21 listopada 2013

Dziewczyna wchodzi do baru, Helena S. Paige

Dziewczyna wchodzi do baru, Helena S. Paige
Oryginał: A Girl Walks into a Bar
Wydawnictwo: W.A.B.
Rok wydania: 2013
Stron: 264
Gatunek: dla kobiet, erotyczna
Na rynku zdominowanym przez miałkie greyopodobne historyjki o mniejszym bądź większym zabarwieniu erotycznym, nareszcie pojawiła się książka, która potrafi porządnie zaskoczyć i gwarantuje naprawdę wiele miło spędzonych chwil. Oczywiście nie ma tu mowy o jakiejś innowacyjności na skalę światową, ale w zalewie tak popularnych ostatnio erotyków, powieść tria ukrywającego się pod pseudonimem Helena S. Paige okazuje się bardzo przyjemną odmianą.

Panie Helen Moffett (poetka/redaktorka), Sarah Lotz (scenarzystka) oraz Paige Nick (publicystka "The Sunday Times") stworzyły serię interaktywnych powieści erotycznych, której pierwsza część pojawiła się niedawno na polskim rynku. Dziewczyna wchodzi do baru to historia kobiety, która wystawiona przez przyjaciółkę, ląduje sama w zatłoczonym barze. A tu roi się od przystojniaków - jest seksowna kopia George'a Clooneya (na co brało mnie spore obrzydzenie, bo patrzeć na faceta nie mogę), jest umięśniony młody barman i wytatuowany gwiazdor rocka. Wybór tego, jaką ścieżką podąży bohaterka, zależy od Ciebie. Skusi ją VIP, młodzian czy bogaty biznesmen? A może ktoś jeszcze inny, kto skrywa się w ciemnym kącie, pobliskiej galerii czy kawiarence na rogu? To Ty wcielasz się w tę postać i Ty decydujesz, jaki obrać kurs. Wybierzesz opcję mniej czy bardziej pikantną? Zapomnisz o zahamowaniach czy odeślesz swoją bohaterkę do domu? Wybór należy wyłącznie do Ciebie!

Powieść Heleny S. Paige odczytywać można na wiele sposobów, ale jedno jest pewne - wszystkie zaproponowane rozwiązania są emocjonujące, barwne i mniej lub bardziej niegrzeczne. Warto podjąć kilka prób i odkryć wszystkie możliwe scenariusze. Wierzcie mi, jest ich naprawdę sporo i nie ograniczają się wyłącznie do tego, co dostajemy na samym początku opowieści. Ale to od nas zależy, ile kart pojawi się na stole...

Choć w trakcie lektury da się zauważyć pewną językową niespójność, wynikającą - jak sądzę - z obecności kilku różnych autorek, w żadnym momencie nie psuje to odbioru. Historie zostają sprawnie i bez większych zgrzytów poprowadzone, dialogi napędzają akcję, a plejada wielobarwnych postaci dodaje powieści kolorytu.

Choć nie zatraciłam się, nie zetknęłam z fajerwerkami i nie mogę z pełnym przekonaniem stwierdzić, że jestem zachwycona, z ogromną radością polecę Wam tę opowieść o dziewczynie, która wchodzi do baru. To idealna lektura na długie jesienno-zimowe wieczory, na brak których narzekać aktualnie nie możemy. Wsiąknijcie w tę historię i dajcie się ponieść wyobraźni!

Moja ocena: 7,5/10
Za książkę dziękuję wydawcy.

7 komentarzy:

  1. Literatury erotycznej nie lubię, nawet nie wiem jak wysoką ocenę miałaby książka ja i tak nie przeczytam ;d ale polecę, siostrze ona lubi książki tego typu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest film :). Trwa godzinę, ale mi się jeszcze nie udało przez niego przebrnąć. Może znowu spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też za specjalnie nie przepadam za erotykami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja mam ochotę na taką interaktywną podróż, tego jeszcze nie przeżyłam :) Bardzo podoba mi się sam pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  5. Natknęłam się na nią w najnowszym vlogi Fashionelki. Wspomniała o niej i przypomniałam sobie, że kiedyś wpadło mi w oko, że też o niej pisałaś i stwierdziłam, że zajrzę i sprawdzę, czy warto. Książka bardzo mnie ciekawi i chociaż nie jestem pewna, czy po nią sięgnę, na pewno będę miała ją na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie czytałam jeszcze powieści interaktywnej, także choćby i dla nowego doświadczenia warto by było spróbować :)

    OdpowiedzUsuń