24 marca 2014

Metallica. Wszystko ma znaczenie, Paul Stenning

Metallica. Wszystko ma znaczenie, Paul Stenning
Oryginał: Metallica. All That Matters
Wydawnictwo: Anakonda
Rok wydania: 2014
Stron: ok. 340
Gatunek: biografia
Premiera: 23 kwietnia 2014
Nawał emocji - od łez do śmiechu, od wzruszenia po ekscytację. Takich biografii - rzeczowych, konkretnych, interesujących i ekscytujących - potrzeba na rynku więcej. Nie zawiedzie się nią ani fan Metalliki, ani żaden meloman. Nie zawiedzie się nią nawet przypadkowy osobnik, który zapragnie zgłębić biografię legendy. Dlaczego? Bo to wyjątkowo dobra książka jest...

19 marca 2014

Europejka, Manuela Gretkowska

Europejka, Manuela Gretkowska
Wydawnictwo: W.A.B.
Rok wydania: 2009
Stron: 354
Gatunek: wspomnienia
Skrajne opinie na temat Europejki i innych dzieł Manueli Gretkowskiej kolejny raz utwierdzają mnie w przekonaniu, że specyfikę jej pisania czy w ogóle jej osoby naprawdę trzeba lubić. Człowiek nieotwarty i nietolerancyjny nigdy nie będzie w stanie zaakceptować takiej szczerości i kompletnego braku zahamowań. Gretkowska nie boi się pisać o sprawach intymnych, nie istnieje dla niej tabu, obnażania się nie traktuje jako coś niestosownego. Dlatego właśnie szalenie mocno ją cenię!

18 marca 2014

Sercowa choroba, czyli moje życie w sztuce, Jerzy Stuhr

Sercowa choroba, czyli moje życie w sztuce, Jerzy Stuhr
Wydawnictwo: Czytelnik
Rok wydania: 1992
Stron: 348
Gatunek: wspomnienia
Oto jest prawdziwa klasa, moi kochani! Szacunek dla języka, szacunek dla czytelnika, dla samego siebie i słowa pisanego, które zostanie utrwalone na zawsze. Oto jest debiut literacki wielkiego artysty, który umiejętnością posługiwania się polszczyzną mógłby zawstydzić wielu, wielu pisarzy. Nic nie dzieje się jednak bez przyczyny - Jerzy Stuhr jest absolwentem polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim, człowiekiem oczytanym i inteligentnym, od dziesięcioleci obracającym się w kręgach związanych z kulturą. Jego Sercowa choroba powstała pod koniec lat osiemdziesiątych i jest przykładem dzieła absolutnie wyjątkowego. Dla wielu - obowiązkowego.

Angielski w karteczkach - fiszki FCE 1 (First Certificate in English)

Angielski w karteczkach - fiszki FCE 1
(First Certificate in English) + CD

www.wkarteczkach.pl
Nadszedł taki czas w mojej językowej karierze, że fiszki - czy to papierowe, czy wirtualne - przestały stanowić dla mnie wyzwanie. Myślałam, że przy tej formie nauki angielskiego już nic mnie nie zaskoczy, tymczasem trafiły do mnie nieco nietypowe fiszki z serii Angielski w karteczkach i kolejny raz przekonałam się, że na polu papierowych karteczek do nauki języków wciąż jeszcze istnieje miejsce na niespodzianki. Pozytywne, rzecz jasna!

Zestaw Angielski w karteczkach - fiszki FCE 1 (First Certificate in English) zawiera:
  • 1000 gotowych fiszek + zestaw pustych karteczek do własnego wypełnienia (uwielbiam sama tworzyć zestawy, więc takie karteczki in blanco bardzo sobie cenię!);
  • różnokolorowe przekładki - "do nauki", "uczę się", "powtarzam", "umiem" - służące do segregowania fiszek podczas nauki;
  • kolorową smycz oraz przenośne etui pozwalające wygodnie przechowywać fiszki np. poza domem (nauka w autobusie, sklepie i na przystanku jest zawsze mile widziana);
  • CD z nagraniami.


17 marca 2014

Sto imion, Cecelia Ahern

Sto imion, Cecelia Ahern
Oryginał: One Hundred Names
Wydawnictwo: Akurat
Rok wydania: 2014
Stron: 448
Gatunek: obyczajowa
Specjalnie na dzisiejsze święto postanowiłam zaserwować sobie irlandzką lekturę, by rozkoszować się światem wykreowanym przez Cecelię Ahern, która nie waha się opisywać swoich rodzinnych stron, miejsc, które zna i stale odwiedza. Kolejny raz przekonałam się o tym, że to jedna z najzdolniejszych europejskich pisarek, która szczyptą magii ubarwia proste, życiowe opowieści. Takie opowieści, które w sercu, duszy i umyśle czytelnika pozostają na zawsze.

Dla takich książek warto żyć...

16 marca 2014

Yoko i John. Dni, których nigdy nie zapomnę, Jonathan Cott

Yoko i John. Dni, których nigdy nie zapomnę, Jonathan Cott
Oryginał: Days That I'll Remember. Spending Time with John Lennon and Yoko Ono
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2013
Stron: 288
Gatunek: wspomnienia
Z niepokojem i wstydem niemałym muszę przyznać, że minął rok, odkąd ta książka trafiła na moją półkę. Dobrym sercem wykazała się wówczas Karolina, która postanowiła tak po prostu podarować mi wspomnienia Jonathana Cotta poświęcone niezwykłej parze, jaką tworzyli John i Yoko. Przez dziesięciolecia narosło wokół ich relacji całe mnóstwo mitów, legend, plotek i insynuacji. Cott niejako rozprawia się z nimi, przedstawiając bardzo intymny i niezwykle szczery portret tych dwojga. Był z nimi tak blisko, jak tylko można - podczas nagrywania i tworzenia, w prywatnych apartamentach i podczas wielkich wydarzeń. John Lennon i Yoko Ono właśnie z nim podzielili się niezwykłą opowieścią o tym, jak rodziła się i rozwijała najsłynniejsza relacja intymna XX wieku. A on przekazał tę historię nam, przy okazji opowiadając o tym, jakim cudem między zwyczajnym dziennikarzem a ikonami popkultury zrodziła się niezwykła więź, podszyta niesamowitym zaufaniem i bliskością.

Oto przed Wami... The Ballad Of John And Yoko!

15 marca 2014

Nietykalni/Intouchables (2011)

Nietykalni (Intouchables)
reż. O. Nakache, E. Toledano • Francja, 2011
Choć nie przepadam za kinem francuskim i nie znoszę brzmienia francuskiego języka, czasem daję się skusić na filmy naprawdę warte uwagi. Nie znam nikogo, kto nie polubiłby Nietykalnych - dlatego nareszcie zdecydowałam się na seans. I naprawdę było warto!

Wystarczyło pierwszych kilka scen, bym przeżyła dwa poważne zaskoczenia. Po pierwsze: uświadomiłam sobie, że mam do czynienia z komedią, choć nastawiałam się na poruszający dramat. Po drugie: uderzyło mnie podobieństwo pomiędzy głównym bohaterem a moim bratem. Mimika, gestykulacja, sposób wysławiania się i ubierania, charakter, zachowanie, problemy - kropla w kroplę! Podstawową różnicą są takie oczywistości jak kolor skóry i pochodzenie, ale reszta zgadza się co do joty. Przerażające. Choć z drugiej strony - sprawiające, że tak łatwo uwierzyć w autentyczność tej postaci.

Zresztą... Jak tu nie mówić o autentyczności, skoro scenariusz oparto na rzeczywistych wydarzeniach?

14 marca 2014

"Kochane kłopoty" i literatura, czyli co czytywała Rory Gilmore

Rory Gilmore Reading Challenge

Chyba niewiele znajdzie się tu osób, które nie znałyby tej bohaterki. Rory Gilmore to postać z przewspaniałego serialu Kochane kłopoty (Gilmore Girls), przez wiele lat goszczącego w polskiej telewizji. Chyba już do końca życia uznawać będę, że to najcieplejsza, najsympatyczniejsza i najbardziej wyjątkowa produkcja obyczajowo-komediowa, jaką widział świat. Dlatego uważam, że warto poświęcić jej chwilę, również z punktu widzenia... literatury. Bo nasza wyjątkowa bohaterka rozkochana była w niej, jak nikt inny!

13 marca 2014

Elvis. Król Rock'n'Rolla, Jerry Hopkins

Elvis. Król Rock'n'Rolla, Jerry Hopkins
Oryginał: Elvis. The Biography
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Rok wydania: 2013
Stron: 472
Gatunek: biografia
Jerry Hopkins jest biografem, z którym spotykam się nie po raz pierwszy. Całkiem niedawno opowiadałam Wam o biografii Jima Morrisona, Król Jaszczur, która okazała się dla mnie dość ciężką przeprawą. Z Elvisem również nie było łatwo - dosyć długo zgłębiałam tę historię, z bólem przyjmując kolejne okrutne fakty z życia idola. Tak, Elvis od lat jest moim ogromnym idolem. I cieszę się, że sięgnęłam po tę książkę, nawet jeśli jakiś anonimowy mądrala znów zarzuci mi, że blogerom książkowym o muzyce pisać nie wolno...

Presleya znają wszyscy. Powszechnie wiadomo, że wyrósł z biedy, był megaprzystojniakiem, lubił tosty z masłem orzechowym i bananem, czarował głębokim głosem, bywał ekscentryczny, otaczał się mnóstwem kobiet, a na koniec roztył się i umarł - podobnie jak Michael Jackson - z mnóstwem przeróżnych medykamentów w organizmie.

Molekuły emocji, Janusz L. Wiśniewski

Molekuły emocji, Janusz L. Wiśniewski
Wydawnictwo: Literackie
Rok wydania: 2006
Stron: 128
Do Wiśniewskiego mam ewidentną słabość. Zaczęło się od S@motności w sieci, która zachwyciła mnie w czasach licealnych i dzięki której automatycznie uznałam autora za jednego z ulubionych polskich twórców. W blogowej karierze przedstawiałam Wam także jego Łóżko, zaś dziś opowiem o kolejnym zbiorze esejów ("opowiadanek"? felietonów?), które przypadkowo wpadły mi w ręce...

Wiśniewskiego w Polsce albo się ceni, albo nienawidzi, a jego dzieła albo wysławia, albo etykietuje mianem "gniotów". Przyszło mi do głowy, by porównać go z Erichem Segalem, autorem kultowego Love Story. Nie wiem ile prawdy jest w opowieściach, jakoby Amerykanin, wykładający między innymi na Yale, stworzył teorię powstania stuprocentowego bestsellera, której potwierdzeniem miała być właśnie jego najsłynniejsza powieść, ale faktem jest, że w moim odczuciu Wiśniewski taki przepis na bestseller posiada. Teoria ta nie do końca znajduje odzwierciedlenie w krótkiej formie, jaką są zamieszczone w Molekułach emocji teksty z magazynu "Pani", ale jest coś takiego w jego pisarstwie, co sprawia, że jeśli już się go pokocha, zyskuje się stuprocentową pewność, że każdy tekst do nas przemówi...

10 marca 2014

Galerianki | Kac Vegas | Historia przemocy

Szybki rzut oka na ostatnio obejrzane przeze mnie filmy. Nie zamierzam się specjalnie rozpisywać, ponieważ pierwsze dwa widziałam już wcześniej wielokrotnie, natomiast ostatni wzbudza takie emocje, że lepiej obejrzeć i wyrobić sobie własną opinię, niż specjalnie skupiać się na zawiłych recenzjach.

Galerianki
reż. K. Rosłaniec • Polska, 2009
Lubię ten film. Choć jest mocno przekoloryzowany - absolutnie wierzę w ten świat i w te bohaterki, w ich problemy i język, jakim się posługują. Znam wiele podobnych historii z życia, znam z życia wiele takich dziewcząt. Podoba mi się sugestywne i szczere przedstawienie polskich realiów, nawet jeśli Rosłaniec nie uniknęła popadnięcia w przesadę poprzez maksymalne epatowanie kiczem i patologią.

Kilka lat temu miałam okazję oglądać także etiudę Galerianki - trzydziestominutową wersję tej historii, ale oceniłam ją niżej niż tę pełnometrażową. Mimo wszystko, uważam, że warto dla porównania obejrzeć obie wersje.

Moja ocena: 7/10




Kac Vegas (The Hangover)
reż. T. Phillips • Niemcy, USA, 2009
Okej, przyznaję - nie jest to kino ambitne, ale naprawdę niewiele komedii potrafi mnie rozbawić. A już szczególnie nie takich, które widziałam naprawdę wiele, wiele razy i które opierają się na mnóstwie wulgarnych żartów. Mimo wszystko, uwielbiam Kac Vegas, świetnie się przy tym filmie bawię i nigdy nie przepuszczam okazji do obejrzenia go. Miło wspominam chwile, kiedy podczas pracy w kinie całą bandą zamiast pracować, chodziliśmy zaśmiewać się z tej produkcji. Dziś większość dialogów i scen znam już na pamięć. Ale to i tak nie zmienia faktu, że nieodmiennie film ten mnie po prostu powala na łopatki.

Rozczarowała mnie za to kontynuacja - Kac Vegas w Bangkoku, którą widziałam raz (rok temu) i której powtórnie oglądać nie mam zamiaru.

Moja ocena: 8/10




Historia przemocy (A History of Violence)
reż. D. Cronenberg • Niemcy, USA, 2005
Szerokie grono krytyków doceniło ten film - króluje on w przeróżnych rankingach (np. najlepszy film 2005 roku według "Rolling Stone"), swego czasu zyskał sporą popularność i był mocno dyskutowany. Viggo Mortensen i Ed Harris to nazwiska, które zdecydowanie przyciągają. Połączenie kina gangsterskiego i psychologicznego z thrillerem to również kuszące połączenie. Historia przemocy najeżona jest niedopowiedzeniami i metaforami, nieustannie trzyma w napięciu i zaskakuje wieloma rozwiązaniami. Co prawda niektóre fragmenty - szczególnie strzelanin i walk - nie przekonują mnie, a niekiedy nawet śmieszą, ale ogólnie film zapada w pamięć i pozostawia po sobie naprawdę znakomite wrażenie.

Moja ocena: 7,5/10

Historię przemocy obejrzałam w ramach wyzwania Sto najlepszych filmów dekady.

6 marca 2014

Oszustki, Kerstin Ekman

Oszustki, Kerstin Ekman
Oryginał: Grand final i skojarbranschen
Wydawnictwo: Czarna Owca
Rok wydania: 2014
Stron: 404
Oszustki zyskały szokująco niską ocenę w serwisie LubimyCzytać (5,29/10), co sprowokowało mnie do tego, by pierwszy raz przed napisaniem własnego tekstu zagłębić się w cudze recenzje. Zadziwiające, jak pobieżnymi czytelnikami potrafimy być, kiedy stykamy się z trudniejszym, bardziej wymagającym dziełem literackim. Podczas lektury byłam przekonana, że książka ta stanowić będzie prawdziwą gratkę dla moli książkowych i blogerów. I teraz rodzi się wątpliwość: czy to ja nadinterpretuję, czy raczej inni czegoś nie dostrzegają?

4 marca 2014

Miłość po polsku, Manuela Gretkowska

Miłość po polsku, Manuela Gretkowska
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2010
Stron: 270
Kawał znakomitej prozy! Ale nie zaskakuje mnie to wcale, Gretkowską zawsze oceniam wysoko, począwszy od naszego pierwszego spotkania - Polki (8/10), przez Agenta (9/10) i Kabaret metafizyczny (8/10), po Namiętnik i najnowszy nabytek - Miłość po polsku. Obok jej książek nie można przejść obojętnie - są ultraprawdziwe, mocne, pieprzne i doskonale napisane. Tylko garstka polskich autorek może poszczycić się znakomitym, niepowtarzalnym piórem. Manuela Gretkowska zdecydowanie do tego grona należy.

3 marca 2014

Oscary, Oscary, Oscary - kolejna emocjonująca noc za nami!

Śledzicie Oscary? Ekscytujecie się kreacjami z czerwonego dywanu, oprawą muzyczną ceremonii i samym rozdaniem? Typujecie swoich zwycięzców lub trzymacie kciuki za ulubieńców? A może tego typu wydarzenia są Wam obojętne? Jak by nie było, warto poznać nazwiska wyróżnionych i podyskutować nieco o wyborach Akademii...

Źródło: flickr.com