30 grudnia 2015

8 najgorszych i 20 najlepszych filmów obejrzanych w 2015 roku


Jednym z moich ulubionych podsumowań na koniec grudnia, jest to, dotyczące najlepszych i najgorszych filmów obejrzanych w ciągu roku. W 2014 złych filmów znalazłam 6, wspaniałych 16. W tym roku proporcje są nieco inne, ale i tak jestem zadowolona z tego, ile wspaniałych filmów było mi dane obejrzeć.

Zapraszam do przejrzenia rankingu. Chętnie zapoznam się także z Waszymi typami!

Zaczynamy od filmów najgorszych:


Lista recenzji: Obietnica, Pingwiny z Madagaskaru, Cudowni chłopcy, Ted 2, Chéri, Serena, Pożegnalny pocałunek, Foxcatcher. Według oceny, w rankingu powinien pojawić się także film Wściekle szybcy, ale biorę pod uwagę to, że parodia rządzi się swoimi prawami i po prostu do takich produkcji trzeba mieć odpowiednie podejście.


Na liście najlepszych znajdują się (kolejność nieprzypadkowa): McFarland, USA, Dekalog V, Pusty dom, Donnie Darko, Starred Up, Tramwaj zwany pożądaniem, Kochankowie z Księżyca. Moonrise Kingdom, Birdman, Co się wydarzyło w Madison County, Podziemny krąg, Grbavica, Zaginiona dziewczyna, Sam, Stuck in Love, Ojciec chrzestny, Za wszelką cenę, Sztuczki, W głowie się nie mieści, Vincent, La Luna.

Według ocen, powinny w spisie znaleźć się także dziesiąta, dziewiąta, szósta i czwarta części Dekalogu, ale zdecydowałam się na wyróżnienie tej najbardziej wyjątkowej części, Dekalogu V.

Ten rok pod względem filmowym był wspaniały. Mam nadzieję, że 2016 będzie równie dobry!
A jak prezentują się Wasze listy najlepszych i najgorszych filmów obejrzanych w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy?

14 komentarzy:

  1. Serena bardzo rozczarowuje, to prawda. A Foxcatcher mnie się podobał, nawet bardzo, tak na 7,5/10.
    Najgorsze filmy roku to dla mnie Deep dark, Babymakers, Drunk wedding, 50 shades of Grey, Amour fou, Alone (wersja bollywoodzka), The perfect guy, Poltergeist, Seventh son, Narcopolis, No way Jose, Asthma, Night owls, Concussion, Bare i nowy Transporter. I jeszcze wiele innych, ale z tegorocznych filmów te otrzymały oceny 3/10 i niższe.
    A najlepsze? Birdman - moja pierwsza filmwebowa dycha od prawie pięciu lat. Relatos salvajes, Tracks, The man from U.N.C.L.E., Still Alice, Suburban gothic, Amy, Wild, Makbet, Laggies, Ex machina, 5 to 7, A girl walks home alone at night, The Stanford prison experiment, nowy Mad Max. Reszta naprawdę dobrych filmów to już oceny poniżej 8/10.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, nie wiem czemu przegapiłam Birdmana, również dałam mu jedną z najwyższych ocen i powinien znaleźć się w zestawieniu.

      Usuń
    2. Przetrzepałam raz jeszcze swoje recenzje i oprócz 'Birdmana', pominęłam jeszcze 'Zaginioną dziewczynę' i 'Sztuczki'. Poprawki już naniesione :)

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Foxcatcher jest dla mnie słabym filmem - fatalna gra Tatuma (jedna mina na cały film, bez względu na sytuacje), Carell wcale nie lepszy. A przede wszystkim narastająca nuda. Bohaterowie prawie w ogóle mnie nie obeszli, oprócz jeszcze postaci granej przez Ruffallo. A pomyśleć, ze ten reżyser nakręcił kiedyś dobrego "Capote'a", choć potem już w "Moneyball" zaczął solidnie przynudzać.
      "Za wszelką cenę" - zakończenie jakieś bez sensu, bez konsekwencji.

      Za to chwalił będę "Birdman", "Dekalog", "Donnie Darko", "Zaginioną dziewczynę" a nawet "Sztuczki" z zastrzeżeniami. W ogóle najlepszy film Jakimowskiego to "Imagine" ;)

      Usuń
    5. Zgadzam się w kwestii 'Foxcatchera'. Nie cierpię Tatuma, a tutaj był jeszcze gorszy niż zazwyczaj.

      'Imagine' mam w planach. Nawet dziś leciał, bodaj na TVP Kultura, ale postanowiłam poczekać z seansem do nowego roku :)

      Usuń
  2. Podpisuję się pod "Obietnicą", "Samem" i "W głowie się nie mieści". Za to mam nieco inne zdanie na temat "Pingwinów z Madagaskaru", drugiej części "Teda" (pierwsza zawiodła mnie) i "Podziemnego kręgu". Reszty nie widziałam niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie nie wiedziałam, którą część 'Teda' tu wymienić, bo obie były kiepskie, ale chyba jednak - mimo tej samej oceny - druga była bardziej żenująca.

      Usuń
  3. Żle ze mną, bardzo źle, gdyż nie znam nawet jednego filmu z wyżej wymienionych. Jedynie o Ted 2 słyszałam. Ale mam nadzieję, że w Nowym Roku chociaż 1 film w miesiącu obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, kilka z nich warto by było znać :)

      Usuń
  4. Niestety filmowo u mnie kiepsko. Z prezentowanych przez Ciebie filmów oglądałam w 'Głowie się nie mieści' i to bardzo dobra animacja. Ted 2 wytrzymałam jakieś 20 min strasznie żenujący humor. Zaginioną dziewczynę tylko czytałam, może skuszę się na ekranizację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, mnie film podobał się ciut bardziej niż książka.

      Usuń
  5. Moje filmowe podsumowanie chyba już w przyszłym roku ;) Obejrzałam, jak na mnie, sporo filmów, ale dużo blockbusterów i mniej ambitnych filmów. Ale kilka perełek się znalazło. Z Twojej listy najgorszych nie widziałam nic, ale miałam w planach Serenę. Chyba jednak odpuszczę. Co do najlepszych to uwielbiam: Pusty dom i Fight Club. Podobały mi się też W głowie się nie mieści, Kochankowie z Księżyca i Birdman. W planach mam: Ojca chrzestnego, Zaginioną dziewczynę i Co się wydarzyło w Madison County.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tych filmów to naprawdę zachwyciłam się Zaginioną dziewczyną :)

    OdpowiedzUsuń