26 września 2016

Czytaj z Zosią #10

Czytaj z Zosią

W dziesiątej odsłonie cyklu "Czytaj z Zosią" przedstawię Wam trzy smakowite propozycje od wydawnictwa Nasza Księgarnia. Dwie z nich to będą typowe książeczki dla nieco starszych dzieci, jedna z kolei stanowić powinna pozycję obowiązkową w każdym polskim domu, niezależnie od tego, czy się dzieci ma czy nie. Zapraszam do lektury!

Wczoraj, Dzisiaj, Jutro, Grzegorz Kasdepke


Wczoraj, Dzisiaj, Jutro, Grzegorz Kasdepke

Książkowa propozycja dla uczniów szkoły podstawowej (głównie dzieci w przedziale wiekowym 6-10) - niezwykła opowieść, w której zabawa słowem przeplata się z interesującą akcją i pewnymi życiowymi prawdami.

Wczoraj, Dzisiaj, Jutro, Grzegorz Kasdepke

Grzegorza Kasdepke kojarzę z mnóstwem wspaniałych książek dla dzieci, dlatego nie zdziwiło mnie, kiedy zaczęłam czytać Zosi Wczoraj, Dzisiaj, Jutro i nie mogłam oderwać się od lektury. Jest to bowiem opowiastka wyjątkowa - zabawna, mądra, ciepła. Przy okazji też niezwykle radująca moje polonistyczne serce! A wszystko to dzięki zabawnym grom słownym i naprawdę ciekawej historyjce.

Wczoraj, Dzisiaj, Jutro, Grzegorz Kasdepke

Główną bohaterką Wczoraj, Dzisiaj, Jutro jest urocza dziewczynka, której nie brakuje fantazji i wyobraźni, ale która za to niespecjalnie lubi zajmować się sprzątaniem. Dlatego właśnie próbuje je zrzucić na ramiona Jutra, tymczasem kiedy Jutro już do niej przybywa, okazuje się być jednak Dzisiaj, które wkrótce zostanie zapomniane i zamieni się we Wczoraj. Dzięki przygodom naszej małej bohaterki poznajemy istotę czasu i odkrywamy, jak ważny może być każdy dzień naszego życia.

Wczoraj, Dzisiaj, Jutro, Grzegorz Kasdepke

Książeczka przyciągnie dzieciaki niebanalną, zabawną historią i bardzo ładną warstwą graficzną. Spodoba się także dorosłym, bo oprócz tego, że jest miła dla oka, kryje też w sobie mnóstwo mądrości. Dlatego polecam Wam ją z całego serca!




Uwaga, wilk! i inne bajki Ezopa, Cristóbal Joannon


Uwaga, wilk! i inne bajki Ezopa, Cristóbal Joannon

Prawdziwy klasyk w nowym, przecudownym wydaniu! Ciekawie ilustrowane bajki Ezopa, o których słyszał cały świat - tym razem w wersji przygotowanej przez chilijskiego poetę Cristóbala Joannona. Są przeuorcze, musicie je zobaczyć!

Uwaga, wilk! i inne bajki Ezopa, Cristóbal Joannon

W książeczce spotkamy dobrze znanych sobie bohaterów - kruka i orła, żółwia i zająca czy mrówkę i konika polnego, a także wiele innych ciekawych postaci, których dialogi tym razem zostały ukazane w sposób niebanalny i naprawdę uroczy - za pomocą kojarzących się z komiksami chmurek.

Uwaga, wilk! i inne bajki Ezopa, Cristóbal Joannon

Suchy tekst ezopowych bajek mógłby młodego odbiorcy nie skusić, ale wierzcie mi - w takiej przystępnej i ładnej formie historie te aż chce się pochłaniać. Cieszą oko, bawią, poruszają i fascynują.

Uwaga, wilk! i inne bajki Ezopa, Cristóbal Joannon

Ta niedużych rozmiarów książeczka naprawdę podbiła moje serce. Jest ładnie i ciekawie ilustrowana i dzięki tej mniej typowej formie wydania może okazać się wspaniałym prezentem dla małego czytelnika, który będzie mógł za jej sprawą posmakować odrobinę klasyki.




Baśnie i legendy polskie


Baśnie i legendy polskie

Nie lubię rzucać jakichś górnolotnych i wielkich stwierdzeń, ale w przypadku tej książki muszę powiedzieć, iż jest to jedna z tych pozycji, która obowiązkowo powinna znaleźć się w każdym polskim domu. Można mieć dzieci małe albo dzieci duże, można też nie mieć ich wcale, ale rodzime legendy i baśnie powinno się znać. Są one ogromną skarbnicą wiedzy o polskiej kulturze i przykre jest to, że bardzo dobrze znamy baśnie Niemców czy Skandynawów, a swoje spychamy gdzieś na margines. Ta właśnie książka (lub jakaś inna tego rodzaju) powinna to zmienić.

Baśnie i legendy polskie

W Baśniach i legendach polskich, wydanych ostatnio przez Naszą Księgarnię, znajdziemy zbiór ponad pięćdziesięciu tekstów - tych bardziej powszechnych i tych znanych nieco mniej. Dzięki nim zawędrujemy w przeróżne zakątki kraju - do Krakowa, na Mazury, nad morze, na Śląsk, do Wielkopolski i w wiele, wiele innych wspaniałych miejsc. Poznamy ziejące ogniem smoki i dzielnych rycerzy, władców, piękne niewiasty, niesamowite stworzenia i szczwanych zbójów. A wszystko to w polskich stronach!

Baśnie i legendy polskie

Zanim nasze dzieci poznają Disneya i Andersena, powinny najpierw posłuchać o Kraku, smoku wawelskim, Popielu czy Warsie i Sawie. Są to historie nam najbliższe, niezwykle barwne i ciekawe, które niczym nie ustępują popularnym na całym świecie baśniom i legendom. W tym wydaniu interesujące są także ilustracje Mirosława Tokarczyka. One nie przyciągają pięknem, mają w sobie coś surowego, ale jednocześnie są tak typowo polskie, tak urokliwe i swojskie, że nie wyobrażam sobie, aby można było rodzime podania ilustrować w inny sposób. Dla mnie te barwy, te twarze i symbole to kwintesencja polskości. Nie jest to piękno typowe, ale niewątpliwie jest to piękno specyficzne i niezwykłe.

Baśnie i legendy polskie

Polecam Wam ten zbiór, bo i Wy zasługujecie na to, aby go znać i on zasługuje na to, by być honorowym gościem w polskich domach. Pamiętam, że w moim domu polskie legendy i baśnie się znało, więc niech i dzisiejsze dzieciaki mają możliwość z nimi obcować. A i Wy przypomnijcie sobie, kim był szewczyk Dratewka i co robił Bazyliszek. Życzę Wam wspaniałej lektury!

Przeczytaj pozostałe wpisy z serii Czytaj z Zosią.

Książki biorą udział w wyzwaniach: 'Dziecinnie' (wszystkie) oraz 'Pod hasłem' (ostatnia).

9 komentarzy:

  1. Szkoda, że nie mam młodszego rodzeństwa. Przeczytałabym te wszystkie pozycje po pare razy.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najnowsza książka Grzegorza Kasdepke już przeczytana i zrecenzowana, tylko opinia ukaże się prawdopodobnie za parę dni. Uwielbiam tego autora, więc po jego twórczość sięgam w ciemno. A "Baśnie i legendy polskie" muszę nabyć, chociaż przyznam szczerze, że nigdy nie przepadałam za tymi utworami. Niemniej na pewno zapoznam Jasia z nimi - może akurat przypadną mu do gustu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może akurat młodemu się spodobają :) Myślę, że to ważne chociaż dać dzieciom szansę je poznać.

      Usuń
    2. Dokładnie tak! To, że ja czegoś nie lubię, nie znaczy, że mam mu tego nie pokazać. Ba!, nawet postaram się przedstawić to czy tamto w jasnych barwach, aby nie być z tych, którzy mówią: "no spróbuj tego, może Ci się spodoba, ale dla mnie to jest głupie/beznadziejne itd.". ;-)

      Usuń
    3. Hihi, czasem jak podaję Zośce cukinię mam ochotę powiedzieć coś brzydkiego na temat tego warzywa, ale się powstrzymuję ;) Grunt, że lubi :D

      Usuń
  3. Wspaniałe jest czytać z dzieckiem. Lecz ja mam inny etap.nastoletni

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytanie z dzieckiem - nie tylko przed snem - jest cudowne. To najlepsza rzecz, jaką rodzic może robić wspólnie z dzieckiem. Nie tylko dlatego, że wtedy wzajemnie się przytulają, śmieją, smucą, ale dlatego, że książki pomagają rodzicowi pokazywać małemu człowiekowi świat w sposób dla niego jasny i przystępny. Jednym słowem - popieram!
    A co do wyżej wymienionych książek - Kasdepke mamy, a jakże! Co proawda u nas na półce gości "Detektyw Pozytywka", ale szata graficzna jest podobna, a to ona nas (no dobra, mnie) ujęła najbardziej. A co do baśni polskich - potwierdzam. Klasyka literatury dziecięcej, obowiązkowa na przynajmniej jednej półce :)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super propozycje, jak będę kupowała córce książki, będę o nich pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne ksiazki.
    Najbardziej mi sie spodobala o czasie.
    Taka ksiazka u nas na pewno by sie przydała :-)

    OdpowiedzUsuń