24 listopada 2016

Czytaj (i baw się) z Zosią #13 - kolekcja "Trolle"

Trolle Egmont

W trzynastej odsłonie cyklu "Czytaj z Zosią" czeka Was wiele kolorowych i radosnych przygód z bandą niesamowitych stworków. Bohaterowie książeczek, które Wam przedstawię, uchodzą za najradośniejsze stworzenia, jakie widział świat. O kim mowa? O mieszkających w pewnym pięknym lesie trollach. Trollach, które za sprawą DreamWorks Animation pojawiły się w kinach. Trollach, które dzięki wydawnictwu Egmont mogą pojawić się też w Waszych domach. Zaintrygowani? W takim razie zapraszam do ich radosnego świata!

Kolekcja "Trolle" wydawnictwa Egmont


Trolle Egmont

W księgarniach znajdziecie aż dwanaście różnych książeczek związanych z filmem Trolle. W skład kolekcji wchodzą m.in. zestawy łamigłówek, kolorowanki, bajki, a nawet... pamiętnik i książeczka z puchatą bransoletką w prezencie. Niektóre z nich przeznaczone są dla dzieci w wieku 3-7, inne dla nieco starszych. Ja dla przykładu przedstawię Wam trzy z nich.

Trolle. Ilustrowana opowieść


Trolle. Ilustrowana opowieść

Książka w twardej oprawie skierowana do dzieci w wieku 3-7 lat, choć biorąc pod uwagę treść opowieści, sama podarowałabym ją prędzej siedmiolatkowi niż trzylatce.

Trolle. Ilustrowana opowieść

O czym opowiada książka? W skrócie: były sobie trolle - radosne i kolorowe, które pewnego dnia straciły wolność. Oto bowiem okazało się, że istnieją wredne stwory, które radość potrafią czerpać wyłącznie z pożerania słodziutkich trolli. W ten sposób zaczyna się pełna emocji historia, w której radość miesza się z przerażeniem, dobro walczy ze złem, a piękno styka się z brzydotą.

Trolle. Ilustrowana opowieść
Trolle. Ilustrowana opowieść

Jak na klasyczną opowieść z cyklu "dobro vs zło" oraz "żyli długo i szczęśliwie", ta historia jest dosyć słaba. Tu pożeranie, tam randki i uwodzenie, gdzie indziej strach i ucieczki - nie jest to książka, do której wracałabym z córką z przyjemnością. Jej przekaz jest oczywiście mądry i ważny, ale sama fabuła okazuje się niezbyt sympatyczna i trochę niesmaczna. Rzadko zdarza się, bym czytając książeczkę dla kilkulatków była tak zdegustowana i zniechęcona.

Trolle. Ilustrowana opowieść
Trolle. Ilustrowana opowieść

Jeżeli chodzi o stronę techniczną, to nie można książce tej niczego zarzucić. Wydana jest ładnie i efektownie, posiada piękne, starannie wykonane ilustracje i dużą, wyraźną czcionkę. Wygląda zachęcająco, ale niestety, zniechęca swoją treścią. Polecam ewentualnie tylko starszym dzieciom.




Trolle. Czas na kolorowankę!


Trolle. Czas na kolorowankę!

Pokaźnych rozmiarów zbiór kolorowanek przeznaczonych dla dzieci w wieku 8-12, chociaż nawet miłośnicy kolorowanek dla dorosłych będą tą publikacją oczarowani.

Trolle. Czas na kolorowankę!
Trolle. Czas na kolorowankę!

Książka zawiera kilkadziesiąt różnorodnych ilustracji - niektóre przedstawiają same trolle, inne w luźny sposób nawiązują do ich świata - znajdziemy tam kwiaty, mnóstwo kwiatów, różnokolorowe rośliny i góóórę słodyczy. Niektóre elementy są bardzo drobne, inne ogromne, niektóre rysunki bardzo szczegółowe, inne mniej - właśnie dlatego każdy, niezależnie od wieku, znajdzie tutaj coś dla siebie.

Trolle. Czas na kolorowankę!Trolle. Czas na kolorowankę!

Trolle. Czas na kolorowankę! to solidny, ładnie wydany zbiór kolorowanek, który spodoba się każdemu miłośnikowi radosnych i uroczych bohaterów filmu Trolle.




Trolle. Bardzo wielka księga trolli z naklejkami


Trolle. Bardzo wielka księga trolli z naklejkami

Spośród książek z kolekcji "Trolle" to właśnie Bardzo wielka księga trolli ujęła mnie najbardziej. Przede wszystkim dlatego, że uwielbiam wszelkie książeczki z zagadkami, łamigłówkami i ciekawymi zadaniami do wykonania, a w tym zbiorze jest ich od groma!

Trolle. Bardzo wielka księga trolli z naklejkami

Zanim jednak dorośnie do zagadek, Zośka najbardziej polubiła tę książkę, bo dodano do niej ponad 1000 naklejek, co jest istnym szaleństwem i wielkim powodem do radości dla malucha.

Trolle. Bardzo wielka księga trolli z naklejkami

Dodatkiem do zbioru są także plakaty z postaciami z bajki, które można wyciąć i powiesić na ścianie.

Trolle. Bardzo wielka księga trolli z naklejkami

Natomiast jeśli chodzi o część praktyczną, to praca z książeczką wymaga m.in.: kolorowania, rysowania, wędrowania po labiryncie, wyszukiwania słów i liter, układania wyrazów, rozwiązywania quizów, odnajdywania różnic, przyklejania naklejek, łączenia kropek itd. Zadań jest w sumie kilkadziesiąt - łączą one ze sobą naukę i zabawę, rozwijają umiejętności językowe, spostrzegawczość oraz umiejętności manualne, są różnorodne i ciekawe.

Trolle. Bardzo wielka księga trolli z naklejkami

Trzy przedstawione wyżej publikacje to jedynie część pokaźnej kolekcji wydawnictwa Egmont, dlatego jeśli same trolle Was zaintrygowały, przyjrzyjcie się wszystkim książkom z serii "Trolle". Ze swojej strony najbardziej polecam Wielką księgę, ale spośród tylu tytułów na pewno wybierzecie coś najbardziej odpowiedniego dla siebie i swoich dzieciaków.

Przeczytaj pozostałe wpisy z serii Czytaj z Zosią.

Książki biorą udział w wyzwaniach: 'Pod hasłem' oraz 'Dziecinnie'.

13 komentarzy

  1. Chyba najfajniejsza wydaje się faktycznie ta trzecia - my też uwielbiamy wszelkie łamigłówki, labirynty, łączenie kropek - zastanowię się czy nie dołączyć do prezentu mikołajkowego młodszego syna. Szczególnie że byliśmy na filmie i fajnie się bawiliśmy (zapraszam do siebie na recenzję :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nareszcie ktoś, kto widział film :) Sama mam wielką ochotę go obejrzeć, chociaż jeśli ma fabułę zbliżoną do tej pierwszej książeczki, to raczej mi się nie spodoba.

      Usuń
  2. U nas to jeszcze nie ten etap ale juz jestem ciekawa co syn sobie upodoba😊Pewnie jakieś łamigłówki i zeszyty o samochodach, bo bardzo je lubi. Sama lubiłam zbierać takie serie😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo! Łamigłówki zawsze zajmowały u mnie pierwsze miejsce :)

      Usuń
  3. U mnie jedna jest już na to za duża, a młodsza za mała ;) ale seria o trollach bardzo mi się podoba i sama chętnie przygarnęłabym książeczkę nr 3 ;) codziennik-kobiety.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz się skusić, trochę sama się pobawić i mówić, że to dla młodszej :)

      Usuń
  4. Pędzę zapisać serię na listę książkowych chciejów:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy artykuł, dzięki za nową propozycję którą wykorzystam na prezent dla siostrzeńca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też zawsze uwielbiałam wszelakie książeczki z naklejkami. ;-) Zakupu tych książek na razie nie biorę pod uwagę, za to muszę obejrzeć animację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie kusi, żeby film obejrzeć. Szkoda, że nie ma jak :)

      Usuń
  7. Kolorowanka podoba mi się dużo bardziej niż bajka, ale może to dlatego, że ja konserwatywny jestem :D

    OdpowiedzUsuń