24 lutego 2015

Co się wydarzyło w Madison County, Robert James Waller

Co się wydarzyło w Madison County, Robert James Waller
Oryginał: The Bridges of Madison County
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 1994
Stron: 160
Gatunek: romans
O tym, że istnieje książka, na podstawie której nakręcono kultowy romans z Meryl Streep i Clintem Eastwoodem w rolach głównych, dowiedziałam się właśnie podczas oglądania filmu (recenzja Co się wydarzyło w Madison County). Żałuję, że nie udało mi się zachować "prawidłowej kolejności" i dopiero po ekranizacji sięgnęłam po książkę, ale i tak uważam, że warto było poznać tę historię zarówno pod postacią ruchomych obrazów, jak i potoków liter. Obie wersje minimalnie różnią się od siebie, ale dostarczają wzruszeń i niezwykłych emocji o takim samym natężeniu.

Powieść Roberta Jamesa Wallera kolejny raz utwierdziła mnie w przekonaniu, że pisanie o głębokich uczuciach wychodzi mężczyznom o wiele lepiej niż kobietom. To właśnie romanse w męskim wydaniu pochłaniają mnie najmocniej i wyciskają całe morza łez z mych oczu. Co się wydarzyło w Madison County jest tego zjawiska najlepszym potwierdzeniem. A najbardziej zdumiewa mnie w tym wszystkim fakt, iż dzieło to powstało spontanicznie i po jedenastu dniach tworzenia było już gotowe.

O fabule wspominać nie będę. Bo jeśli jeszcze tej historii nie znacie, kilka słów w recenzji filmu, do której odesłałam na wstępie, w zupełności wystarczy za opis.

Tym, co mnie w tym tekście uradowało jest to, iż stanowi on wspaniałe uzupełnienie obrazu wyreżyserowanego przez Clinta Eastwooda. Lub na odwrót - film doskonale uzupełnia książkę. I jednemu, i drugiemu tworowi nie brak niczego, są doskonałe, a jednak historia przedstawiona w książce rysuje się z nieco innej perspektywy i niektóre fakty demonstruje ciut inaczej, dokładniej. To sprawia, że nawet znając wcześniej wersję filmową, nie sposób nie pokochać również tej pełnej emocji i wzruszeń książki. Nie jest ona powalająca objętościowo, a jednak kryje w sobie przekaz silniejszy i bardziej poruszający niż niejedno opasłe tomiszcze...

Polecam Co się wydarzyło w Madison County wszystkim wrażliwym duszom, które lubią rozkoszować się prostą prozą obyczajową. Powieść Wallera nie jest arcydziełem, ale zapada głęboko w pamięć i chwyta za serce jak żadna inna.

Moja ocena: 9/10
Książka przeczytana w ramach 'Wyzwania bibliotecznego'.

4 komentarze:

  1. Zaskoczyło mnie mała ilość stron... Chętnie się "porozkoszuję" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję, że mnie także liczba stron zaskoczyła - spodziewałam się, że tak bogata i głęboka historia będzie przedstawiona dużo obszerniej. Ale tych 160 stron zdecydowanie wystarczy :)

      Usuń
  2. Wrażliwą duszą jestem, nierzadko aż za bardzo, a takie historie bardzo lubię, dlatego skuszę się na pewno. Jednak najpierw sięgnę po książkę, a później obejrzę film. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Pamiętam, że film też wzbudził Twoje zainteresowanie :)

      Usuń