9 lutego 2014

Sierpień w hrabstwie Osage/August: Osage County (2013)

Sierpień w hrabstwie Osage (August: Osage County)
reż. J. Wells • USA, 2013
To chyba jedno z najtrudniejszych spotkań filmowych, jakie ostatnio odbyłam. Okrutnie prawdziwy melodramat - poruszający, głęboki, nieco groteskowy. Duszna atmosfera i ciężka tematyka mocno doprawione czarnym humorem. Do tego obsada składająca się z całej plejady gwiazd współczesnego kina. Murowany przepis na sukces? I tak, i nie. W najważniejszej oscarowej kategorii Sierpień w hrabstwie Osage nominacji nie otrzymał. Za to duże szanse na wyróżnienie w swoich kategoriach mają Meryl Streep oraz Julia Roberts, nominowane kolejno za pierwszo- i drugoplanową rolę kobiecą.

Trzon obsady aktorskiej Sierpnia...

Sierpień w hrabstwie Osage w leniwy sposób opowiada dramatyczną, słodko-gorzką historię rodzinną. Głowa rodziny (Sam Shepard) znika, pozostawiając uzależnioną od leków żonę z indiańską gosposią. Zaginięcie ojca staje się pretekstem do powrotu córek w rodzinne strony. Barbara (Julia Roberts) to zmęczona życiem kobieta, próbująca odbudować małżeństwo z Billem (Ewan McGregor) i poradzić sobie z buntem dorastającej córki, Jean (Abigail Breslin). Karen (Juliette Lewis) przeskakuje z kolejnego kwiatka na kwiatek i sprowadza do rodzinnego domu nowego bogatego kochanka, Steve'a (Dermot Mulroney). Ivy (Julianne Nicholson) to sierotka, która nigdy nie potrafiła przeciwstawić się sile sióstr i apodyktyczności matki. Teraz każda z nich musi zmierzyć się ze skomplikowaną rodzinną przeszłością i tym, co przynieść ma przyszłość. Na jaw wychodzą niewygodne fakty i tajemnice, każda z bohaterek opowiada swoją historię, a widz coraz bardziej wciąga się w przesyconą emocjami opowieść...

Źródło: filmweb.pl

Pierwsze skrzypce z całej rodziny gra oczywiście despotyczna, skrzywiona psychicznie matka - Violet Weston, w której postać wciela się fenomenalna Meryl Streep. Czy to najlepsza z jej ról? Raczej nie. To, że zagrała genialnie nie podlega żadnej wątpliwości, ale też nie można powiedzieć, aby to specjalnie zaskakiwało. Wiele było do zagrania i Meryl wiele zagrała. Na swoim szalenie wysokim poziomie.

W Osage pojawiają się także siostra Violet - Mattie Fae (Margo Martindale) wraz z mężem Charlsem (Chris Cooper), a z czasem do akcji włącza się także ich syn - "mały Charles" (Benedict Cumberbatch). Wraz z ich pojawieniem się w scenariuszu przewidziane są kolejne wielkie tajemnice, kolejne niesamowite emocje, kolejne poruszające historie.

Źródło: filmweb.pl
Sierpień w hrabstwie Osage przede wszystkim urzeka wiarygodnością i głęboko porusza, ale jeżeli ktoś doskonale odnajduje się w czarnym humorze, z pewnością nie tylko doświadczy wstrząsu i smutku, ale i tu czy tam zaśmieje się z goryczą. Historia opowiedziana w amerykańskiej produkcji jest na tyle autentyczna i uniwersalna, że wielu widzów potraktuje ją jak lustrzane odbicie własnych rodzinnych opowieści. Obok czegoś takiego nie da się przejść obojętnie...

Moja ocena: 8/10

13 komentarzy:

  1. Chcę zobaczyć ten film :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam już wiele dobrych opinii na temat tego filmu, mam nadzieję, że wkrótce będę mogła sama go ocenić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam w planach, bardzo bliskich planach! Mam słabość do takich historii, a autentyczność stawiam na pierwszym miejscu. Mogę obejrzeć nawet film o facecie jedzącym jajecznicę, bylebym czuł, że trafiłem do czyjegoś domu, a ten ktoś nie wie, że jest obserwowany :-D

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam ostatnio w kinie na tym filmie i muszę przyznać, że były to ciekawie spędzone dwie godziny. Streep jak zawsze świetna, również niezła rola Roberts, no i mój ukochany Cumberbatch, którego kojarzę głównie z ekscentrycznym Sherlockiem, w tak innej roli - to po prostu trzeba zobaczyć. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Początkowo wydawało mi się, że ,,Sierpień w hrabstwie Osage" będzie za bardzo przegadany i robiony na siłę, a znani aktorzy będą jego najmocniejszą stroną. Cieszę się, że się pomyliłam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciągle mam mieszane uczucia - oglądać, czy nie? Złamię się pewnie przez Meryl. Z sentymentu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo chcę obejrzeć ten film odkąd pierwszy raz zobaczyłam jego reklamę, ale do tej pory jakoś się jeszcze nie złożyło. Uwielbiam Meryl Streep i jestem pewna, że i tym razem mnie nie zawiedzie ;) Przekonuje mnie też gatunek filmu i czarny humor, po Twojej recenzji jeszcze bardziej mam poczucie, że muszę obejrzeć koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam o tym filmie i chciałabym go oglądnąć.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam grę aktorską Meryl Streep, w sumie jest sesja więc najwyższa pora nadrobić braki w filmach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Porusza i do tego zawiera czarny humor? A więc prawidłowo umieściłam ,,Sierpień w hrabstwie Osage" na liście filmów, które muszę zobaczyć. Poza tym lubię opowieści i filmy, które zerkają do rodzinnych, pokoleniowych relacji.

    OdpowiedzUsuń
  11. Na kolana rzucił mnie ten film. Zagrany perfekcyjnie, szczególnie Roberts i Streep :) Ciekawa jestem czy dostaną Oscara :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedy tylko ujrzałam zwiastun tego filmu, wiedziałam, że MUSZĘ obejrzeć "Sierpień w hrabstwie Osage". A Ty dodatkowo zachęcasz. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo zły film

    OdpowiedzUsuń