21 października 2014

Pan Przypadek i korpoludki, Jacek Getner

Pan Przypadek i korpoludki, Jacek Getner
Wydawnictwo: Zakładka
Rok wydania: 2014
Stron: 234
Gatunek: detektywistyczna
Czy w ponure popołudnie można sobie wyobrazić lepsze towarzystwo od ironicznego detektywa-amatora, który żyje w absolutnie kosmicznej rzeczywistości? Z Jackiem Przypadkiem i jego znajomymi nudzić się nie można - bo u nich zawsze jest wesoło, niebanalnie i intrygująco. Dlatego kolejny już raz przepadłam na wiele godzin z książką z serii Pan Przypadek i... Jacka Getnera. Tym razem udając się do barwnego świata korpoludków...

Kolejne trzy sprawy, które musi rozwiązać nasz detektyw dotyczą wielkomiejskich elit zawodowych, tj. grupy ludzi, zażarcie wspinających się po szczeblach kariery, bezwzględnych, zapatrzonych w pieniądz i sukces. Mamy tajemnicze morderstwo biznesmena w knajpce z sushi, mamy nieetyczne zachowania w koncernie nikotynowym oraz kradzież kradzionej własności intelektualnej. Nie wszystko to być może brzmi poważnie, ale wszystkie trzy sprawy dla Jacka Przypadka okażą się ciekawymi wyzwaniami, zaś czytelnikowi dostarczą sporej dawki emocji oraz - oczywiście! - dobrego humoru.

Otwierające ten tom Morderstwo w Orient Espresso to zdecydowanie jedna z najciekawszych części cyklu przygód detektywa Przypadka, zaś druga opowieść - Zbrodniarz i kara - choć niewątpliwie swój urok ma, w mojej pamięci pozostanie jako jedna z najnudniejszych i najbardziej udziwnionych historyjek ze świata naszego bohatera. W przerysowaniu pewnych zdarzeń i postaci autor posunął się tu zdecydowanie za daleko, choć efekt humorystyczny z pewnością osiągnięty został, a i doskonale rozumiem, co taki zabieg miał na celu. Jacek Getner dość trafnie uwydatnia etykietki, jakie przylgnęły do środowiska wielkich korporacji, ale w tym przypadku stereotypowość budzi wręcz niesmak i przywodzi na myśl najgłupsze z amerykańskich serialików. Na pewno nie miało to wyglądać w ten sposób...

Sam tom Pan Przypadek i korpoludki przypadł mi do gustu, jeżeli chodzi o przewijające się w tle wątki z życia Jacka i jego przyjaciół, rodziców, znajomych i wrogów. Prywatność pana Przypadka budzi nie mniejsze zainteresowanie niż jego życie zawodowe, a do tego wspaniale spaja poszczególne części cyklu. Dzięki temu każdy z krótkich epizodów składa się w spójną, intrygującą całość, a czytelnik z niecierpliwością wypatrywać będzie nie tylko kolejnych przygód Jacka-detektywa, ale także Jacka-syna, sąsiada i przyjaciela.

Moja ocena: 7/10
Książka przeczytana w ramach wyzwań 'Polacy nie gęsi' oraz 'Książkowe podróże'.

5 komentarzy:

  1. Boję się, że historia Jacka jest jak dla mnie zbyt naciągana i reprezentuje humor, który nie do końca mi odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kryminały to raczej nie moja bajka :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna okładka. Mogłabym mieć taki plakat na ścianie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, od razu zwraca uwagę. Zdaje się, że to projekt któregoś z czytelników, bo swego czasu na stronie poświęconej książce organizowany był konkurs na projekt :)

      Usuń