. Nie chce mi się jednak ręcznie uzupełniać jeszcze raz przeczytanych książek na LC ma ich już mnóstwo. Da się to jakoś eksportować? Mam tez obawy czy na GR znajda się mało znane książki polskich autorów.

    1. Jeżeli się nie znajdą, zawsze można dodać 🙂
      Na Goodreads jest opcja import-eksport, ale nie wiem, czy na LCz coś takiego funkcjonuje i czy swoje książki stamtąd pobierzesz.

    2. Przekonałaś mnie. Jestem w trakcie przeprowadzki. Oczywiście nie można niczego eksportować, ale myślę że jeszcze jakieś 5-7 godzin wytężonej pracy i wszystko przerzucę/uzupełnię.

  21. Ja używam goodreads od lat i uwielbiam, dlatego mogę podpisać się pod Twoim postem obiema rękami i nogami 🙂 Właśnie dodałam Cię do znajomych, zawsze miło jest mieć na liście więcej osób z Polski 🙂

    1. Super, dziękuję za zaproszenie 🙂

  22. Jakoś wolę polski LC 🙂

    1. Tylko dlatego, że jest polski, czy z jakiegoś innego powodu? 🙂

  23. Świetny wpis, bardzo przejrzyście to wszystko przedstawiłaś:) Na początku jak przeczytałam, że po angielsku to pomyślałam – nie ogarnę, ale patrząc na kolejne podstrony i sposób nawigacji, czuję, że to wcale nie jest jakaś skomplikowana strona:) A wygląda bardzo ciekawie:) Chyba ją wypróbuję:)

    1. Próbuj, koniecznie! Mam nadzieję, że Ci się spodoba 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *