26 listopada 2013

MIS-ja kreatywna #3: pięć interesujących narzędzi, stron i aplikacji, które ułatwią i urozmaicą Wasze życie

misja kreatywna

Były dwa wpisy poświęcone Samorealizacji, pora na pierwszy z Inspiracjami. Internet to wylęgarnia wspaniałych stron, narzędzi, aplikacji i rozwiązań, które mogą sprawić, że Wasze życie naprawdę się zmieni. Że będzie bogatsze, pełniejsze, lepsze. A jeżeli nawet nie, to przynajmniej umilą Wam czas i sprawią, że choć na chwilę oderwiecie się od portali społecznościowych, for internetowych, stron z ploteczkami i innych cichych pochłaniaczy czasu. Przy okazji być może odkryjecie coś zupełnie Wam nieznanego, ale na tyle fascynującego, że wartego Waszej uwagi.

Ale aby nie przeciągać - poniżej przedstawiam garść moich dzisiejszych propozycji dla wszystkich tych, którzy chcą sobie pomóc lub zwyczajnie się zainspirować.

  • F.LUX
    (do pobrania tutaj)
    F.lux towarzyszy mi od lat i stanowi prawdziwe wybawienie dla moich oczu podczas korzystania z komputera. Jest to program, który steruje jasnością obrazu, dostosowując się do pory dnia i typu oświetlenia otoczenia. Dzięki temu automatycznie przyciemnia i ociepla/ochładza obraz na monitorze, znacznie ułatwiając użytkownikowi korzystanie z komputera, szczególnie wieczorem i nocą. Spróbujcie, a przekonacie się, że już pierwszego dnia odczujecie znaczną różnicę i już nigdy więcej nie będziecie chcieli rozstawać się z tym programem.

  • Eksperyment Cirque du Soleil
    movikantirevo.com
    Działający na zmysły eksperyment w Google Chrome stworzony przez Cirque du Soleil. Nazwa Movi.Kanti.Revo pochodzi od słów w esperanto, które oznaczają ruch, śpiew i sen. Użytkownik musi wykonywać gesty i używać dźwięku, by poruszać się po świecie pełnym fantazji, w którym podąża za tajemniczą bohaterką, ogląda zaskakujące występy artystów z Cirque du Soleil oraz przeżywa emocjonującą podróż przez miłość, zwątpienie, nadzieję i sny. (źródło)

    O co chodzi? Wchodzicie na movikantirevo.com, uruchamiacie kamerę i mikrofon, po czym przenosicie się do wirtualnego świata sztuki. Widowisko okazuje się spektakularne, a Wy jesteście jego częścią, angażując się zarówno poprzez ruch, jak i głos. Coś absolutnie wyjątkowego, musicie spróbować!

  • Noisli
    noisli.com
    Lubicie tworzyć w kawiarnianym gwarze? A może preferujecie dźwięk padającego deszczu i pioruny? Marzy Wam się, aby czytać wśród dźwięków nocy, wsłuchując się w szum morza? Nic prostszego! Wystarczy wejść na noisli.com, wybrać jeden lub kilka ulubionych dźwięków i zacząć działać. Testuję tę stronę od jakiegoś czasu i jestem całkowicie uzależniona - źle się czuję, kiedy nie mam wokół ukochanych dźwięków - lasu połączonego z deszczem, szumu liści połączonego z deszczem i burzą albo szumu morskich fal w połączeniu z dźwiękami nocy. Sprawdźcie, które kombinacje działają na Was najlepiej, kiedy chcecie się wyciszyć lub potrzebujecie jakichś napędzających Waszą kreatywność brzmień.


    Noisli to miejsce przyjazne dla ucha, oka i twórczego myślenia. Dźwięki wspaniale wypełniają przestrzeń, tło strony powoli się przeobraża, a w aplikację wbudowany jest również edytor tekstu. Mała rzecz, a cieszy! Możecie tworzyć, rozkoszując się uspokajającymi barwami i dźwiękami, a swoje teksty możecie skopiować lub zapisywać na dysku i - co ciekawe - nie stracicie ich, nawet jeśli wyłączycie przeglądarkę lub padnie Wam prąd.
  • What Should I Read Next?
    whatshouldireadnext.com
    Znacie to uczucie, kiedy po odłożeniu na półkę wyjątkowo dobrej książki macie ochotę na poznanie innych, zbliżonych fabularnie lub tematycznie? Fora internetowe i portale czytelnicze pełne są pytań w stylu "a znacie książki podobne do...?" - dla takich właśnie poszukiwaczy stworzono whatshouldireadnext. Wystarczy wpisać tytuł książki bądź nazwisko autora i już dostajemy pełną listę podobnych książek. Póki co - w bazie znalazłam tylko kilka polskich tytułów, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby samodzielnie ją rozbudowywać. Udanych poszukiwań!
  • Stereomood
    stereomood.com
    Jesteście źli, smutni, rozczarowani albo zakochani? A może wykonujecie właśnie jakąś czynność - czytacie, uczycie się, gotujecie, ściskacie ze swoim partnerem - i chcielibyście aby ktoś zadbał o odpowiednią oprawę muzyczną, dostosowaną do Waszych działań lub humorów? Proszę bardzo, na stereomood.com znajdziecie darmowe radio dostosowane do tego, jak się czujecie i co robicie. Wystarczy wpisać swoją propozycję lub wybrać jedną z gotowych opcji i już można cieszyć się muzyką. To również doskonała okazja do poznawania mniej popularnych gatunków i wykonawców, bowiem radio to nie zaproponuje Wam czołowych hitów z aktualnych list przebojów, promuje zaś artystów niszowych, alternatywnych i mało znanych. Znakomite, bardzo inspirujące miejsce!

* * *

Gorąco Was zachęcam do przyjrzenia się powyższym linkom. Zdecydowanie zasługują one na Waszą uwagę!

29 komentarzy:

  1. Stereomood znam od jakiegoś czasu, genialna strona, dzięki której zawsze znajdę wyjątkową i nietuzinkową muzykę. Co do reszty - to z przyjemnością zaraz wypróbuję dźwięki natury, może pomogą odetkać zatoki :D A tak na serio to pewnie bardzo pomogą mi w nauce.
    PS. Rozpoczęłam kursy na cousera (przecież nie mogłam nie) i próbuję się uporać z anatomią, ale słabo mi idzie na razie. Jak idzie Twój kurs? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój kurs to sama przyjemność. Ale gadanie o muzyce rockowej z pewnością nie jest tak skomplikowane jak anatomia :) Nie zrażaj się, powodzenia!

      Usuń
  2. A! Osobiście polecam włączenie tej strony - http://www.rainymood.com/ wraz z http://www.youtube.com/watch?v=-RxkxCj4cpc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna nuta! Tę deszczową stronę lubię bardzo, przy czym zamieniłam ją na wspomnianą wyżej Noisli ze względu na jej większą różnorodność ;)

      Usuń
    2. Aha, swoją drogą, nigdy bym nie wpadła na to, żeby jakąś ładną melodię skomponować z deszczowymi czy leśnymi odgłosami, dzięki za inspirację!

      Usuń
    3. Boskie.
      Deszcz + nastrojowa piosenka = boskie :-)
      Dzięki :-)

      Usuń
  3. Obiecuje to już ostatni komentarz na dziś - polecam stronę do angielskiego http://www.ang.pl/ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam, lubię i cenię. Jedno z największych kompendiów wiedzy językowej, prawda?

      Usuń
    2. To może w następnym poście polecisz jakieś strony językowe? Na razie trafiłam na tą, ale szukam ciągle jakiś stron, które będą właśnie takie jak ang.pl, z mnóstwem informacji, ale brakuje mi takich stron czy programów do fiszek.

      Usuń
    3. Bardzo chętnie, mam ich sporo na podorędziu :)

      Trafiłaś zresztą w punkt, bo wczoraj zgromadziłam listę linków językowych i planowałam wpis ogólny z nimi związany.

      Usuń
  4. Noisli - genialne - szum morza i las staną się moimi ulubieńcami ;) F.lux zainstalowałam, zobaczymy jak się sprawdzi ;) Ty to potrafisz wyszukać perełki w Internetach, nie ma co :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w sobie coś z hedonisty ;) Lubię sobie uprzyjemniać i ułatwiać życie.

      Usuń
  5. Bardzo ciekawe propozycje! f.luxa już zainstalowałem, zobaczymy czy zauważę różnicę (w sumie powinienem, bo w monitor wpatruję się niestety kilka godzin dziennie). A póki co właśnie słucham "nastrojowego radia". Co do Noisli to wypróbuję później ;)

    Dzięki za fajne wynalazki z sieci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj, żeby ustawić we fluxie swoją lokalizację :) Wtedy zaraz po zachodzie słońca, zauważysz różnicę.

      Usuń
    2. Dzięki za wskazówkę :) Lokalizację zmieniłem tuz po instalacji, bo jak zacząłem grzebać w opcjach co i jak, to chyba NY miałem ustawiony :D Ehh...szkoda, że to nie prawda :( ;)

      Usuń
    3. Hahah, któż z nas nie chciałby choć przez chwilę pobyć w TAKIM świecie :))

      Usuń
    4. Miałaś racje co do zmiany barwy monitora :) Jest dużo cieplejsza i bardziej stonowana. Z ciekawości na chwilę go wyłączyłem i jak mnie strzeliło po oczach, to aż się zdziwiłem :D

      Jeszcze raz wielkie dzięki za podpowiedź !

      Usuń
    5. :))) doskonale pamiętam to uczucie, kiedy marudziłam, że wcale mnie nie urzeka ten program, a potem usłyszałam 'to wyłącz go na chwilę'. Takiego 'boom' prosto w oczy do końca życia nie zapomnę. Teraz czasem wyłączam na jakiś czas, żeby np. obrabiać zdjęcia, ale wtedy odwracam wzrok, bo to nagłe rozjarzenie jest koszmarne.

      Cieszę się strasznie, że mój ulubiony program przypadł Ci do gustu! :)

      Usuń
  6. Noisli znam od jakiegoś czasu i uwielbiam! Genialna strona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne strony i genialny pomysł na post, zapisałam sobie wszystkie:D szczególnie spodobała mi się What should I read next? :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, niektóre pomysły świetne, liczę na serię w stylu "przydatne strony", może masz coś, czego nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co jakiś czas zamierzam przygotowywać właśnie takie inspiracyjne posty z fajnymi miejscami :)

      Usuń
  9. Właśnie testuję F.lux. Po kilku minutach jeszcze się nie przyzwyczaiłam do tego 'efektu' ale myślę, że się polubimy ;) Ciekawi mnie, jak to wygląda w dzień. Słyszałam już o Noisli, świetna inicjatywa. A sam post - bardzo przydatny, super pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. F.lux radykalnie zmienia barwę, kiedy zachodzi słońce. Najłatwiej docenić go, kiedy wieczorową porą na chwilę się go wyłączy - monitor nieźle daje wtedy po oczach ;)

      Usuń
  10. Ha, bardzo ciekawy i... kreatywny post! :) na pewno spróbuję movikantirevo.com (przeszkodą może być brak mikrofonu...) i - przede wszystkim - "What should I read". Jestem książkowym przykładem osoby, która po ukończeniu jednej, dobrej książki szuka podobnych :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że nie wiem czy da się tam jakoś zastąpić mikrofon. Pamiętam, że musiałam pani z monitora np. szeptać coś na ucho :)) Ale spróbuj, może mają tam różne opcje.

      Usuń
  11. O wspaniale! Dzięki za namiary - nie znałam stronki WSIRN. Zaraz tam zajrzę :)
    Czytadła Tetiisheri

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dziękuję za namiary na F.lux. Co za różnica dla oczu.
    A Noisli będzie mi chyba od teraz twarzyszyć za każdym razem przy czytaniu w domowym zaciszu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wczoraj wypróbowałam Noisli :D Możesz się ze mnie śmiać, ale na mój mózg to podziałało tak, że po dłuższej chwili słuchania deszczu zrobiło mi się zimno i smutno, musiałam się zawinąć w kocyk żeby mi się zrobiło przytulniej :D

    OdpowiedzUsuń