20 listopada 2013

ENGLISH MATTERS | Przegląd prasy językowej | ¿ESPAÑOL? SÍ, GRACIAS

Dziś w kąciku językowym macie szansę dowiedzieć się, co oferują poszczególne numery magazynów do nauki języków obcych, których ogólną charakterystykę prezentowałam tutaj.

Za przykłady posłużą: listopadowo-grudniowy numer English Matters oraz ¿Español? Sí, gracias na październik/listopad/grudzień.

Każdą z tych gazet kupicie na colorfulmedia.pl, w Empiku lub dobrych kioskach.



ENGLISH MATTERS, 43/2013

W numerze m.in.:
  • This & That (ciekawostki, językowe dziwadełka oraz konkurs dla recenzentów)
  • People and Lifestyle (kilka pasjonujących tekstów, poświęconych m.in. Francisowi S. Fitzgeraldowi i najpopularniejszym aplikacjom, jakich używamy)
  • Culture (sporo o muzyce, ale najważniejszy i najbardziej interesujący tekst dotyczy historii Statuy Wolności)
  • Travel (opatrzony mnóstwem pięknych zdjęć tekst poświęcony różnym sposobom obchodzenia Halloween)
  • Language (przyjemny sposób na przyswojenie sobie idiomów, za pomocą lektury najeżonego nimi artykułu)
  • Leisure (Nik Wallenda - król balansowania na wysoko zawieszonej linie - krótkie przedstawienie osoby)
  • Writing Emails (bardzo miły i przydatny dodatek specjalny - kieszonkowy poradnik językowy, podpowiadający jak pisać maile, przedstawiający gotowe szablony itd.)



¿ESPAÑOL? SÍ, GRACIAS, nr 24

W numerze m.in.:
  • Inicio (zbiór ciekawostek)
  • Noticias (artykuły poświęcone m.in. edukacji i naprawdę interesującym osobowościom)
  • Tema especial (temat numeru - piękna Kuba, która zachwyca już na okładce)
  • Cultura (portret Pabla Picassa)
  • Sociedad (arcyciekawy tekst poświęcony nieznanej mi dotąd artystce, Malú oraz środkom transportu /niech żyje rower!/)
  • Historia (Polacy i Napoleon, Napoleon i Polacy)
  • Deporte (coś dla takich sportomaniaków jak ja - teksty poświęcone FC Barcelonie oraz Rafaelowi Nadalowi)
  • Cocina (przepis na krokiety z kurczakiem - sprawdzony, bardzo dobry!)
  • Práctica (dla tych, którzy lubią sprawdzać swoje umiejętności i wiedzę)

Te magazyny stanowią najdoskonalszy przykład publikacji, które zainteresują dosłownie każdego. Różnorodność tematyczna, atrakcyjna forma i wysoki poziom tekstów to ich najmocniejsze strony. Tym razem ¿Español? Sí, gracias zainteresował mnie bardziej od English Matters. Teksty poświęcone sportowi, społeczeństwu, kulturze i Kubie naprawdę nie pozwoliły mi oderwać się od lektury. Znakomitym dodatkiem jest wyraźne zaznaczenie poziomu, jaki wymagany jest do zrozumienia tekstu - od A1 do C1. Dzięki temu czytelnik od razu wie, z jak bardzo rozbudowanym językowo tekstem się mierzy. Takiego oznaczenia brakuje w magazynie przeznaczonym dla uczących się angielskiego, ale też muszę przyznać, że jako osoba będąca aktualnie na poziomie B1/B2, nie miałam prawie żadnego większego problemu ze zrozumieniem wszystkich treści.


Magazyny wydawnictwa Colorful Media wspaniale realizują hasło Czytaj dla przyjemności. Ucz się przy okazji. Sięgamy po nie, jak po normalne wielotematyczne pisma, poznajemy ciekawych ludzi, interesujące wydarzenia, wspaniałe miejsca i niezwykłe wynalazki, nie zdając sobie nawet sprawy, jak wiele nowych słów i zwrotów przyswajamy. Nauka z English Matters czy ¿Español? Sí, gracias wcale nauką nie jest - to przede wszystkim duża przyjemność i ciekawa forma poznawania innych języków i kultur.


Jeżeli uczycie się języków obcych, polecam uzupełnienie swojego planu nauki o taką drobną przyjemność, jaką jest przeczytanie kolorowego, ciekawego magazynu. Pisma dostosowane są do osób na różnych poziomach, zawierają listy najtrudniejszych słówek, są rozbudowane i różnorodne. Na pewno znajdziecie w nich coś dla siebie. Ja zawsze znajduję!

10 komentarzy:

  1. Dobrze widzę, że nie ma włoskiej wersji gazety?
    To może nawet lepiej... dla portfela.

    Ale Ty ostatnio mnie inspirujesz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, włoskiego nie ma, ale może jeszcze się pojawi? W końcu pozostałe popularne języki już mamy - angielski, niemiecki, hiszpański, francuski i rosyjski :)

      Cieszę się bardzo, że ten blog może inspirować. Nadaje to temu mojemu pisaniu sens!

      Usuń
    2. Szkoda, ze nie ma poczatkujacego magazynu do angielskiego. Ania

      Usuń
    3. Dlaczego nie? EM ma również teksty na poziomie A, więc spokojnie można sobie z tym dać radę :)

      Usuń
    4. Wróciłam dziś z empiku z dwoma numerami Deutsch Aktuell. ;) Bo francuskiego nie było. Naprawdę ciekawe artykuły.

      Usuń
    5. Ja bym chciała żeby był japoński, angielski dla poczatkujacych, i wiele innych :) np chorwacki, flamandzki :) Ania

      Usuń
  2. Po English Matters ostatnio sięgnęłam i zawsze mnie jakiś artykuł zainteresuje :) Niektóre są trudniejsze, a niektóre dla mnie w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest ciekawa alternatywa dla lenia, jakim jestem w nauce języków, żeby choć trochę się podszkolić. Tylko samo czytanie takiego magazynu chyba nie wystarczy, co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja traktuję to jak dodatek, bo jednak samej nauki taka przyjemnostka nie zastąpi, niestety.

      Usuń
  4. Muszę jakoś dorwać te gazetki bo strasznie mnie ciekawią.

    OdpowiedzUsuń