30 stycznia 2017

Książka, która zainspiruje Cię do tego, byś stał się lepszym liderem

być liderem alex ferguson
Wydawnictwo: SQNRok wydania: 2016 • Stron: 387

Jeżeli autorem książki jest osoba nierozerwalnie związana z jakąś dziedziną, w tym przypadku - piłką nożną - wielu czytelników z góry zakłada, że nie będzie to pozycja dla nich. Tymczasem o ile może tak być w przypadku np. biografii sportowców, o tyle w przypadku tej książki rzecz ma się zgoła inaczej. Sir Alex Ferguson występuje tutaj w roli nie tyle specjalisty od sportu, co przede wszystkim - lidera, myśliciela, człowieka, który zbudował potęgę gigantycznego przedsiębiorstwa, dla którego pracował przez niemal 30 lat.

Dlatego nawet jeśli kompletnie nie interesuje Cię piłka, ale za to prowadzisz biznes, jesteś nauczycielem, marzysz o własnej firmie - dowiesz się od tego wielkiego człowieka, co kryje się za sukcesami największych ludzi świata biznesu, sportu czy polityki.

Opowieści lidera

Jeżeli ktoś sięga po tę książkę w nadziei, że odkryje kolejne smaczki z szatni Manchesteru United - srogo się rozczaruje, mimo że SAF rzeczywiście zdradza wiele ciekawostek ze swej menedżerskiej kariery. Są to przede wszystkim jednak interesujące anegdoty dotyczące pracy nad psychiką i formą zawodników, dobierania sobie współpracowników czy kształtowania dobrych nawyków w pracy. Pojawia się tutaj wiele nazwisk związanych z angielską i światową piłką - dowiemy się, kogo i za co Alex Ferguson podziwia, jak wspomina kontakty z innymi menedżerami i zawodnikami rywali, odkryjemy także jak wygląda praca łowcy talentów, jakie porażki poniósł w swoim życiu legendarny menedżer Manchesteru United i co sprawiło, że odniósł tak niebywały sukces, że jeszcze za życia doczekał się pomników z brązu.

Jest to też hołd dla piłki samej w sobie oraz dla ciężko pracujących ludzi z klasy robotniczej. Sir Alex Ferguson, jako czujny i inteligentny obserwator, opowiada o zmianach, jakie zaszły w futbolu na przestrzeni dziesięcioleci, jednocześnie zestawiając to z historiami młodych ludzi, którzy wyrośli z biedy i osiągnęli swoje szczyty.

sir alex ferguson
By Andrea Sartorati [CC BY 2.0], via Wikimedia Commons

Epilog do Być liderem przygotował dziennikarz i inwestor sir Michael Moritz, który opowiada o tym, dlaczego Manchester United pasowałby do Doliny Krzemowej i dlaczego stawia sir Alexa Fergusona w jednej linii z liderami wielkich marek technologicznych. Jego punkt widzenia jest interesujący, a najciekawszy okazuje się wniosek końcowy - że gdyby SAF nie zajął się piłką i nie trafił do Manchesteru United, z pewnością osiągnąłby niebywały sukces w każdej innej dziedzinie. Bo po prostu taki już ma charakter.

Ten charakter Szkota poznajemy na przestrzeni całej książki, która pełna jest wspomnień związanych z futbolem, ale przede wszystkim przedstawia nam portret człowieka, który jest prawdziwym liderem. Który osiągnął szczyt własną ciężką pracą. Który stawia na bezkompromisowość, etykę, rygor i dyscyplinę. Który potrafi być surowy i bezwzględny, a jednocześnie troskliwy i oddany drugiemu człowiekowi. Ten, kto pragnie być lepszy w tym, co robi, kto marzy o tym, by stać na czele doskonale prosperującego przedsiębiorstwa, który chce się uczyć i szukać inspiracji u wielkich ludzi, powinien koniecznie sięgnąć po Być liderem.

kreatywa manchester united

Bo choć pierwsze skojarzenie jest jasne - że publikacja sir Alexa Fergusona musi ściśle dotyczyć piłki i być zarezerwowana wyłącznie dla fanów United lub - ewentualnie - angielskiej piłki, to jest to książka wyłamująca się z takich sztywnych ram. Powiem więcej - przeciętnej inteligencji kibic futbolowy niczego tutaj dla siebie nie znajdzie, za to prowadzący własny biznes człowiek, który z piłką styczności nie ma - znajdzie tutaj kopalnię wiedzy i doświadczeń oraz ogromną dawkę inspiracji. Oczywiście, przedsiębiorstwo jakim przez dziesięciolecia władał sir Alex Ferguson to klub piłkarski, więc i o piłce jest tu przede wszystkim mowa, ale ma to wszystko kontekst bardziej biznesowy i myślicielski aniżeli kibicowski.

Dlatego właśnie polecać będę tę książkę wszystkim tym, którzy chcą się rozwijać. Niezależnie od tego, czy wiedzą, gdzie znajduje się Teatr Marzeń i co to jest Fergie Time.

Moja ocena: brak
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 'Grunt to okładka', 'Gra w kolory', 'Czytamy nowości' oraz 'Czytelnicze wyzwanie 2017' (kategoria: Książka, od której nie mogłaś się oderwać).

Przeczytaj również:

14 komentarzy

  1. Niezbyt przemawiają do mnie takie couchingowe książki. Mam ich sporo w domu, bo Kot jest ich fanem, ale ja się jakoś nie przełamałam. Może kiedyś zacznę od tego co mam na półce, a jeśli mi się spodoba, to pewnie sięgnę po "Być liderem".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to książka coachingowa, Alex Ferguson nie ma nic z tą dziedziną wspólnego. Natomiast mógłby wielu słynnych coachów czegoś nauczyć, bo wiedzę i doświadczenie ma ogromne.

      Usuń
  2. dziękuję za tę recenzję, na pewno przeczytam i polecę dalej :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawie zapowiada się ta książka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, bo rzeczywiście jest ciekawa.

      Usuń
  4. Nie przepadam za książkami coachingowymi. Do bycia liderem też raczej nie dążę, więc póki co po książkę raczej nie sięgnę. Ale recenzja bardzo rzeczowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To absolutnie nie jest książka coachingowa :)

      Usuń
  5. To może być ciekawa propozycja czytelnicza, być może się na nią skuszę, ale jeszcze nie teraz. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie mam nadzieję, że kiedyś znajdziesz na nią ochotę i czas :)

      Usuń
  6. super, ze w książce są anegdoty dotyczące pracy nad psychiką i formą zawodników, dobierania sobie współpracowników czy kształtowania dobrych nawyków w pracy, to jest ważne dla każdego managera, a już bardzo ważne dla lidera. warto się uczyć od najlepszych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. A lepszego od niego nie było i nie ma :)

      Usuń