11 lipca 2016

Czytaj z Zosią #4 - książki Katarzyny Zychli

Czytaj z Zosią

W dzisiejszej odsłonie cyklu "Czytaj z Zosią" mam dla Was trzy przecudnej urody książki od wydawnictwa Skrzat i mogę Was zapewnić, że jeśli tylko macie wokół jakieś maluchy, będą tym zbiorem zachwycone!

Katarzyna Zychla książki

Autorką omawianych książek jest Katarzyna Zychla, która ma w swoim dorobku kilkadziesiąt książek dla dzieci. Trzema, które dziś omówię, są:

Zosia czyta



Książeczki z serii Świat Maksa opowiadają o przygodach małego hipopotamka, jego rodziny i przyjaciół. Wydane zostały w nowym formacie idealnym dla najmłodszych czytelników, którzy polubią kartonowe książeczki o niedużych wymiarach.

Maks i owocowy bal


Maks i owocowy bal

Maks i jego siostra Zuzia szykują się do niezwykłego balu. Balu, podczas którego mają królować owoce. Goście mają być za owoce przebrani, w ramach poczęstunku serwowane mają być wyłącznie małe bomby witaminowe, a podczas imprezy dzieciaki uczyć się mają przygotowywania wspaniałych owocowych przysmaków.

Ta krótka historyjka przekonuje, że owoce bywają smaczniejsze niż słodycze i dostarczają dużo rozrywki. Można je nie tylko zajadać, ale też wspólnie przygotowywać kolorowe sałatki albo owocowe dekoracje. Na dziesięciu stronach tej opowieści zostaje zawarty bardzo mądry przekaz, który powinien przekonać wszystkich małych czytelników, że warto odstawić na bok maślane ciasteczka i spróbować nowych smaków.

Maks i owocowy bal



Maks i tęcza


Maks i tęcza

Maks i Zuzia oglądają świat po burzy. Zdumieni odkrywają, że na niebie pojawia się tęcza i próbują dowiedzieć się, skąd w ogóle wzięła się ona na niebie. Czyżby za sprawą czarów?

Prawdę o tęczy opowiada mama Maksa i Zuzi, która nie tylko w pasjonujący sposób opowiada o świecie, ale też odkrywa przed dziećmi tajemnicę, jak samodzielnie zorganizować tęczę we własnym ogródku. I to bez użycia magii!

Książeczka w ciekawy sposób przedstawia wiedzę na temat przyrody i fizyki. Zabawna i pasjonująca opowiastka o małych hipopotamiątkach pozwala dowiedzieć się czegoś interesującego na temat świata. Mały czytelnik nawet nie zdaje sobie sprawy, że odkrywa dzięki tej lekkiej opowiastce tyle mądrości.

Maks i tęcza

Książeczki z serii Świat Maksa odznaczają się pięknymi, barwnymi ilustracjami oraz tekstem spisanym dużymi literami, przyjaznymi dla najmłodszych czytelników. Sztywnostronicowa oprawa pozwoli książeczkom przetrwać długie i częste kontakty z dziecięcymi rączkami. A same historyjki są mądre, pełne ciepła i pouczające. Warto poznać tę serię bliżej.



Bojaczek, czyli wyprawa po odwagę


Bojaczek, czyli wyprawa po odwagę

Bojaczek to najbardziej strachliwa istotka z całej mieszkającej na bagnach rodziny Strachulków. Nigdy nie wychodzi ze starszymi braćmi, nigdy nie wyściubia noska poza własną norkę. Ale że los miał dla niego inne plany, Bojaczek musi wyruszyć z misją ratunkową i nie tylko pokonać przerażające bagna, ale też zbliżyć się do najstraszniejszych ze strasznych - do ludzi! Jego odwaga, a także dobre serca dwójki przyjaciół - Maćka i Zosi - pozwolą nie tylko uratować zwierzęta żyjące na bagnach, ale też odkryć prawdę o człowieku i spotkać kogoś dawno niewidzianego...

Bojaczek, czyli wyprawa po odwagę

Ta historia nie tylko przyciąga fascynującą fabułą, ale też ujmuje pięknym przekazem. Mowa tu o przyjaźni, odwadze, współczuciu i wzajemnej pomocy. Spodoba się nie tylko dzieciakom, ale też chwyci za serce dorosłych. Kiedy czytałam ją córce fragmentami, cały czas miałam ochotę przyspieszyć, by wreszcie poznać zakończenie tej wspaniałej historii. Byłaby ona doskonałą podstawą do animowanego filmu, który zachwyciłby wszystkie dzieciaki!

Polecam, bo to nie tylko mądra i piękna książka, ale też kolejne ładne wydanie do dziecięcej biblioteczki.

Bojaczek, czyli wyprawa po odwagę


Dla kogo te książeczki?

Dla bardzo małych dzieci polecam książeczki z serii Świat Maksa - są one króciutkie, solidnie wydane i bardzo kolorowe. Z pewnością przyciągną uwagę dwu- i trzylatka, będą też doskonałe do nauki czytania.

Bojaczek to już propozycja dla nieco starszych dzieci (dużo tekstu, mniejsze litery, mniej ilustracji). Młodszym możemy tę opowieść czytać do snu. Z pewnością będą słuchać z zainteresowaniem.

Zosia czyta

Przeczytaj również:

Książeczki biorą udział w wyzwaniach: 'Grunt to okładka' oraz 'Dziecinnie'.

10 komentarzy:

  1. Książeczki prezentują się naprawdę niesamowicie, a obrazki są śliczne <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze mnie urzekają obrazki w takich książeczkach.

    OdpowiedzUsuń
  3. U Ciebie zawsze dużo propozycji na kolejne przygody z książką. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Bojaczek" najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I słusznie, bo to naprawdę wyjątkowa książeczka.

      Usuń
  5. pięknie ilustrowana lektura. jednak na naukę czytania chyba sie jednak nie nadaje ;):)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego? Widzę po dzieciakach z otoczenia, że przy nauce bardzo pozwala im takie kolorowe wyróżnianie słów :)

      Usuń