15 grudnia 2013

Serialomania - co oglądam w wolnym czasie #2

Zima już coraz bliżej, nareszcie nadeszły długie wieczory, które można poświęcić na oglądanie ulubionych produkcji. To też dobry czas na kolejny wpis poświęcony temu, co aktualnie oglądam, ponieważ dawne listy - siłą rzeczy - nieco się zdezaktualizowały. Z produkcji opisywanych wcześniej, wciąż oglądam Switched at Birth, Pretty Little Liars, Arrow oraz Pamiętniki wampirów. Oprócz nich, na tapecie są u mnie aktualnie:

Ravenswood
Opis: Piątka nieznajomych zostaje połączona przez śmiertelną klątwę, która nęka tytułowe miasteczko od pokoleń.
Spin-off Pretty Little Liars. Znacznie odbiega klimatem od opowieści o kłamczuchach, chociaż oba seriale mają kilkoro wspólnych bohaterów. Nie wszystkie rozwiązania zaproponowane przez twórców Ravenswood mnie przekonują, ale od dawna nie miałam okazji oglądać czegokolwiek choćby minimalnie związanego z horrorem, więc jest to dla mnie całkiem miła odskocznia.



The Carrie Diaries
Polski tytuł: Pamiętniki Carrie
Opis: "The Carrie Diaries" to prequel kultowego serialu "Seks w wielkim mieście". Opowiada o losach 16-letniej Carrie Bradshaw (AnnaSophia Robb) i jej licealnych problemach. Życie na przedmieściach Connecticut umilają jej przyjaciele: Mouse (Ellen Wong), Maggie (Katie Findlay) oraz Walt (Brendan Dooling), jednak Carrie pragnie poznać wielki świat. Nawet pojawienie się nowego, seksownego ucznia Sebastiana (Austin Butler) tylko upewnia ją, że powinna zmienić swoje życie. Gdy tylko nadarza się taka okazja, wyrusza na Manhattan, który od razu ją urzeka.

Na podstawie powieści Candace Bushnell - Dzienniki Carrie.
Bardzo sympatyczna młodzieżówka, która może nieco odpychać naiwnością, ale za to niesamowicie kusi niepowtarzalnym klimatem lat osiemdziesiątych. Kolorowa moda i wspaniała muzyka tamtych lat to wszystko, czego mi do szczęścia wieczorami potrzeba.



Desperate Housewives
Polski tytuł: Gotowe na wszystko
Opis: Gdzieś w USA na przedmieściach żyją obok siebie kobiety, których jedyną pracą jest zajmowanie się domem. Na pierwszy rzut oka wydają się szczęśliwe, ale gdy przyjrzy się im bliżej ich życie nie jest tak doskonałe, jak się wydaje... Pewnego dnia jedna z piątki przyjaciółek - Mary Alice Young popełnia samobójstwo, pozostałe żony postanawiają dowiedzieć się dlaczego... Bohaterkami serialu są: Susan Mayer (Teri Hatcher) - rozwiedziona kobieta z nastoletnią córką; Bree Van De Kamp (Marcia Cross) - idealna żona, matka i sąsiadka; Gabrielle Solis (Eva Longoria) - żona bogatego przedsiębiorcy; Lynette Scavo (Felicity Huffman) - matka czwórki rozwydrzonych i nieznośnych bachorów oraz żona męża, który jest w ciągłych rozjazdach; Mary Alice Young (Brenda Strong) - z pozoru szczęśliwa żona i mężatka, która popełnia samobójstwo i od pierwszych scen staje się narratorką w poszczególnych odcinkach.
Z desperatkami spotykałam się już w swoim życiu wiele razy - wybiórczo obejrzałam pierwsze cztery sezony, a od jakiegoś czasu oglądam ostatnie - szósty, siódmy i ósmy. Zadecydował o tym przypadek, kiedy nocna nuda pokierowała mnie na kanał Fox Life. Ale nie żałuję, wspaniale jest znów zatracić się w świecie kobiet z Wisteria Lane.



The Originals
Opis: Opowieść o najstarszej rodzinie wampirów na świecie, która zobowiązała się przed wiekami pozostać na zawsze razem. Klaus (Joseph Morgan), pół wampir, pół wilkołak, powraca do Nowego Orleanu – miasta, które wraz z najbliższymi wybudował kilkaset lat temu. Spotyka się z Marcelem (Charles Michael Davis) posiadającym całkowitą kontrolę nad mieszkańcami. Dowiaduję się także, że Hayley (Phoebe Tonkin) przebywa we francuskiej dzielnicy, poszukując wskazówek dotyczących historii jej rodziny.
Oto serial, do którego trafiły najciekawsze postacie z Pamiętników wampirów. Niepowtarzalny klimat Nowego Orleanu, poszerzanie historii wampiryzmu i niesamowicie pędząca akcja - to zdecydowane plusy, przemawiające na korzyść The Originals. Chociaż muszę przyznać, że wszystko, co związane z ciągnącymi się niemiłosiernie Pamiętnikami trochę mnie już męczy.



Muñeca brava
Polski tytuł: Zbuntowany anioł
Opis: Główną bohaterką tej telenoweli jest Milagros. Jest sierotą wychowywaną w klasztorze. Jej matka zmarła przy porodzie. Pozostawiła córce medalik z wizerunkiem Matki Boskiej. Kiedy Milagros kończy 18 lat zostaje zatrudniona w bogatej rodzinie Di Carlo jako służąca. Po pewnym czasie okazuje się, że Federico - głowa rodziny Di Carlo jest ojcem Milagros. Przed laty był zakochany w Rosario, która była służącą w domu jego ojca. Niestety Federico musiał poślubić dziedziczkę fortuny - Luizę, zostawiając tym samym swoją miłość. O wszystkim wiedzieli tylko Federico i ojciec Manuel. Federico ma zamiar zostać deputowanym, i ze względu na to nie przyznaje się do swojej córki, gdyż jest zdania, że to mogłoby zniszczyć jego karierę polityczną. Opiekunką Milagros staje się matka Federica - Angélica. Poszukuje ona swojego wnuka. Angélica bardzo przywiązuje się do niej. Milagros zakochana jest w Ivie. Jednak cierpi ponieważ u jego boku widzi coraz to nowe kobiety.
Dłuuugo czekałam aż ulubiona telenowela mojego dzieciństwa ponownie zagości na ekranach polskiej telewizji i nareszcie się doczekałam - od kilku tygodni kultowy Zbuntowany anioł emitowany jest w TV Puls. Nie oglądam może wszystkich odcinków, ale z uwagą śledzę tę historię, próbując ją sobie odświeżyć. Teraz, po latach, momentami bywa irytująca, ale nie zmienia to faktu, że darzę ją przeogromnym sentymentem.


Było, minęło...

Zakończono już emisję serialu The Lying Game, nad czym nieco ubolewam, ponieważ wciągnęłam się w kilka wątków, które nagle zostały urwane. Za sobą mam również wszystkie sezony 90210, ale zasadniczo nie polecam - związek z kultowym Beverly Hills 90210 niewielki, a całość mocno infantylna i nierealna. Na kilku odcinkach zakończyła się także moja przygoda z Jane by Design, Hart of Dixie, Beauty and the Beast, The Fosters oraz Make It or Break It, ale nie wykluczam, że jeszcze do nich powrócę.


Serialowe plany

Aktualnie na oku mam:



Dzięki ci, losie, za kinomaniaka!
Oglądacie jakiś serial, który wart jest polecenia?

37 komentarzy:

  1. Zbuntowanego anioła uwielbiałam wieki temu, kiedy była jakaś taka moda na te seriale, pamiętam, że jeszcze dwa inne widziałam, tylko nie pamiętam tytułów:/ Pamiętniki wampirów jakoś wolę od ,,Pierwotnych", siła przyzwyczajenia i Somerhaldera xD Seks w wielkim mieście też chyba wolę oryginał. Gotowych na wszystko, wstyd przyznać nigdy żadnego odcinka nie widziałam xD

    OdpowiedzUsuń
  2. "Zbuntowany anioł" to moje wspomnienie z dzieciństwa, oglądałam niemal wszystkie odcinki :). "Gotowe na wszystko" oglądałam na pewno 3 pierwsze sezony, później gdzieś utknęłam. Ale bardzo mi się ten serial podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tych seriali oglądam tylko "Pamiętniki Carrie", ale jestem do tyłu jakieś 3 odcinki, muszę nadrobić w święta :) Co Ci polecam? Hmmm... może "Glee"? Uwielbiam ten serial, mimo że po trzecim sezonie spadł trochę poziom, ale 5 sezon idzie bardziej ku lepszemu, więc aż tak bardzo się nie martwię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zbuntowanego anioła oglądałam kiedyś, aż przypomniałaś mi te czasy :) Na razie nie mam czasu na oglądanie seriali, ale czekam na trochę wytchnienia od nauki, będę wtedy pamiętać o Twoich propozycjach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ,,Zbuntowany anioł" to jedyny serial produkcji południowoamerykańskiej, który oglądałam, co nie zmienia faktu, że nie przegapiłam ani jednego odcinka:). Obecnie nie oglądam żadnych seriali, ale co jakiś czas wracam do ,,Przyjaciół"(<3), ,,Alllo, allo", ,,Teorii wielkiego podrywu" itp. Jak widać, jestem wielką miłośniczką seriali komediowych. W czasie przerwy świątecznej planuję zabrać się za Mad Mena" zobaczymy, co z tego wyjdzie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam "Gotowe na wszystko". Już dawno obejrzałam wszystkie sezony i baaardzo tęsknię do bohaterek... "Zbuntowanego anioła" oglądałam za młodych lat, teraz już mnie nie ciągnie do tego serialu, chociaż wspominam go z rozrzewnieniem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądam dwa pierwszy, z planów AHS - świetny serial :)
    Robiłam cały post o ulubionych serialach, ale jeszcze przed emisją Carrie, swoją drogą nawet nie oglądałam Seksu w wielkim mieście, ale od razu zabrałam się za prequel.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja oglądam z wymienionych przez ciebie chyba tylko "The Carrie Diaries" :( Zaczęłam co prawda "Hart of Dixie", ale kiedy do tego wrócę któż to wie? Ponad to staram się być na bieżąco z "Revenge" (polecam szczególnie pierwszy sezon, drugi już trochę wieje nudą). Na jednym odcinku skończyła się moja przygoda z "White Collars", ale mam nadzieję kiedyś ją odnowić. Co jeszcze... Ach, "Downton Abbey"! Jestem w pierwszym sezonie, ale ruszę dalej;) Tobie polecam szczególnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Polecam gorąco "Dynastię Tudorów". :) W swoich planach również mam "Downton Abbey", "The Walking Dead" (kilka dni temu nawet załadowałam sobie 1 odcinek, ale tuż po załadowaniu postanowiłam go nie oglądać i zamknęłam kartę przeglądarki - zabiorę się za niego po sesji, gdy będę miała nieco więcej wolnego czasu) i "Vikings". Co do AHS to oglądałam 1 sezon i była to straszna nuda, w ogóle mi się ten serial nie spodobał, więc nie zamierzam oglądać kolejnych sezonów. Koniecznie muszę natomiast zabrać się jeszcze raz za "Gotowe na wszystko", bo widziałam tylko 1 sezon.
    "Zbuntowanego anioła" kocham bezgranicznie, bo to pierwsza telenowela, którą obejrzałam w całości i ogólnie pierwsza produkcja w wielu odcinkach. :) Oglądałam też "Sos mi vida" i również mam przemiłe wspomnienia z tą telenowelą.

    Oglądałaś może "Brothers & Sisters"? W całości można obejrzeć ten serial na kinomaniaku, mogłabym go gorąco polecić każdemu, kto lubi takie proste, obyczajowe historie. To dramat, romans i komedia w jednym, opowiada o losach członków pewnej rodziny z Los Angeles. Można się popłakać ze śmiechu i nie raz także ze wzruszenia. Jak dla mnie to serial rewelacyjny, jeżeli jesteś zainteresowana to naprawdę polecam obejrzenie chociaż kilku pierwszych odcinków, ja po nich przepadłam w tym świecie Walkerów bez reszty. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie oglądałem żadnego z tej Twojej listy. Z tych, co masz w planach widziałem Walking Dead, Spartacusa, Vikings, AHS i urywki Tudorów. Polecam te 3 pierwsze tytuły, chociaż nie każdemu będą się podobać (zbyt wulgarne, czy brutalne).
    Poza tym, polecam: Breaking Bad, Rome, Homeland i klasyk - Lost: Zagubieni

    OdpowiedzUsuń
  11. Czekałam z niecierpliwością na pierwszy odcinek Ravenswood i bardzo podoba mi się ten serial :) Desperate Housewives obejrzałam w zeszłym roku, wszystkie sezony razem z moim lubym :)
    Co do The Carrie Diaries to nie mogę się przekonać. Robiłam dwa razy podchody i nie bardzo. Coś mi w tym nie leży, wole jednak oglądać przygody starszej Carrie. Kusi mnie The Originals, ale najpierw muszę nadrobić Pamiętniki Wampirów, żeby wiedzieć o co chodzi :P

    The Lying Game oglądałąm tylko parę odcinków. 90210 został mi ostatni sezon, ale jestem osobą, która odkłada ostatnie sezony/odcinki na później, bo nie lubię końców :P
    Jane by Design podobało mi się, ale szkoda, że tak szybko zakończyli produkcję.

    łuhu, rozpisałam się, ale ja tak bardzo lubię gadać o serialach :))))))))

    OdpowiedzUsuń
  12. Też oglądam TVD, PLL, Ravenswood, The Originals mam zamiar, ale ciągle nie mogę znaleźć na niego czasu, a już czuję, że go bardzo lubię:D American Horror Story uwielbiam i bardzo polecam, u mnie też możesz poczytać o tych serialach, więc serdecznie zapraszam:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ohoho :)
    Szkoda, że Lying Game przerwano - ciekawa jestem, dlaczego. Bardzo lubiłam ten serial! No nic, będę w takim razie oglądać od nowa to, co juz znam (od czasu do czasu, w ramach przypomnienia) ;) Polecam Ci przeczytanie książki, w Polsce został wydany pierwszy tom, ja już przeczytałam i chociaż fabuła jest znacznie inna od tej serialowej, to i tak niczego sobie.
    Pretty Little Liars uwielbiam, Ravenswood - mniej. Bardzo mnie nudzi, na razie obejrzałam dopiero dwa odcinki.
    Gotowe na wszystko to jeden z moich ulubionych seriali! Czasem nawet puszczę jakiś przypadkowy odcinek, coby poprawić sobie humor :) Nawet zamówiłam grę jego podstawie ;) Ciekawa jestem, jak wypadnie.

    Jeżeli chodzi o Twoje plany, to The Walking Dead oglądałam (zatrzymałam się w połowie 2 sezonu i póki co nie mam jak oglądać, bo zapomniałam, na którym skończyłam :<) - całkiem w porządku. Również planuję obejrzeć American Horror Story, Dynastię Tudorów i Downton Abbey :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książkę oczywiście czytałam, teraz zacieram już ręce na część kolejną. Faktycznie fabularnie mocno odbiega od serialu, ale i tak dobrze się czyta.

      Usuń
  14. Brakuje mi niestety ostatnio czasu na seriale, więc musiałam się ograniczyć do PLL, Ravenswood, Supernatural i How I Met Your Mother...
    Jednak jak tylko będę miała chwilkę, również zamierzam zabrać się za The Walking Dead :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dużo jest fajnych seriali, brak tylko czasu :) Do Ravenswood się przymierzam, Carrie Diaries obejrzałam chyba z 5 odcinków i jakoś szczególnie mnie nie porwał, ale w wolnym czasie pewnie jeszcze zerknę, Desperatki oglądałam kiedyś, kiedy były na Polsacie i je lubiłam, ale to były przypadkowe odcinki, więc nie znam całej historii, The Originals mam również w planach, ale brak mi niestety na to czasu, Zbuntowanego anioła nie oglądałam a TLG obejrzałam ostatnio pierwszy sezon i chociaż serial nie powala to muszę przyznać, że się wciągnęłam i drugi sezon też chętnie obejrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. 2 Broke Girls - świetne humorystyczne docinki Max - uwielbiam ten serial i gorąco polecam :D.

    Wciągnęło mnie też American Horror Story i również gorąco polecam jak ogromna fanka horrorów! Najlepszy sezon to chyba drugi czyli Asylum, ale pierwszy też dawał radę, aktualnie jestem na bieżąco w 3 sezonie i ciekawa jestem jak rozwiną sprawę :).

    Oprócz tego mogę Ci polecić jeszcze Witches of East End - zaczął się niedawno i nawet całkiem przypadł mi do gustu, choć mocno odbiega od książki :).

    Chyba też zmontuję podobnego posta u siebie w ramach prywaty i oderwania od tematów kosmetycznych, bo jestem serialomaniaczką jakich mało :D.

    OdpowiedzUsuń
  17. Och, Zbuntowany anioł <3 Leci czasem w telewizji i przypominają mi się lata dzieciństwa :) Od siebie mogę polecić Doctora Who (wiem, że wszyscy się nad tym zachwycają, ale naprawdę warto), Supernatural, Sherlocka (tego od BBC) i moje najnowsze uzależnienie - Breaking Bad (serial rewelacja, a gra aktorska palce lizać)

    OdpowiedzUsuń
  18. Originals oglądam i u mnie ma plusa, bo Pamiętniki już trochę mi się "przejadły". Zbuntowanego Anioła swojego czasu oglądałam i wspominam z uśmiechem. Polecam The Tudors :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A o której ten Zbuntowany Anioł jest ? O kilku serialach słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O 13:25. Wcześniej leci powtórka odcinka z poprzedniego dnia. Trafiłam też czasem na niego wieczorem, ale nie pamiętam, o której dokładnie.

      Usuń
  20. Nie wiem czy jest wart polecenia, ale ostatnio odświeżyłam sobie wszystkie cztery sezony Życia na fali. Z perspektywy czasu też wydaje się trochę infantylna i przewidywalna,ale sentyment jest.

    OdpowiedzUsuń
  21. A i " Czarodziejki " są były i będą genialne.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ogląda wszystkie seriale które ty oprócz Ravenswood i Carrie Diares, ale szybko nadrobię :) Poleca Zemstę, siedzę nad nią od 4 dni i oglądam odcinek za odcinkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam ostatnio kilka razy reklamę 'Zemsty', faktycznie zwraca uwagę!

      Usuń
  23. Też oglądam The Originals, Carrie, Switched at Birth, Arrow i Pamiętniki Wampirów - staram się być z odcinkami na bieżąco, ale jak wiadomo, nie zawsze się da, gdyż po prostu za dużo tego jest ;) Z seriali, które masz na oku, mogę Ci polecić Lost Girl - oglądam już 4 sezon i nadal wciąga tak samo, jak pierwszy odcinek ;) A tak od siebie to gorąco polecam Ci Supernatural i Doctora Who - dwa najlepsze seriale, jakie do tej pory oglądałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedyś oglądałam Desperatki, ale raczej wyrywkowo, ostatniego sezonu wcale. W ogóle ostatnio mam jakiś serialowy kryzys, jestem wierna tylko kilku serialom. Wygrał brak czasu :/ Obejrzyj Downton Abbey (idealne na święta), Lost Girl też jest sympatyczne, szczególnie pierwszy i drugi sezon.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja bym mogła wymieniać i wymianiać. Dziwię się, że przerwalaś oglądanie "Hart of Dixie" bo mnie strasznie oczarował ten serial. Ostatnio przez przypadek trafiłam na "Batrayal" - wyemitowanych 9 odcinków, ktore baaardzo mi się podobają. Po namowach koleżanek zaczęłam oglądać historyczny "Reign", jednak przy "The White Queen (zrezygnowali po I sezonie) jest to wielka przepaść.
    Jednak z moich ulubionych to "Scandal", szczególnie ostatnie epizody trzymają w napięciu. Jest jeszcze mój najukochańszy "The good wife". Dobry "Revenge" czy też dosyć nowy "The blacklist".
    A niedługo mam zamiar zabrać się za "Downton Abbey". I

    OdpowiedzUsuń
  26. Gorąco polecam "Dynastię Tudorów" - to chyba będzie na zawsze jeden z moich ulubionych seriali! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zbuntowanego Aniolaagladalam dawniej, teraz ogldaslam pare odcinkow jak bylam na zwolnieniu ale jutro juz wracam do pracy wiec odcinka okolo 13:30 na pewnoe ogldac nie bede a o 21:30 czesto raczej czytam niz ogldam tv ale kto wie...poza tym wlasciwie to ogladam tylko polskie seriale...

    OdpowiedzUsuń
  28. Obecnie na tapecie "Czas honoru", ale jestem zagorzałą maniaczką "Stargate - SG 1" oraz dalszej części "Gwiezdne wrota - Atlantyda" :) bardzo, bardzo lubię, pomijam, że patrzy się (głównie w Atlantisie) z przyjemnością na kilku przystojniaków :D
    Zbuntowanego... oglądałam z rozkoszą, hehe. I chociaż to już bardzo lekki kaliber - miło patrzyło mi się na "BrzydUlę", polską. Amerykańska... poza kilkoma postaciami zdrażniła mnie, nie wspominając o idiotycznym zakończeniu...

    OdpowiedzUsuń
  29. Spartakusa oglądałam i jestem pod wielkim wrażeniem tej produkcji. Świetna, mocna rzecz! Zaciekawił mnie Ravenswood, nie słyszałam jeszcze o tym serialu :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo fajne i godne polecenie jest Downton Abbey.
    Ja osobiście polecam to, co oglądałam obecnie: Once Upon a Time in Wonderland (spin-off OUAT), The Tomorrow People i może jeszcze Reign ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie słyszałam o Ravenswoood, a Pretty Little Liars oglądam, choć ostatnio raczej nieregularnie. The Originals też u mnie leci, od czasu do czasu obejrzę jakiś odcinek Desperate Housewives. Jakiś czas temu skończyłam pierwszy sezon "Dynastii Tudorów" i na pewno będę kontynuować. Kiedyś oglądałam więcej, teraz po seriale sięgam rzadko, a więcej czasu poświęcam na filmy.

    OdpowiedzUsuń
  32. Z tego co oglądasz... nic nie oglądam. Mam spore zaległości, które chciałabym nadrobić. Za to serial o młodej Carrie Bradshaw z ciekawości podejrzę.

    Wpisz sobie na listę "Suits", "The big bang theory", a "2 broke girls" zaczynaj już dzisiaj. Zainteresuj się też "Masters of sex" - świetny i odpychający zarazem Michael Sheen.

    Od jakiś dwóch miesięcy oglądam "Supernatural" i jestem w połowie ósmego sezonu. Tak mnie wciągnęło, że zaniedbałam inne seriale. Wizja nadrabiania prawie 9 sezonów zwala z nóg, ale mam zamiar poprzypominać sobie pierwsze odcinki z braćmi Winchester.

    OdpowiedzUsuń
  33. Eh, mam zaległości w The Originals i VD... w święta nadrobię.

    OdpowiedzUsuń
  34. Z tych, ktore masz na oku polecam Dynastie Tudorow i Dwie splukane dziewczyny :-) Poza tym goraco polecam Ci Gre o tron! Mozesz sprobowac obejrzec np. dwa pierwsze odcinki - mnie wciagnelo juz po pierwszym, mimo ze bylam nastawiona sceptycznie ;-) Z komediowych seriali warto wg mnie obejrzec Jak poznalem wasza matke i Big bang theory, oprocz tego klasyk - Seks w wielkim miescie :-)

    OdpowiedzUsuń