19 listopada 2014

[Warto przeczytać] Miesięcznik "ZNAK”

Rynek prasowy rozczarowuje mnie od lat. Pisma niegdyś warte uwagi stały się przesyconymi reklamami szmatławcami za grube pieniądze, w których równowaga między obrazem i reklamą a tekstem jest nieuczciwie zachwiana. Jeżeli ktoś poszukuje wartościowych tekstów o tematyce społeczno-kulturalnej czy stricte literackiej niewątpliwie musi mocno irytować się podczas każdej wizyty w popularnych salonach prasowych. Trudno znaleźć w nich cokolwiek, co będzie jednocześnie stało na wysokim poziomie, a przy tym nie będzie zarezerwowane wyłącznie dla specjalistów z dziedziny kulturoznawstwa czy polonistyki. Z tego też powodu pragnę dziś zwrócić Waszą uwagę na miesięcznik wydawnictwa Znak, który zawiera w sobie wszystko, czego można wymagać od pisma wysokiej klasy, w którym doskonale odnajdzie się zwyczajny odbiorca...

Historia miesięcznika "ZNAK" sięga - co zdumiewające! - lat czterdziestych XX wieku. Archiwalne numery, z tymi najstarszymi włącznie, znajdziecie w Cyfrowym Archiwum Znaku - zachęcam do przejrzenia ich, bowiem przeprawa w tak daleką społeczno-kulturalną przeszłość kraju jest niesamowitą przygodą, a przy okazji pozwoli Wam zaobserwować zmiany, jakie na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci zachodziły w dziedzinach, które blogerów książkowych i książkowo-kulturalnych interesować powinny najbardziej.

archiwalne numery miesięcznika ZNAK

Zakres tematyczny pisma obejmuje m.in tematykę kulturalną, społeczną, religijną i filozoficzną. Widoczne u góry wpisu numery 703 oraz 710-711 były tymi, które przeczytałam "od deski do deski", po to by móc przybliżyć Wam nieco charakter samego miesięcznika.

Tym, co wyróżnia "ZNAK" jest niewątpliwie wysoka jakość tekstów, szeroka rozpiętość tematyczna, atrakcyjne wydanie i... brak reklam. W żadnym wypadku nie jest to pismo poświęcone wydawnictwu, jego ludziom i jego książkom. To przede wszystkim niezwykle obszerny magazyn skupiający uwagę na interesujących tematach, pełen intrygujących wywiadów, portretów niesamowitych osobowości, ciekawych reportaży i pięknych zdjęć. Dużo o kulturze, dużo o społeczeństwie, sporo o religii i etyce, o życiu i świecie, czasem także o polityce czy filozofii.

Stałymi działami w "ZNAKu" są: 'temat miesiąca', 'debaty', 'idee' oraz 'ludzie-książki-zdarzenia'. Każdy z tych obszarów wypełniony jest kilkoma tekstami, często powiązanymi ze sobą tematycznie. Redakcja nie boi się trudnych i kontrowersyjnych tematów, dzięki czemu miesięcznik stanowi doskonały punkt wyjścia do dyskusji. Po lekturze zdecydowanie czytelnik może czuć się zainspirowany do działania, sprowokowany do wyrażania własnego zdania i zafascynowany poruszaną problematyką.

Co ważne, rozpiętość tematyczna miesięcznika jest na tyle duża, że właściwie każdy powinien znaleźć dla siebie interesujące treści. Dla przykładu - tematem głównym numeru 703. jest rodzicielstwo, kwestia narodzin dziecka, planowania poszerzania rodziny czy rozwoju blogosfery parentingowej, ale obok znajdują się także: wspomnienie o Tadeuszu Mazowieckim, rozmowa z twórcami głośnego filmu Papusza czy obszerny materiał poświęcony współczesnemu dialogowi religii. Z kolei wakacyjny numer 710-711 z pewnością zafascynuje miłośników street artu, czytelników Jerzego Turowicza, tych, którzy nie boją się dyskutować o mniejszościach narodowych czy ludzi mających problem z otaczaniem się zbędnymi przedmiotami i nadawaniem im zbyt dużej rangi.

Miesięcznik tworzony jest z pasją, co widać od pierwszej do ostatniej strony każdego z numerów. Nie bez przyczyny zresztą utrzymuje się on na rynku prawie siedemdziesiąt lat. To naprawdę duża rzecz!


Gorąco zachęcam Was do przyjrzenia się temu pismu. Z dyskusji z Wami doskonale wiem, że nie ja jedna jestem rozczarowana sytuacją na rynku magazynów społeczno-kulturalnych. Wejdźcie na znak.com.pl/miesiecznikbestsellery i skorzystajcie ze specjalnie przygotowanej promocji.

8 komentarzy:

  1. Czy ten magazyn jest do dostania w jakimś salonie prasowym, czy tylko przez internet można go kupić, wiesz może?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dariu,
      anonimowy poniżej już odpowiedział :) Warta uwagi jest ta darmowa wysyłka - bardzo opłacalna sprawa.

      Usuń
  2. Co miesiąc nowy numer miesięcznika dostępny jest w Empikach (lista salonów w których powinien być "Znak" dostępna na www.miesiecznik.znak.com.pl), a wszystkie numery (bieżący i archiwalne) można zakupić w księgarni internetowej www.znak.com.pl. Co ważne - wszystkie zamówienia w których znajdzie się miesięcznik wysyłane są za darmo, nawet kurierem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O, ciekawe to pismo musi być... postaram się je jakoś dostać ;)
    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ilekroć zaglądałam na stronę znaku to ten magazyn mnie niezwykle intrygował, ale sądziłam, że zawarte są w nim informacje związane z wydawnictwem więc nie poświęcałam mu nawet chwili uwagi. Po twoim wpisie widać, że ten magazyn jest warty przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, tak - zdecydowanie. Możesz na podanej stronie zajrzeć do numerów archiwalnych, by zobaczyć 'z czym to się je'. Dla mnie to też ważne, że miesięcznik nie jest jakimś magazynem reklamowym wydawnictwa, tylko porządnym pismem z porządnymi tekstami publicystycznymi :)

      Usuń
  5. Nie, to nie dla mnie magazyn :) Prenumeruje tylko dwa czasopisma :)

    OdpowiedzUsuń