12 listopada 2013

Plan, Patrycja Gryciuk

Plan, Patrycja Gryciuk
Wydawnictwo: Poligraf
Rok wydania: 2013
Stron: 576
Gatunek: literatura kobieca
Jestem złym człowiekiem. Tak długo zwlekałam z przeczytaniem tej powieści, że aż zła jestem na siebie. Bo to moje dobieranie lektur do nastroju robi się już uciążliwe. Na przykład sprawia, że stanowczo zbyt późno odkrywam coś, co warto było odkryć już dawno temu...

Patrycja Gryciuk debiutuje mocno i z przytupem. Opowiedziana przez nią historia zaczyna się niewinnie - takie tam słodkie love story z naiwną nastolatką i dwoma starającymi się o nią facetami w rolach głównych. Z czasem akcja nabiera jednak tempa, a lekko irytująca opowiastka miłosna staje się znakomitym thrillerem pełnym napięcia i namiętności.

Życie Anny od zawsze było niezwykłe, ale rozpędu nabrało szczególnie wtedy, kiedy w wieku siedemnastu lat trafiła na Oksford. Połączenie mądrości i urody z naiwnością i romantyzmem - oto cała Anna. Na jej punkcie wariuje dwóch mężczyzn - przystojny milioner, Siergiej oraz szalony młodzieniec, Lorcan. Razem tworzą fascynujący trójkąt miłosny, który połączy ich na lata i którego nie rozdzielą bomby, porwania, pobicia i groźby.

Plan to powieść pełna pasji, nieoczekiwanych zwrotów akcji i napięcia. To co w niej wyjątkowe, to porażająca wręcz wielowątkowość. Miłosne zawirowania stanowią zaledwie fragment tego, co oferuje nam debiut Patrycji Gryciuk. W tej książce przyjrzycie się działaniom politycznym i mafijnym, zgłębicie kilka naprawdę interesujących portretów psychologicznych, a do tego utoniecie w tematyce biopaliw i ekologii. I choć może brzmieć to nudno, w żadnym razie takie nie jest - wszystkie te mądre i ważne tematy wplecione są w pełne dynamizmu dialogi, co sprawia, że przyjmuje się je tak gładko i błyskawicznie, jak całą tę historię. Zapewniam Was, że kiedy opowieść ta odkryje przed Wami swoje drugie dno, przepadniecie w niej bez reszty. Aż do ostatniej strony. Nawet, jeśli momentami bywa przewidywalna...

Moja ocena: 8/10
Zajrzyjcie na stronę ksiazkaplan.pl, by poznać bliżej Patrycję Gryciuk i jej Plan.

Książka przeczytana w ramach wyzwania 'Polacy nie gęsi'.

10 komentarzy:

  1. Zapowiada się ciekawie. Mafia, nastolatki i love story w jednej książce, która w dodatku jest debiutem? Robisz mi smaka, nie powiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te "nastolatki" w takim otoczeniu brzmią może dziwacznie, ale prawda jest taka, że akurat nasza nastoletnia bohaterka, choć momentami zbyt naiwna, jest naprawdę dojrzała jak na swój wiek. Szybko zapomina się o tym, jak młodą jest osobą.

      Usuń
  2. Ooo, brzmi dobrze. Narobiłaś mi apetytu, a dobra mafia nigdy nie jest zła. Szalony młodzieniec? Też się zapowiada smakowicie.
    Mam nadzieję, że Biblioteka Uniwersytecka mnie nie zawiedzie i dostarczy dobrej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest naprawdę bardzo dobry debiut. Rzadko można taki spotkać. I chociaż z reguły nie lubię w książkach wielowątkowości, gdyż odczuwam z tego powodu lekki chaos, to jednak w powyższym przypadku autorka zgrabnie i z polotem połączyła wszystkie wątki w jedną spójną, klarowną całość. Naprawdę bardzo mi się podobało. Jestem pod wrażeniem i mam nadzieję, że Patrycja Gryciuk jeszcze nie raz da o sobie znać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również mam taką nadzieję, bo naprawdę całkowicie zatraciłam się w tej książce. Skończyłam ją czytać dobę temu, a i tak wciąż o niej myślę. To jest dopiero coś!

      Usuń
  4. Lubię wielowątkowe powieści, przypuszczam, że w miarę postępu z czytaniem, ta książka wciągnęłaby i mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale jaja, dziewczyna z okladki to moja kolezanka ze szkoly :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedy będę potrzebowała czegoś lekkiego, żeby się oderwać od moich książek, to z chęcią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą 'lekkością' byłabym ostrożna. Książkę dobrze się czyta, bo jest naprawdę dobrze napisana, ale porusza wiele niełatwych tematów i nie pozwala przepłynąć gładko po tekście, a potem szybko o nim zapomnieć. Zdecydowanie daje do myślenia.

      Usuń
  7. Jeszcze nie wiem jak sama książka, ale okładka baaardzo mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń