16 grudnia 2014

Kurort Amnezja, Anna Fryczkowska

Kurort Amnezja, Anna Fryczkowska
Wydawnictwo: Prószyński Media
Rok wydania: 2014
Stron: 424
Gatunek: psychologiczna
Wiele emocji towarzyszyło mi podczas lektury najnowszej powieści Anny Fryczkowskiej. Raz po raz dawałam się porwać akcji, dumałam nad zachowaniami bohaterów, próbowałam rozwikłać pojawiające się tu i ówdzie tajemnice. Jednak dopiero jeden z ostatnich dialogów Kurortu Amnezja sprawił, że od nawału emocji aż mnie zemdliło. Bo przypomniałam sobie, co działo się w życiu autorki kilkanaście miesięcy temu. Uświadomienie sobie tego, jak wielką wagę dla Anny Fryczkowskiej musiała mieć wykreowana przez nią historia sprawiło, że wymowa Kurortu Amnezja nabrała dla mnie jeszcze głębszego sensu. Po odłożeniu czytnika na bok pozostałam więc wstrząśnięta i nie bardzo jestem w stanie wyobrazić sobie, na ile moje słowa będą w stanie odpowiednio tę książkę Wam przedstawić.

Ale spróbuję.

Dwie kobiety, dwie historie, dwie splecione ze sobą wyboiste ścieżki. Zdrada i zemsta, miłość i obsesja, zbrodnia i kara. Nadmorskie mroczne miasteczko w środku zimy, morderstwo, tajemnice. Tak za pomocą słów-kluczy przedstawia się Kurort Amnezja, który gatunkowo przypisany jest do thrillera, ale ja sama klasyfikuję go jako powieść psychologiczną, ponieważ sama kwestia niewyjaśnionych śmierci nie zrobiła na mnie szczególnego wrażenia. To znaczy: nie ekscytowała mnie zanadto. Ważniejsze okazały się inne fragmenty fabuły - te dotyczące tajemniczej przeszłości jednej z bohaterek, tego, jakie relacje zawiązała ona z kobietą, której - w teorii - zmarnowała życie oraz tego, jakie przemiany zaszły w ich osobowościach. I ponieważ właśnie to te aspekty okazały się w powieści najważniejsze, nie mogę się zgodzić, by Kurort Amnezja uznawać za thriller.

Choć oczywiście autorka w każdym szczególe zadbała o to, by klimat powieści był jak najbardziej mroczny, tajemniczy i ekscytujący. I to właśnie ta niesamowita aura sprawia, że książka Fryczkowskiej tak kusi i przyciąga.

Dobrze przeczytać książkę, która opowiada historię inną niż wszystkie. Dobrze przeczytać książkę, która jest ważna, zawiera istotny przekaz i kusi intrygującą fabułą. Anna Fryczkowska kolejny raz udowadnia, że potrafi pisać zajmująco i wie, jak złapać czytelnika za gardło i już go nie puścić. Mimo tego Kurort Amnezja uznaję za powieść nieco nierówną, ponieważ pojawiają się w niej momenty zastoju i nieco kulawe dialogi, które nie do końca mnie ujmowały. Ale uznałabym to raczej za drobnostkę, która nie psuje ogólnego wrażenia, jakie nowa powieść Fryczkowskiej na mnie zrobiła.

A to wrażenie jest naprawdę ogromne.

Moja ocena: 8/10
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 'Polacy nie gęsi' oraz 'Książkowe podróże'.

2 komentarze:

  1. Nie sądziłam, że ta powieść może nieść ze sobą taki ładunek emocjonalny i tak ciekawie się przedstawiać. Muszę przyznać, że właśnie bardziej kusi mnie wątek psychologiczny postaci, aniżeli kryminalny. Skoro wywarła na Tobie takie wrażenie to postaram się ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W razie czego polecam jeszcze 'Kobietę bez twarzy' tej autorki - to zdecydowanie jeden z najlepszych polskich kryminałów.

      Usuń