12 listopada 2015

[KSIĄŻKA] Powiedz panno, gdzie Ty śpisz, M.J. Arlidge

powiedz panno gdzie ty śpisz
Wydawnictwo: Czwarta StronaRok wydania: 2015 • Stron: 432

Powiedz panno, gdzie Ty śpisz

Druga część cyklu Helen Grace, w którym nieustępliwa pani inspektor tropi seryjnych morderców na ulicach mrocznego Southampton. Tym razem zabójca upatruje sobie klientów miejscowych prostytutek. Czy to zemsta za Kubę Rozpruwacza? A może prywatne porachunki? Jakie traumy stoją za tym niezwykłym okrucieństwem i brakiem... serca? Ile śladów polskich znajduje się w tej historii?

Zapraszam do lektury, bo warto!

Co poszło nie tak?

  • Dość długo wgryzałam się w tę historię. Początek jest chaotyczny i niezbyt interesujący. Dopiero z czasem akcja nabiera rumieńców, a od książki nie sposób się oderwać.
  • Nieco słabszym punktem okazują się tym razem fragmenty dotyczące życia prywatnego Helen Grace. Pojawia się nowy wątek, ale raczej mało zaskakujący, a stare właściwie koncentrują się na tym, co już wiemy z tomu pierwszego.

Zbiór zalet

  • Powiedz panno, gdzie Ty śpisz trzyma wysoki poziom pierwszego tomu - Ene, due, śmierć, co jest dla mnie bardzo przyjemnym zaskoczeniem po lekturze kilku serii, które dobrze się zaczynały, by później każdym kolejnym tomem do siebie zniechęcać.
  • Powieść jest mroczna i klimatyczna, trzyma w napięciu i wstrząsa. Na szczęście fragmenty obrzydliwe i wulgarne nie są aż tak bardzo odrzucające, by czytelnik musiał odwracać wzrok, zniesmaczony. Jednak przyznać należy, że nie są to wrażenia dla każdego.
  • Zabójczyni (zdradzam płeć, ponieważ to wiadomo właściwie od samego początku) jest ciekawym, złożonym charakterem i ma za sobą naprawdę mroczną przeszłość. Jej losy chwytają za serce i w pewnym momencie trudno jest jej nie współczuć, nawet jeśli z zimną krwią morduje swoje ofiary.
  • Książka koncentruje się na losach młodych dziewczyn parających się prostytucją. Wiele z nich to Polki ruszające w świat w poszukiwaniu lepszego życia. Inne to lokalne dziewczyny, które nie mogą liczyć na wsparcie rodzin, a pragną studiować i godnie żyć. Jeszcze inne alfonsi werbują wbrew ich woli, odurzają narkotykami i uzależniają od siebie. Problem okazuje się złożony i interesujący, z pewnością ma też przełożenie na rzeczywistość. M.J. Arlidge pozwala spojrzeć na ten temat z perspektywy tych, od których z reguły odwraca się wzrok i traktuje z góry jako kogoś pozbawionego wartości i moralności. To bardzo mocny i bardzo ważny element Powiedz panno, gdzie Ty śpisz.

Podsumowując

Druga część cyklu przygód Helen Grace to dobry, mroczny thriller, który wstrząsa i zaskakuje, i który potrafi zwrócić uwagę na rzeczywiste problemy. Tak mocnych wrażeń nie doświadczyłam już dawno i cieszę się, że ponownie dałam się wciągnąć tej historii.

Moja ocena: 8,5/10

11 komentarzy:

  1. Nie czytałam jeszcze "Ene, due, śmierć", więc tym bardziej nie miałam okazji poznać tej powieści. Dobrze, że drugi tom trzyma poziom, bo niestety często zdarza się, że im dalej, tym gorzej... Może kiedyś uda mi się poznać tę serię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Jeżeli tylko kuszą Cię mocniejsze wrażenia, daj tej serii szansę :)

      Usuń
  2. Zaczęłam czytać tę książkę, ale jakoś utknęłam na półmetku. Masz rację, początek jest chaotyczny i niezbyt interesujący. Jak będzie dalej? Mam nadzieję, że zgodnie z twoim opisem, czyli że akcja nabierze kolorytu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj jej szansę, z czasem naprawdę porządnie się rozkręca - nie mogłam się oderwać :)

      Usuń
  3. Zarowno pierwsza jak i druga czesc mam w planach :) Cieszy mnie to ze autorka trzyma fason, tym bardziej zacheca mnie to do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo. Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz.

      Usuń
    2. PS. No i to autor jest, nie autorka :)

      Usuń
  4. Dla mnie najważniejsze, że powieść budzi grozę, jest mroczna i ma odpowiedni klimat. Myślę, że dam radę przetrwać chaotyczny początek. Chętnie po nią sięgnę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam na czytniku pierwszą część. Mam nadzieję, że mi również przypasuje, ale nie wiem czy po "Moich ślicznych" jeszcze coś będzie w stanie wbić mnie w fotel. :D

    OdpowiedzUsuń