8 lutego 2015

Do trzech razy Natalie, Olga Rudnicka

W ramach tego cyklu ukazały się: Natalii 5 (tom 1) oraz Drugi przekręt Natalii (tom 2).

olga rudnickaDo trzech razy Natalie, Olga Rudnicka
Wydawnictwo: Prószyński Media
Rok wydania: 2015
Stron: 384
Gatunek: komedia, kryminał
Czarownice Sucharskie wracają! Niestety, prawdopodobnie po raz ostatni, choć wierzę, że Olga Rudnicka nie powiedziała jeszcze w tej kwestii ostatniego słowa - co potwierdza krótka wypowiedź, jaką zamieściła na końcu książki. Nie wyobrażam sobie bowiem, aby pięć charyzmatycznych Natalii miało nagle zamilknąć i zniknąć. Jeżeli żaden reżyser nie przeniesie ich losów na ekran, domagać się będę kolejnych książek - bo jakże by mogło być inaczej?

Co tym razem zmalowały nasze ulubione bohaterki? Zwinęły manatki, porzuciły facetów i ruszyły nad polskie morze, by tam sprowadzać kłopoty na siebie i wszystkich dookoła. Słońce, plaża, turyści, deptak i urocze pensjonaty, a wśród tych letnich uroków siejące zniszczenie Sucharskie. Oj, policjanci i przestępcy - miejcie się na baczności!

olga rudnicka
Do trzech razy Natalie to udana kontynuacja znakomitej serii komediowo-kryminalnej, w której główne role odgrywa pięć ultrazabawnych i ultrawkurzających sióstr. Od pierwszych stron powieści czytelnik zaśmiewa się, po to, by wreszcie wpaść w wir ekscytujących wydarzeń, wśród których znajdują się: morderstwo, włamania, kradzieże, porwania oraz poszukiwania tajemniczego kuponu.

Ale nie zdradzajmy fabuły - tą należy rozkoszować się przy kontakcie z książką, nie zaś z jej recenzją.

Dobrze bawiłam się podczas lektury - wątki komediowe jak zwykle powalają na łopatki, kryminalne podkręcają atmosferę, a świetnie skonstruowane dialogi napędzają akcję. Natalie wydają się dojrzewać i zmieniać, ale ani trochę nie odbiera im to uroku - bo nietuzinkowe charakterki i cięte języki pozostaną im już chyba na zawsze.

Dobrze było przeżyć z pięcioma czarownicami kolejną serię przygód. Ich perypetie nigdy mi się nie znudzą, a książki Rudnickiej pozostaną w mojej biblioteczce na zawsze. Ot, chociażby jako rozjaśniacz szarych, nudnych dni.

PS. Ewentualny ślub Natalii to świetny materiał na kolejną książkę. Marzyłabym o tym, by autorka go zrealizowała. Tymczasem... Żegnajcie Natalie, mam nadzieję, że nie na zawsze!

Moja ocena: 8/10
Książka przeczytana w ramach wyzwania 'Polacy nie gęsi'.

5 komentarzy:

  1. Pamiętam jeszcze jak czytałam recenzje pierwszej części i jaka wtedy byłam na "tak" dla tej serii... Jestem nadal, ale jakoś ciągle nie mogę na nią natrafić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z nieukrywaną przyjemnością sięgnę po twórczość Rudnickiej, co planuję od dawna. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa tej książki, chociaż druga część trochę mnie zawiodła... Ale wakacje, plaża... No dobra, chcę to przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, widzisz. A mnie druga podobała się nawet bardziej niż pierwsza i według ocen wychodzi, że najbardziej ze wszystkich :)

      Usuń
  4. o, jestem ciekawa dalszych losów sióstr :) choć bardzo wkurza mnie Rudnickiej: "zakomenderowała" - przeczytałam już chyba wszystkie jej książki i w każdej, choć raz, pojawia się to słowo :/

    OdpowiedzUsuń