30 października 2014

5-minutowe baśnie na każdy dzień roku

5-minutowe baśnie na każdy dzień roku
Wydawnictwo: Olimp Media
Rok wydania: 2011
Stron: 480
Chyba wspominałam już, że jednym z moich literackich zajęć codziennych jest głośne czytanie. Praktykuję to w ciąży, praktykować będę również gdy już urodzę - wierząc, że rzeczywiście doskonale działa to na moje dziecię. Ponieważ dział dziecięcy w mojej domowej biblioteczce jest raczej ubogo zaopatrzony (choć planuję go wzbogacić... własnymi tekstami), postanowiłam raz na jakiś czas inwestować w nowe książki, których czytelniczką mogłaby stać się Zośka. Tak oto trafiły do mnie 5-minutowe baśnie na każdy dzień roku - urocze tomiszcze pełne klasyków.

Ale takie trochę... Wadliwe, rzekłabym.

28 października 2014

Rosyjsko: Pocztówkowy Szał #1 | ОСТАНОВКА: РΟССИЯ! #12


Pewnie niewielu z Was wie, że jeszcze zanim istniała Kreatywa, bardzo prężnie rozwijałam w sieci swojego bloga pocztówkowego. Jeżeli nigdy na żaden nie trafiliście, musi to oznaczać sporego pecha, bo blogosfera pocztówkowa jest równie dobrze rozwinięta jak ta nasza - książkowa, kulturalna. Zamykając tamtego bloga, obiecałam swoim czytelnikom i sobie, że na Kreatywie znajdzie się miejsce do prezentacji moich pięknych kartkowych zdobyczy. Tymczasem dałam ciała i o akcji Postcrossing jedynie wspomniałam, tutaj: By nauka była przyjemna - Postcrossing. Napisanie przeze mnie pierwszej na świecie pracy naukowej poświęconej temu zagadnieniu (mam na myśli swoją magisterkę) powinno Was przekonać, że sprawę kocham i traktuję poważnie. Dlatego właśnie raz na jakiś czas w cyklu Pocztówkowy Szał prezentować Wam będę kartki, które do mnie przywędrowały. Póki co, wszystkie są już elementami przeszłości, bowiem aktualny cennik monopolisty, Poczty Polskiej, skutecznie zniechęca mnie do tego, by kartki wysyłać. Jednak moje zbiory są pokaźne, więc zdecydowanie będzie czym nacieszyć oko.

Dziś, na dobry początek, zaprezentuję Wam kilkanaście kartek rosyjskich - urzekających, niepowtarzalnych, pięknych.
Zapraszam!

27 października 2014

Anioł stróż, Nicholas Sparks

Anioł stróż, Nicholas Sparks
Oryginał: The Guardian
Czyta: Anna Dereszowska
Czas trwania 13 godz. 54 min.
Gatunek: romans, thriller
Nicholas Sparks, którego książki aplikuję sobie, gdy potrzebuję odrobiny rozluźnienia i wzruszeń, chyba po raz pierwszy w życiu naprawdę mnie zaskoczył. Nigdy jeszcze nie zdarzyło się, bym trafiła na powieść jego autorstwa, która byłaby nie romansem, a thrillerem, nie cukierkową opowiastką pełną banałów, a trzymającą w napięciu historią miłosno-kryminalną. Dlatego właśnie Anioł stróż, inny niż wszystkie jego dzieła jakie dotąd zgłębiałam, okazał się dla mnie tak pozytywnym zaskoczeniem. Bo jest całkiem niezły.

Jak na Sparksa.

26 października 2014

Moje życie w tytułach książek

Taka tam zabawa, tag, łańcuszek czy jak lubicie to nazywać. Moje życie w tytułach książek - prosto z amerykańskiej części blogosfery, bo tam zawsze dzieje się najfajniej. Trochę ten ich pomysł dostosowałam do siebie, trochę zabawę skróciłam, trochę pokombinowałam. Efekt widać poniżej. A rzecz polega na tym, by odpowiedzieć na pytania lub rozwinąć zdania przy pomocy tytułów książek. Nieważne, o czym książki są, czy są dobre, czy straszne i koszmarne. Chodzi jedynie o dostosowanie tytułów do swojego życia.

Ruszajmy!


JA

Jak opisałabyś szesnastoletnią siebie?
Zbuntowana księżniczka [bo tylko strajki, ucieczki i wariactwa były mi w głowie]

Co widziałaś, patrząc w lustro?
Mój lęk, mój koszmar [jak już odważyłam się spojrzeć...]

Jakie motto przyświecało szesnastoletniej tobie?
Może dziś nikogo nie zabiję [...choć kusiło bardzo]

Jak inni opisaliby twoją osobowość?
Wściekłość i wrzask [bo z tym się wiecznie wszystkim kojarzę]

25 października 2014

Sposób na singielkę, Katarzyna T. Nowak, Ewa Zuberek

Sposób na singielkę, Katarzyna T. Nowak, Ewa Zuberek
Wydawnictwo: Pascal
Rok wydania: 2014
Stron: 360
Gatunek: obyczajowa
To nie jest dobra książka. Do najgorszych może też nie należy, ale jej przeciętność jest naprawdę porażająca. Niby prosto napisana, a jednak ciężka do przebrnięcia. Niby idealnie osadzona we współczesności, a jednak do bólu sztuczna. Gdybym miała pokusić się o jakieś etykietowanie, umieściłabym ją na półce z miałkimi opowiastkami dla znudzonych pań. Na pewno doskonale odnajdzie się ona wśród czytadeł przecenionych w dyskoncie na 4,99zł. Cena okładkowa tego dzieła jest, niestety, obrazą dla innych książek i dla czytelnika...

24 października 2014

Zatrute ciasteczko, Alan Bradley (Flawia de Luce, tom 1)

Zatrute ciasteczko, Alan Bradley
Oryginał: The Sweetness at the Bottom of the Pie
Wydawnictwo: Vesper
Rok wydania: 2010
Stron: 368
Gatunek: kryminał, dla młodzieży
Istnieją książki, które w teorii skierowane są do młodego czytelnika, jednak tak naprawdę mają w sobie tyle przewrotności i uroku, że również dorosły odbiorca doskonale się w nich odnajdzie. Niewątpliwie z takim zjawiskiem mamy do czynienia w przypadku bestsellerowego cyklu Flawia de Luce autorstwa kanadyjskiego pisarza, Alana Bradleya. Zatrute ciasteczko ów cykl otwierające, jest na to najlepszym dowodem.

23 października 2014

Top 10: najlepsze piosenki filmowe

top 10 kreatywa

Jakiś czas temu w ramach akcji Top-10 wymieniałam swoje ulubione ścieżki dźwiękowe, które tak naprawdę w całości mogłyby zostać przeniesione do tego wpisu, bowiem zawierają obłędnie dużo wspaniałych utworów. Pomyślałam jednak, że nieco się od nich odetnę i stworzę ranking piosenek, które z tamtymi soundtrackami nie mają nic wspólnego (no, z jednym wyjątkiem), a zdecydowanie zasługują na uwagę i sympatię.

Zapraszam do przeglądania mojego subiektywnego rankingu najlepszych piosenek filmowych!

Gaumardżos! Opowieści z Gruzji, Anna Dziewit-Meller, Marcin Meller

Gaumardżos! Opowieści z Gruzji, Anna Dziewit-Meller, Marcin Meller
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2011
Stron: 392
Gatunek: podróżnicza
Tę książkę czytałam rekordowo długo. Nie będzie przesadą, jeśli powiem, że obcowałam z nią przez lata i dopiero w ostatnich tygodniach spróbowałam zapoznać się z nią na nowo i w całości. Bo choć tematyka absorbująca, wydanie piękne, a autorzy elokwentni i inspirujący, nie było mi łatwo przez Gaumardżos przebrnąć. To taki kociołek z różnościami, w którym każdy znajdzie coś, co go skusi, ale także coś, co dostarczy mu sporej porcji nudy...

22 października 2014

Ostatnia wola Sonji, Åsa Hellberg

Ostatnia wola Sonji, Åsa Hellberg
Oryginał: Sonjas sista vilja
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania: 2014
Stron: 344
Gatunek: komedia obyczajowa
Moda na powieści o wyzwolonych pięćdziesiątkach, które nagle postanawiają zrewolucjonizować swoje życie zaczęła już nieco przemijać i tak naprawdę nigdy mnie nie wciągnęła. Ileż można czytać o nieudanych małżeństwach i życiowych porażkach przekuwanych w sukces, który obowiązkowo wiązać się musi z otwieraniem własnych knajp, sklepików i pensjonatów? Myślę, że wszyscy, nawet miłośnicy gatunku, mieli już powoli dość kreowania identycznych bohaterek w wieku dojrzałym i umieszczania ich w tych samych nudnych, sielskich światach. Dlatego też z pewnością ucieszy ich niebanalne odświeżenie tematu, o jakie pokusiła się szwedzka pisarka, Åsa Hellberg. W jej powieści powielania schematów nie znajdziecie - to naprawdę nowe spojrzenie na dość ograny temat. Trochę odrealnione, ale za to jakże wspaniałe...

#wyzwanie10jaków

źródło: flickr.com
Nie bawię się w łańcuszki (z reguły).
Nie lubię nominować ludzi do głupich zabaw (nigdy!).
Ale są idee, które popierać warto i dla których uczynienie wyjątku nie jest niczym złym, a wręcz pożądanym. Dlatego też nominowana przez Limonkę dołączam do akcji #10jaków i zachęcam Was do tego, byście również zwrócili uwagę na problemy dzieci, które nie mają łatwego startu i dla których pomoc innych jest niezbędna.

Nie, nie będziemy polewać się wodą jak w #IceBucketChallenge, choć sam zamysł jest zbliżony - nawołujemy innych do wykonania zadania, a jeśli nie będą mieli na to ochoty, niech przeznaczą pieniądze na rzecz Akademii Przyszłości. Warto uczynić jedno i drugie - rozpropagować akcję i wesprzeć ją nawet drobną kwotą. Taką metodą osiągniemy najwięcej!

A jak wygląda zadanie i o co w ogóle chodzi z tymi jakami? Bierzemy dziesięć popularnych związków frazeologicznych (te narzucone są z góry) i przedstawiamy ich nowe wersje. Oto prawdziwe pole do popisu dla pomysłowych, kreatywnych, oczytanych i zabawnych.

Ruszamy!

21 października 2014

Wiem, co jem! A Ty?


Wiem, co jem

Masło, mleko, chleb. Polski, codzienny koszyk z zakupami. Czy to, co do niego wrzucamy jest zdrowe? Czy wszystkie produkty są tak odżywcze, jak twierdzą reklamy? Czy są warte swojej ceny? Nasza prowadząca - Kasia Bosacka przejrzy dla was półki z żywnością w mniejszych sklepach i supermarketach. Sprawdzi, ile jest masła w maśle, cukru w cukrze i mięsa w parówkach. Zważy żywność light. Przekopie chłodnie z mrożonkami. Podpowie, jak wybierać zdrową żywność w dobrej cenie. Bezlitośnie obnaży chwyty speców od marketingu i reklamy.

Źródło: tvnstyle.pl

W dniu dzisiejszym chciałabym zaprezentować Wam jeden z najciekawszych programów, jakie znajdziecie na kanale TVN Style - Wiem, co jem i wiem, co kupuję. Jak dotąd, nakręcono sześć sezonów programu - każdy po kilkanaście odcinków. Większość z nich znajdziecie w tym miejscu.

Formuła programu (zwłaszcza pierwszych trzech sezonów) wywołuje sporo dyskusji - jest na tyle lekka i przyjazna, że sprawia wrażenie infantylnej i skierowanej do widza niezbyt rozgarniętego. Przyznaję, że i mnie nie do końca odpowiada, ale ponieważ sam przekaz jest jasny, konkretny i istotny, jestem w stanie wybaczyć prowadzącej dziwactwa, jakim w imię idei jest w stanie się poddać. O co chodzi? O przebieranie się za kurczaka w odcinku o drobiu, za dresiarza w odcinku o makaronie itd. Gdyby pominąć te żenujące wstawki - program jest naprawdę ciekawy.

Pan Przypadek i korpoludki, Jacek Getner

Pan Przypadek i korpoludki, Jacek Getner
Wydawnictwo: Zakładka
Rok wydania: 2014
Stron: 234
Gatunek: detektywistyczna
Czy w ponure popołudnie można sobie wyobrazić lepsze towarzystwo od ironicznego detektywa-amatora, który żyje w absolutnie kosmicznej rzeczywistości? Z Jackiem Przypadkiem i jego znajomymi nudzić się nie można - bo u nich zawsze jest wesoło, niebanalnie i intrygująco. Dlatego kolejny już raz przepadłam na wiele godzin z książką z serii Pan Przypadek i... Jacka Getnera. Tym razem udając się do barwnego świata korpoludków...

20 października 2014

Autobiografia, Alex Ferguson

Autobiografia, Alex Ferguson
Oryginał: My Autobiography
Wydawnictwo: Literackie
Rok wydania: 2014
Stron: 424
Gatunek: autobiografia
Są książki, które chłonie się z niegasnącym zaangażowaniem i niesłabnącą przyjemnością.

Są ludzie, których podziwia się, ceni i kocha. Których stawia się na piedestale i traktuje na równi z bogami, królami i największymi życiowymi autorytetami.

Sir Alex Ferguson był, jest i będzie jedną z najważniejszych postaci mojego życia - figuruje w nim bowiem już prawie dwadzieścia lat - to dłużej niż większość moich przyjaciół i znajomych, i dłużej niż jakikolwiek idol. Oboje ulokowaliśmy serca w Manchesterze, oboje ukochaliśmy sobie futbol. Mój świat bez jego osoby z pewnością byłby uboższy. Dlatego tak bardzo cieszy mnie, że SAF oddał mi cząstkę siebie za pośrednictwem niesamowitej Autobiografii.

16 października 2014

Miasto z lodu, Małgorzata Warda

Miasto z lodu, Małgorzata Warda
Wydawnictwo: Prószyński Media
Rok wydania: 2014
Stron: 368
Muszę przyznać, że seria Kobiety to czytają pozytywnie mnie zaskakuje. W przeciwieństwie do wszelkich kolekcji W spódnicy czy Na obcasach, ta wyróżnia się naprawdę interesującym wyborem lektur na poziomie. Dobrze jest wiedzieć, że nareszcie kobieta-czytelnik nie jest sprowadzana do roli stereotypowej kury domowej, którą zadowolić mają proste romansidła i głupawe opowiastki komediowo-obyczajowe. Dlatego też seria Kobiety to czytają ma zadowolić te z czytelniczek, które lubią pochylić się nad lekturą, nie wybierają najbanalniejszych rozwiązań i nie boją się sięgać po literaturę niełatwą czy bardziej wymagającą.

Miasto z lodu należy do takich właśnie książek - doskonale wciągających, a jednocześnie niejednoznacznych, trudnych, mądrych. Zdecydowanie warto poświęcić jej dłuższą chwilę...

14 października 2014

Dworek Longbourn, Jo Baker

Dworek Longbourn, Jo Baker
Oryginał: Longbourn
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania: 2014
Stron: 393
Gatunek: obyczajowa
Takie zabiegi, jak opieranie się na stworzonych przez innych historiach, dopisywanie kontynuacji po latach czy przedstawianie alternatywnych wizji doskonale znanych z literatury wydarzeń wzbudzają z reguły mój niesmak. Bo to takie naciąganie tematu i czerpanie korzyści z cudzych pomysłów - nic poza tym. Co ciekawe, wobec powieści Jo Baker od początku nie miałam takich wątpliwości i dylematów - serce i intuicja podpowiedziały mi, że Dworek Longbourn będzie odrębnym bytem, w równym stopniu wartym uwagi, co fenomenalne dzieło Jane Austen, którego uzupełnienie stanowi. Nie myliłam się - Duma i uprzedzenie została wspaniale przez powieść Jo Baker rozwinięta. Takim rozwiązaniom można jedynie przyklaskiwać!

10 października 2014

Jak oswoić jesień?

W grudniu zeszłego roku podpowiadałam Wam, jak oswoić zimę, ale ponieważ nie jest to jedyna problemowa pora roku, dziś postanowiłam przekonać Was, że warta oswojenia jest także jesień - w moim odczuciu absolutnie najpiękniejsza pora roku.

Zdjęcia po prawej stronie przedstawiają Częstochowę w jesiennym wydaniu - taką widziałam ją przed rokiem. Aktualnie, mimo że mamy już październik, świat wokół wciąż mieni się zielenią, ale z pewnością już wkrótce otoczenie przybierze jesienne barwy i będzie zachwycać nas swoim pięknem i różnorodnością. A ponieważ jest to również czas łapania chandry, poniżej przeczytacie, za co kocham jesień i może tym razem nie dacie się jesiennym demonom...

8 października 2014

Szum, Magdalena Tulli

Szum, Magdalena Tulli
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2014
Stron: 194
Gatunek: psychologiczna
Magdalena Tulli, z twórczością której miałam okazję zapoznać się w czasach studiów, kolejny raz atakuje mnie prozą, po której trudno złapać oddech i uspokoić galop myśli. Atakuje książką, która jest jednym wielkim cytatem - i to nie na żenująco banalny sposób coelhowski. Tę historię chciałoby się cytować zdanie po zdaniu - tak mądrze, przejmująco i pięknie została opowiedziana...

7 października 2014

Dwie kochanki, Marek Harny

Dwie kochanki, Marek Harny
Wydawnictwo: Prószyński Media
Rok wydania: 2014
Stron: 632
Marka Harnego znałam dotąd z powieści kryminalnych wysokiej klasy - Pismaka oraz W imię zasad, dlatego też taka powieść społeczno-obyczajowa z nutą historyczną była dla mnie sporym zaskoczeniem, tym bardziej, że zatytułowana została dość niefortunnie. Z pewnością wiele osób oczekiwać będzie od niej przede wszystkim wątków romansowych, które - choć w Dwóch kochankach są wyraźnie zaznaczone - nie ujawniają się tutaj na pierwszym planie. Nowe dzieło Harnego to przede wszystkim proza poważna, wymagająca, niełatwa w odbiorze i mocno emocjonująca, tematycznie opierająca się na dwudziestowiecznej, trudnej historii Polski.