1 lipca 2016

Lato z Kreatywą - książki i seriale do nadrobienia

Lato z Kreatywą

Lato to taki czas, kiedy czuje się powiew wolności. Zrzucamy ubrania, jeździmy na wakacje, byczymy się w przydomowym ogrodzie. O ile ktoś w ogóle takie możliwości ma. Ja od lat nie wiem, co to urlop i nie mam możliwości powylegiwać się przez tydzień w sąsiedztwie zbiornika wodnego innego niż wanna, ale nie zmienia to faktu, że chcę sobie wmówić, iż przede mną wakacje. I to właśnie z okazji wakacji postanowiłam opowiedzieć Wam o książkach i serialach, które w najbliższych tygodniach zamierzam nadrobić.

Książki na wakacje

Książki na lato 2016

Na moich półkach piętrzą się całe stosy książkowych wyrzutów sumienia, ale ta ósemka gryzie mnie szczególnie i szczególnie mnie kusi:
  • Kosogłos, Suzanne Collins - Igrzyskom śmierci dałam ocenę 9/10, W pierścieniu ognia - 7,5/10. Lubię tę serię, więc najwyższa pora poznać jej zakończenie.
  • Wyliczanka, John Verdon - mam ochotę na dobry thriller, a o tej książce było głośno już parę ładnych lat temu. Mam nadzieję, że rzeczywiście dostarczy mi wielu mocnych wrażeń.
  • Wybór opowiadań, Edgar Allan Poe - jeżeli mam przeczytać tego lata jakiegoś klasyka, chcę żeby był to twórca tak wyjątkowy jak Edgar Allan Poe.
  • Sufrażystki, Lucy Ribchester - od dawna chciałam przeczytać tę książkę, a kilka miesięcy temu sprezentowała mi ją Karolina z bloga Zwiedzam wszechświat. Myślę, że najbliższe letnie tygodnie to dobry czas na to, by nareszcie nadrobić lekturę.
  • Wybacz mi, Leonardzie, Matthew Quick - znam już kilka książek tego autora - Prawie jak gwiazda rocka, Niezbędnik obserwatorów gwiazd oraz Poradnik pozytywnego myślenia, dlatego uważam, że miło by było poznać także "Leonarda", mimo że opinie zbiera raczej skrajne.
  • Delirium, Lauren Oliver - wszystkie tomy tego cyklu od lat kurzą się na moich półkach, a historia zapowiada się naprawdę bardzo ciekawie. Przyda mi się jakiś młodzieżowy przerywnik tego lata.
  • Służące, Kathryn Stockett - pięć lat temu zakochałam się w filmie Służące i do tej pory nie zebrałam się w sobie, aby przeczytać książkę. Z tego powodu jest mi naprawdę wstyd i uważam, że najwyższa pora zmobilizować się do poznania pierwowzoru tak uwielbianej przeze mnie historii.
  • Sekretne życie pszczół, Sue Monk Kidd - od dawna mam tę książkę i od dawna chcę ją przeczytać. Póki co, trochę blokuje mnie kiepskie wydanie i tak naprawdę czekam, aż książka spadnie mi z nieba w ebooku albo lepszym wydaniu, co się oczywiście nie zdarzy, a ja będę musiała się wreszcie przemęczyć i podjąć walkę o poznanie tej cudownie zapowiadającej się historii.

Seriale na wakacje

Seriale na lato 2016

Latem umilać mi czas będą: Veronica Mars, Gotowe na wszystko oraz Kochane kłopoty. O tym pierwszym serialu usłyszałam kilka tygodni temu (mimo że to klasyk moich młodych lat) i już mogę powiedzieć, że jestem oficjalnie pochłonięta bez reszty! Gotowe na wszystko obejrzałam do czwartego sezonu i od lat tkwię w miejscu, więc nareszcie chcę dociągnąć ten serial do końca. Kochane kłopoty z kolei znam tylko odrobinę - z kilku, może kilkunastu odcinków, dlatego natchniona przez Kasię z bloga Książki & filmy będę "Gilmorki" nadrabiać tego lata.

Oj, będzie się działo!

Przeczytaj również:

A jak tam Wasze wakacyjne plany? Zamierzacie tego lata nadrabiać jakieś braki?

21 komentarzy:

  1. ja tez chce kochane klopoty ogaldac!!! tylko jeszcze nie wiem gdzie i dwie ksiazk irowniez takei same bede czytac, chcialam sluzace ale nie ma w bibliotece :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup ebooka, wyjdzie chyba najtaniej :)

      Usuń
  2. Skończyłam kilka dni temu oglądać Kochane kłopoty- świetne, a na jesieni mają się pojawić 4 nowe odcinki.
    Co do książek, to połowę z nich czytałam, a z resztą mi nie po drodze. W te wakacje postanowiłam poczytać troszkę Christie. Zobaczymy jak mi będzie szło.

    Pozdrawiam serdecznie, Kasik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że to tylko 4 odcinki, ale dobre i to :)

      Usuń
  3. Ja mam swoich 14 książek do przeczytania plus te z biblioteki, a serial muszę coś wybrać. Veronikę polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 14? To pięknie, u mnie to pewnie będzie ze 400 :)

      Usuń
    2. U mnie może nie aż tak dużo, ale ok 50- 70 się znajdzie.

      Usuń
  4. Oj ja też mam zaległości, ale jak planuję co będę nadrabiać to i tak nic z tego nie wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie jeśli chodzi o seriale to mniej ambitnie. Planuję obejrzeć wszystkie sezony "Przyjaciół" oraz dokończyć 6 sezon "Gry o Tron". Może wezmę się za "American Horror Story" bądź uwielbianego przez wszystkich "Sherlocka". Jeszcze nie zdecydowałam. Z książek to oczywiście klasyka, klasyka i klasyka. W końcu mam czas na takie cegły jak "Anna Karenina", "Nędznicy" czy "Wojna i pokój". Nic tylko korzystać! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie wiem, czy to jest "mniej ambitnie", biorąc pod uwagę liczbę odcinków, jaką masz do obejrzenia :)

      "Annę Kareninę" też powinnam wreszcie przeczytać.

      Usuń
  6. Veronika Mars i Kochane kłopoty - oglądaj, oglądaj i jeszcze raz oglądaj, są świetne! "Służące" i "Sekretne życie pszczół" serdecznie polecam, "Kosogłos" to moim zdaniem najgorszy tom z całej serii... "Delirium" też mam planach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W "Veronicę" już się wciągnęłam potężnie, z "Kochanymi kłopotami" dopiero startuję, ale aż się ciepło na sercu robi, kiedy się ten serial ogląda :)

      Usuń
  7. Gorąco polecam wszystkie książki Matthew Quicka :-) Ja w te wakacje postawiłam na nowości, chociaż tradycyjnie jakiś klasyk się na moją półkę wdarł ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Quicka została mi już tylko jedna książka, mam nadzieję, że będzie równie dobra, jak pozostałe.

      Usuń
  8. "Delirium" strasznie mnie rozczarowało, nie polecam. Za to "Igrzyska śmierci jak najbardziej warto dokończyć " :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, a większość osób wyraża odmienne opinie :) Widać te tytuły wzbudzają wielkie emocje.

      Usuń
  9. Tak nie przypadł mi do gustu finał "Igrzysk", że zaraz po lekturze (a miałam tom dosłownie w dzień polskiej premiery) odsprzedałam ten tytuł XD Tak więc w biblioteczce mam tylko dwa tomy THG do których to wracam ;) "Delirium" jest ciekawe - najbardziej podoba mi się tam drugi tom z trylogii. Też mam w planach nadrabianie lektur i seriali w tegoroczny letni czas ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że opinie są różne - jedni zachwycają się 'Kosogłosem' i nie tolerują 'Delirium', inni na odwrót. Trzeba będzie sprawdzić na sobie :)

      Usuń
  10. Trylogia Delirium jest super, jestem w niej zakochana od jakichś czterech lat. Odświeżałam sobie ją niedawno i dalej jest dobrze, co mnie zaskoczyło. Tego lata nadrabiam przede wszystkim braki podróżnicze o czym pisałam u siebie wczoraj, ale w planach serialowych mam przede wszystkim Grę o Tron i Jessicę Jones. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, muszę wreszcie tę 'Grę o tron' poznać, chyba jestem jedyną osobą na świecie, która w ogóle nie zna.

      Usuń