5 stycznia 2016

Top 10: ulubione wokalistki

top 10 kreatywa

Pierwszą w roku 2016 edycję top-10 rozpoczynam tematem muzycznym, w którym przedstawię Wam swoich dziesięć ukochanych wokalistek. Wokalistek, których mogę słuchać bez końca i które w moim życiu zajmują miejsca szczególne.

Zapraszam do lektury!

Źródło zdjęć: last.fm

Tracy Chapman

Moja absolutna faworytka, w sercu zajmująca miejsce honorowe. Poznałam ją kilkanaście lat temu, dzięki bratu i do tej pory uwielbiam zasłuchiwać się w jej utworach. Jest ultrazdolną kompozytorką i wspaniałą artystką, a jej głos po prostu powala. Tworzy muzykę w klimatach folk, pop i rock, pisze teksty i komponuje.

Nie jestem w stanie wybrać ulubionej piosenki Tracy, dlatego wrzucam link do jej poruszającego występu z innym wielkim artystą w duecie:





Marina & the Diamonds

Marina Lambrini Diamandis to pół-Greczynka, pół-Walijka, tworząca muzykę w stylu indie pop z elementami alternatywnego popu i new wave, która pojawiła się w moim życiu nie wiem kiedy i nie wiem jak (pewnie na skutek skakania po odnośnikach na last.fm). W każdym razie, mimo tych niejasnych początków i mimo że zasadniczo w takiej muzyce nie gustuję, totalnie podbiła moje serce i przekonała, że nawet klawiszowe utwory są w stanie do mnie przemówić.

Uwielbiam jej głos, jej stylistykę, teksty i pomysły na albumy. To bardzo zdolna i bardzo intrygująca postać. A mój ulubiony utwór w jej dorobku, to:




Alicja Majewska

Spośród polskich wokalistek, pani Alicja jest moją absolutną ulubienicą. Uwielbiam ją za przepiękny repertuar, uderzający prosto w serce głos i to, że jest po prostu sobą - kobietą z klasą. Ilekroć pojawia się w Jakiej to melodii, wiedzą o tym wszyscy moi sąsiedzi. Między innymi dlatego marzy mi się dobry sprzęt grający w domu.

Najbardziej w repertuarze pani Alicji kocham piosenkę, która przy każdym odsłuchaniu wywołuje u mnie niesamowite wzruszenie:




Lana Del Rey

Lana, znana ze znakomitych pop-rockowych albumów, trafiła do grona moich ulubionych artystek kilka lat temu i wciąż znajduje się w ścisłej czołówce, każdym kolejnym utworem udowadniając swoją wrażliwość sceniczną i ogromny talent. Jest artystką wzbudzającą kontrowersje i mająca za sobą nieciekawą przeszłość, ale to też czyni ją jeszcze bardziej wyjątkową.

Uwielbiam właściwie większość jej utworów, ale ten aktualnie najbardziej do mnie przemawia:




Russian Red

Lourdes Hernández, uroczą Hiszpankę tworzącą własną muzykę, poznałam kiedyś dzięki znajomym z sieci i do dziś jestem im wdzięczna za odkrycie przede mną takiej perełki. Jej głos (głosik, właściwie) i muzyka poprawiają mi nastrój i napędzają do działania. Lourdes jest artystką inną, intrygującą, zdecydowanie wartą poznania.

W jej dorobku najbardziej ukochałam sobie piosenkę, od której zaczęła się nasza przygoda:



Urszula

W latach dziewięćdziesiątych Urszula gościła obowiązkowo w głośnikach w naszym domu. Kaseta z jej albumem Akustycznie była katowana nieustannie, a ja do dziś pamiętam teksty wszystkich zamieszczonych tam utworów. Mam wielki sentyment i ogromną sympatię do pani Urszuli i cieszę się, że wciąż tworzy.

Z jej dorobku najbardziej ukochałam sobie wiele utworów. Poniżej jeden z nich:




Lissie

Elisabeth Maurus, obdarzoną przepięknym głosem artystkę folk-rockową poznałam dzięki... hm, komuś. Zajmuje ważne miejsce w moim sercu, ponieważ potrafi ukoić mnie swoim głosem. Otaczam się jej muzyką w trudnych momentach albo w chwilach, w których potrzebuję oderwania od rzeczywistości. Jest wyjątkowa i zachwyca mnie całą sobą. Nie mogę się doczekać jej najnowszego albumu, premiera już w lutym.

Tymczasem moja ukochana piosenka z jej dorobku:




Marika

Bardzo lubiłam Martę Kosakowską w wydaniu dancehallowym/reggae, swego czasu doskonale bawiłam się na jej koncercie, ale kiedy wydała swój najnowszy album, album w zupełnie innych klimatach, mądry, przemyślany, poruszający i wyciszający, błyskawicznie trafiła ona do grona moich najukochańszych artystek. Podziwiam za dojrzałość i odwagę przy zmianie kierunku. Podziwiam za szczerość, z jaką opowiada o swojej przemianie.

Obecnie najbardziej cenię sobie ten kawałek:




Duffy

Kolejna ultrazdolna wokalistka z Walii, tworząca muzykę z pogranicza soulu i popu. Znana jest przede wszystkim dzięki hitowi Mercy, ale moje serce podbiła fenomenalną piosenką Smoke Without Fire. Za czasów pracy w kinie obsesyjnie zapisywałam się na wypuszczanie klientów z sali po filmie Była sobie dziewczyna. Słyszeć ten utwór kilka razy dziennie w ogromnej sali, ze znakomitym nagłośnieniem - niesamowite przeżycie, na samo wspomnienie mam ciary:





Alicia Keys

Nawet jeśli teraz nieczęsto gości w moich głośnikach, Alicia Keys towarzyszyła mi przez cały okres dorastania, a przez to zajmuje w moim sercu ważną pozycję. Alicia tworzy muzykę R&B i soul z dodatkiem hip-hopu i jest ogromną indywidualnością. Prawdopodobnie również jedną z najbardziej znanych wokalistek świata.

Największą słabość mam do tego utworu:





Gdybym mogła, dodałabym tu więcej nazwisk, bo moimi ulubienicami są także dawna Chylińska, Ellie Goulding, Norah Jones, Adele, M.I.A czy Janis Joplin, ale reguły top-10 są nieubłagane: 10 znaczy 10. Jeżeli chcecie mnie bliżej poznać, od tej muzycznej strony, znajdziecie mnie na last.fm: tutaj.

Jestem ciekawa, jak prezentowałyby się Wasze rankingi.

27 komentarzy:

  1. Z Twojej dziesiątki zgadzałaby się tylko Alicia Keys ;) A oprócz niej Janis Joplin, Mariah Carey, Christina Aguilera, Shakira i Adele ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię Janis i Adel, resztę nieszczególnie. Chociaż hiszpańskojęzycznych piosenek Shakiry czasem słucham.

      Usuń
  2. Kupiłam mężowi pod choinkę dwie płyty Alicji Majewskiej i dopiero teraz do mnie dotarło, jakie ona ma cudne piosenki. Najbardziej podoba mi się to, że żaden utwór nie jest przypadkowy i wszystkie są o czymś:)
    W moim zestawieniu znalazłaby się jeszcze Anna Maria Jopek i Kalina Jędrusik:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dzięki Alicji Majewskiej powstał ten wpis. Zobaczyłam ją wczoraj w 'Jaka to melodia' i pomyślałam, 'rety, jak ja ją uwielbiam, a nikt o tym nie wie'. I tak zrodziła się idea stworzenia tego rankingu :)

      Bardzo lubię Kalinę, w końcu była moją prześliczną krajanką :)

      Usuń
  3. Uświadomiłam sobie, że nigdy nie zastanawiałam się nad swoimi ulubionymi wokalistkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie. Dlatego zrobiłam to właśnie teraz :)

      Usuń
  4. Ja postawiłabym chyba na Ellie Goulding jeśli chodzi o zagraniczne wokalistki i na Margaret, jeśli chodzi o polskie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubiłam Margaret, gdy jeszcze pokazywała się tylko na YouTube. Szczególnie ujmowały mnie jej wykonania ballad. Teraz trochę mniej do mnie przemawia.

      Usuń
    2. Ja lubię charakterystyczne głosy, dlatego Ellie jak najbardziej - byłaby u mnie w takim top 10, może nawet na szczycie. Za to Margaret jakoś nie trawię. Choć mimo to muszę przyznać, że płyta z Mattem Duskiem jest niezła. Z polskich wokalistek mam sentyment do Patrycji Markowskiej, Marikę też trochę, jak i Julię Marcell, ale mimo wszystko u mnie prym wiodą jednak wyspiarki: Jessie Ware, Jess Glynne, Ella Eyre, Amy Macdonald. Lubię też stare (i bardzo stare) przeboje i ich wykonawczynie: Annę Jantar, Ellę Fitzgerald czy Arethę Franklin.

      Usuń
  5. Mój ranking ulubionych wokalistek zupełnie odbiega do Twojego, ale to głownie dlatego, że ja preferuje tylko polską muzykę. I najczęściej słucham (kolejność przypadkowa)Patrycji Markowskiej, Bajmu, Edyty Górniak, Justyny Steczkowskiej, Natalii Kukulskiej, Sistars, Ewelinę Flintę, Annę Wyszkoni, Kasię Kowalską oraz Sylwię Grzeszczak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, większości z nich, poza Kukulską, też lubię posłuchać. Polska muzyka również jest mi bliska, chociaż w wydaniu solowym nieco mniej niż zespołowym.

      Usuń
  6. Hah, ciekawy pomysł na post :) U mnie by się nie sprawdził, w zestawieniu byłyby tylko dwie wokalistki, czy raczej artystki - Adele i Loreena McKennitt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Boże, gdzie ja mam łeb, jeszcze Tarja przecież! <3

      Usuń
    2. O, Tarja to postać zupełnie mi nieznana, muszę jej poszukać :)

      Usuń
  7. Lana to od dobrych 3 lat moja ulubiona wokalistka, nie wiem nawet, czy nie podchodzi to pod obsesję. Na drugim miejscu mam za to Marinę Diamandis, do której przekonałem się chyba jakoś rok temu i od tamtej pory na stałe zagościła w moim muzycznym panteonie. :D Lissie kojarzę, nawet coś kiedyś słuchałem, muszę ją bliżej poznać. :)

    Może spasuje Ci polska wokalistka - oly., ma taki utwór "The Loneliest Whale On Earth" np. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za polecenie, posłuchałam paru kawałków Oly. na Deezerze i naprawdę brzmi interesująco, inaczej niż szara masa polskiej popkultury.

      Usuń
  8. uwielbiam Lanę, Marinę i panią Majewską! a co do tych spoza top 10, ale będących "so close", to Ellie jest bliską przyjaciółką Lissie :) Akurat w moim top 10, Ellie byłaby pewnie na samym szczycie razem z Florence, poza tym 23 stycznia jej koncert w Warszawie :D Świetne zestawienie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam nad umieszczeniem tutaj Florence, bo ją uwielbiam, ale jednak skupiłam się na artystkach wydających albumy solo.

      Swoją drogą, podobno Ellie kumpluje się też blisko z Mariną. Ciekawie w tym muzycznym światku :)

      Usuń
  9. Świetny temat na notkę – tym zestawieniem uświadomiłaś mi, że głównie słucham kobiecych głosów. W moim zestawieniu na pewno pojawiłaby się Bjork, Elizabeth Fraser, Kate Bush. Na Twojej liście zaintrygowała mnie Tracy Chapman – znam tylko kilka jej utworów, ale jej muzyka rzeczywiście wydaje warta dokładniejszego poznania :)

    Mój blog o kulturze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z całego serca zachęcam do przyjrzenia się twórczości Tracy Chapman - jest tego warta!

      Z Twojego zestawienia bardzo sobie cenię Bjork.

      Usuń
  10. Ciężko byłoby mi zrobić taki ranking, bo obecnie słucham więcej męskich głosów. Z wokalistek ostatnio słucham jedynie Adele, Ellie Goulding i Gabrielle Aplin. Lubię też od czasu do czasu posłuchać Selah Sue, Lordie i Lanę del Rey. Muszę przesłuchać trochę więcej utworów wokalistek, które umieściłaś w swoim rankingu. Może na stałe wpadnie mi któryś głos w ucho :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką nadzieję :)

      Nie znam Aplin, ale Selah Sue również chętnie słucham.

      Usuń
  11. U mnie przewaga polskich wokalistek: Natalia Przybysz, Nosowska, Monika Kowalczyk i Mela Koteluk :D Ale na pierwszym miejscu fenomenalna Florence Welch!
    Wierna czytelniczka :D

    OdpowiedzUsuń