27 lipca 2014

Brazylia, Michael Palin

Brazylia, Michael Palin
Oryginał: Brasil
Wydawnictwo: Insignis
Rok wydania: 2014
Stron: 400
Gatunek: podróżnicza
Nie jestem fanką Monty Pythona, ale Michaela Palina nie da się nie znać. Nie da się go także nie lubić, o czym przekonałam się kolejny raz, tym razem sięgając po przepełnioną barwami, aromatami i niezwykłymi przygodami Brazylię. Już okładka jasno daje do zrozumienia, że zwiedzanie świata z angielskim komikiem nudne być nie może - i faktycznie, wnętrze publikacji okazuje się równie żywe, energetyzujące i intrygujące jak ona.

Interesujecie się światem? Fascynuje Was Brazylia? A może po prostu nie wiecie, gdzie wybrać się w następną podróż? Michael Palin tanecznym krokiem oprowadzi Was po miejscach, których nigdy nie zapomnicie!

Książka jest prawdziwym kotłem, który pochłonął i zmiksował wszystko, co tylko możliwe. Znajdziecie w niej i kuchnię, i sport, i politykę, i modę, i sztukę uliczną. Poznacie ciekawostki historyczne i anegdoty z życia napotkanych przez autora ludzi, przyjrzycie się architektonicznej mieszance wybuchowej i wielobarwnej kulturze. Przeczytacie niezwykłe opowieści o przeszłości Brazylii i o jej wielonarodowościowym charakterze. Dostrzeżecie kontrast między nędzą a bogactwem, pięknem i brzydotą. Zwiedzicie bardziej i mniej znane miejsca. Przyjrzycie się pięknej przyrodzie, przysłuchacie wspaniałej muzyce. Poznacie bliżej świat tańca i imprez. Przeczytacie o religii i wierzeniach, o zwyczajach i życiu codziennym tamtejszych ludzi. Zgłębicie także tematy trudniejsze, bo autor nie waha się przeplatać ze sobą zabawnych anegdot z palącymi kwestiami. Pojawi się tu zatem i gospodarka, i przestępczość, i bieda, i seksualność. Pojawią się także intrygujące odniesienia do kultury europejskiej, również podkreślające związki Brazylii z ojczyzną Palina czy nawet Polską.

Niezwykłe jest to, jak wiele do powiedzenia może mieć autor, i jak wspaniale potrafi on snuć swoje opowieści. To jedna z niewielu książek podróżniczych, która zainteresowała mnie od początku do końca. Nie ma tu miejsca na nudę czy na głębszy oddech - po prostu tak jak Palin tanecznym krokiem przymierzał Brazylię, tak i czytelnik w tym samym tempie podąża jego śladem.

Publikacja oprócz naprawdę obszernych wspomnień Anglika, zawiera także dwie wkładki z fotografiami. Zdjęcia są przepiękne i stanowią wspaniałe uzupełnienie książki, ale jest ich zdecydowanie zbyt mało. Prawda jest taka, że przywykłam już do książek podróżniczych, które zawierają ogrom zdjęć wplecionych w treść. Tutaj dodatek ilustracyjny jest niewielki, gdyż zdecydowanie w Brazylii postawiono na treść. To oczywiście dobrze, bo Palina aż chce się czytać, ale nic nie poradzę na to, że niedosyt pozostaje - w końcu chciałoby się tę jego Brazylię chłonąć i chłonąć...

Gorąco zachęcam Was do sięgnięcia po tę książkę. Jak mówi - zgodnie z faktami - okładka: To Brazylia Michaela Palina: intensywna, odurzająca i tryskająca energią. Ja dałam się odurzyć, Wy też spróbujcie!

Moja ocena: brak
Książka od wydawnictwa Insignis, przeczytana w ramach wyzwania 'Książkowe podróże'.

4 komentarze:

  1. Uwielbiam groteskowy humor grupy Monty Pythona! Jeśli Palin uszczknął od kolegów trochę tego absurdu do swojej książki, z ogromną przyjemnością ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja akurat Monty Pythona lubię. :)
    A książka Palina o Himalajach bardzo mi się podobała, więc i tę chętnie przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam dobrą znajomą w Brazylii i oprócz jej opowieści chętnie bym się dowiedziała czegoś z tej książki. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książki podróżnicze wciąż przede mną :) Skoro na wakacje nigdzie nie wyjeżdżam, to zawsze można posmakować innych krajów w ten sposób. Moja biblioteka ma teraz przerwę i niestety muszę tłumić w sobie cały entuzjazm do próbowania nowych rzeczy :) Pozostaje mi zapisać tytuł i czekać. Pewnie trochę to potrwa, w końcu nowość, ale liczę, że jednak szybko się zaopatrzą.

    OdpowiedzUsuń