30 kwietnia 2014

Zło czai się w cieniu, James Craig

Zło czai się w cieniu, James Craig
Oryginał: Buckingham Palace Blues
Wydawnictwo: Akurat
Rok wydania: 2014
Stron: 336
Gatunek: kryminał
Zaczęło się od rewelacyjnego Londynu we krwi. Potem pojawił się nieco słabszy Milcz nawet po śmierci. A teraz światło dzienne ujrzała część trzecia kryminalnej serii Jamesa Craiga, Zło czai się w cieniu, a ja kolejny raz z zachwytem przeniosłam się do brudnego Londynu, obserwując pracę ekscentrycznego inspektora Johna Carlyle'a i jego współpracowników. Tym razem autor szaleńczo popuścił wodze fantazji, najobrzydliwsze zbrodnie łącząc z... Pałacem Buckingham. Tematyka jest delikatna, dotyczy handlu ludźmi i wykorzystywania dzieci, a do tego zahacza także o niewyjaśnione samobójstwa, policyjne machlojki i wstrząsające mordy. Oj, atmosfera jest naprawdę gorąca!

John Carlyle jak zwykle wpada w tarapaty, zachodzi za skórę wielu wysoko postawionym ludziom i naraża swoje zdrowie na szwank. Wszystko dla dziewczynki, której przyszło doświadczyć ogromnego okrucieństwa i której losem nie przejął się właściwie nikt. Co więcej, powoli poszerza się krąg osób zamieszanych w ogromną międzynarodową aferę, której ślady jasno prowadzą do rodziny królewskiej. A ta, jak wiadomo, jest właściwie nietykalna...

Kolejny już raz nasz inspektor ujawnia łagodną część swojej duszy, ale też nie gaśnie ani jego zawziętość, ani zamiłowanie do niebezpiecznych spraw, ani też specyficzne poczucie humoru - cechy, które sprawiają, że jego przygody dostarczają tylu emocji. Jak zwykle tkwimy po uszy w mocno napiętej akcji, która umieszcza tę historię gdzieś na granicy dobrego kryminału i mocnego thrillera politycznego. A to jest kombinacja, od której trudno się oderwać!

Choć takie zagadnienia jak "władza", "polityka" czy "handel ludźmi" mogą zwiastować trudną lekturę, zapewniam Was, że lekkie pióro Jamesa Craiga czyni kolejne tomy serii przygód Johna Carlyle'a naprawdę przyjemnymi w odbiorze. Te książki, choćby nie wiem jak wielkie okrucieństwo przedstawiały, czyta się z niebywałą lekkością. Nie brak w nich napięcia, nie brak emocji, a jednak autor nie epatuje obrzydliwością i w doskonały sposób opowiada swe historie. Dlatego Zło czai się w cieniu otworzycie tylko raz i odłożycie na bok dopiero po skończonej lekturze.

Z dobrymi książkami tak już jest...


Moja ocena: 8,5/10
Książka przeczytana w ramach wyzwań 'Pod hasłem' oraz 'Książkowe podróże'.

4 komentarze:

  1. Sama okładka przyciąga wzrok, dobrze, że treść też jest interesująca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam wspomnieć o okładce i zapomniałam - robi naprawdę megawrażenie! :-)

      Usuń
  2. Muszę "spróbować" tej serii, co prawda ostatnio jakoś mam pod ręką sporo kryminałów, ale ten mroczny Londyn mnie kusi... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mi się okładka rzuciła w oczy...

    OdpowiedzUsuń