3 listopada 2016

Top 10: najlepsze książki na ponure wieczory

top 10 kreatywa

Nie da się zignorować faktu, że dla wszystkich ciepłolubnych i światłolubnych nastały właśnie ciężkie miesiące odznaczające się niskimi temperaturami, niewielkimi dawkami promieni słonecznych i zwiększonym zapotrzebowaniem na antydepresanty. Trudno o energię do działania i szeroki uśmiech, kiedy budzimy się w ciemnościach i w ciemnościach spożywamy podwieczorek, ale na szczęście są na to sposoby. Jakiś czas temu opowiadałam Wam o pomysłach na oswojenie jesieni, natomiast dziś polecę dziesięć książek, które pozwolą przetrwać ponure jesienne wieczory. Zapraszam do przeglądania!

Najlepsze książki na jesiennie wieczory


Top 10: książki na ponure wieczory

Już na pierwszy rzut oka widać, że przygotowałam dla Was propozycje różnogatunkowe - jest coś mrocznego, jest coś zabawnego, jest coś pięknego i coś rozwojowego. Krótko mówiąc - dla każdego coś miłego. Łączy te książki to, że w ostatnim czasie wszystkie zrobiły na mnie naprawdę duże wrażenie i z czystym sumieniem będę je polecać.

Jeżeli macie ochotę na mroczne klimaty, trochę strachu i mocniejszych wrażeń, zdecydowanie wybierzcie bestsellerową Zaginioną dziewczynę albo wgniatającą w fotel Dziewczynę z sąsiedztwa.

Jeżeli kuszą Was spokojne obyczajowe klimaty, sięgnijcie po Służące albo Razem będzie lepiej. Pierwsza z tych powieści jest nieco trudniejsza w odbiorze, z uwagi na jej tematykę, ale obie urzekną Was niepowtarzalnym klimatem i nutą humoru.

Dość zbliżoną klimatycznie propozycją jest także Co się wydarzyło w Madison County, ale tutaj na pierwszy plan wybija się wątek romantyczny. Jeden z najbardziej wyjątkowych w historii literatury.

Dla tych, którzy wolą porządnie się pośmiać, wybrałam cykl książek Olgi Rudnickiej, rozpoczynający się od Natalii 5. Również zabawne, ale nieco w innych klimatach, będą książki Simon oraz inni homo sapiens i Losy dobrego żołnierza Szwejka czasu wojny światowej.

Ze wszelkich schematów całkowicie wymyka się powieść Marlona Jamesa, Krótka historia siedmiu zabójstw. Każdemu polecam zmierzenie się z nią. Jest to zdecydowanie najlepsza i najmocniejsza książka, jaką przeczytałam w tym roku.

A jeżeli zależy Wam na tym, by w te chłodne, ponure wieczory skupić się na sobie, swoich przeżyciach i uczuciach, koniecznie sięgnijcie po Calm, jedną z najlepszych książek rozwojowych, jakie znam.

tea coffee book

Jako dodatek proponuję rozgrzewającą herbatę, kakao albo kawę, ciepły koc i grube skarpetki. Takie wspaniałości w połączeniu z dobrą lekturą ubarwią każdy wieczór, nawet ten najbardziej ponury i przygnębiający.

A może podrzucicie swoje typy najlepszych książek na jesień?

17 komentarzy

  1. sluzace mam w planach jojo moyes najelpsza jej pozycja!!! moje na jesien to harry potter zwiadowcy otorii i jane austen z bronte :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Pottera też zamierzam wrócić tej jesieni :)

      Usuń
  2. Chciałabym przeczytać Simona, wiele dobrego słyszałam o tej książce. Oprócz niej w oko wpadły mi również "Służące", już kiedyś obiecałam sobie, że tę książkę przeczytam, ale za każdym razem, gdy byłam w bibliotece, jej tytuł wylatywał mi z głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cherezińska 😁
    Jest dobra na każdą porę roku, a zwłaszcza na taką ponurą jak późna jesień ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od której książki tej autorki radzisz zacząć?

      Usuń
  4. Nazwisko Moyes bardzo źle mi się kojarzy. Kto jak kto, ale Ty na pewno mnie zrozumiesz :D

    Myślę, że z Twojego zestawienia na pewno sięgnę po "Krótką historię siedmiu zabójstw", no i po Szwejka oczywiście. "Dziewczynę z sąsiedztwa" czytałem i raczej nie polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, o Moyesie lepiej przy mnie nie wspominać :)

      Czemu nie polecasz "Dziewczyny"? Mnie trochę rozczarowała, bo nie była tak straszna jak mówiono, ale to naprawdę mocna rzecz.

      Usuń
  5. Najbardziej kuszą mnie "Służące" i "Dziewczyna z sąsiedztwa":D super wpis:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) A książki jak najbardziej polecam :)

      Usuń
  6. Calm mnie najbardziej zainteresowała, bo jeszcze nie słyszałam. Resztę mniej lub lepiej kojarzę, choć nie czytałam. Ja mam kilkadziesiąt pozycji oczekujących, więc niestety nie wciągnę na listę żadnej z tych póki co :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam tylko dwie pozycje - Służące i Zaginioną dziewczynę :) Musze koniecznie nadrobić resztę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. "Co się wydarzyło w...." mam i czytałam....jestem, jeżeli chodzi o wątek miłosny, tego samego zdania co Ty. Jeden z piękniejszych....niezwykle romantyczny i pięknie opowiedziana jest jego historia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Służące i Razem będzie lepiej - zdecydowanie! Ja bym jeszcze dodała Pottera (nie wiem czemu, ale kojarzy mi się właśnie z jesienią...), coś rozgrzewającego np. jakąś książkę Fannie Flagg, albo wybrałabym się do Macondo na spotkanie z rodem Buendiów ze "Stu lat samotności, przeczytałabym "Dostatek" Crummeya. Oj jesień jest zdecydowanie zaczytana :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Służące oglądałam,ale nie czytałam. Pora chyba nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam żadnej z tych książek - poznałam teraz autorkę i chyba najszybciej sięgnęłabym po Natalii 5 :)
    U mnie tej jesieni królować będą Witkiewicz, Mirek, Sońska :) I wielu innych, głownie recenzyjnych, ale wyczekiwanych autorów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę w końcu się zabrać za "Razem będzie lepiej" :)

    OdpowiedzUsuń