25 października 2013

Bądź EkoBlogerem, EkoRodzicem, EkoCzłowiekiem!

Co jakiś czas w sieci pojawiają się przeróżne teksty porównujące dzisiejszą rzeczywistość z tą, w której dorastało moje pokolenie. To, co było znakiem tamtych czasów - wspinanie się po drzewach, zdarte kolana, spędzanie całych dni na podwórku, picie z jednej butelki itd. - dziś uznawane jest za brak opieki nad dzieckiem. Trochę mi smutno, kiedy widzę, że mój dawny plac zabaw zieje pustkami, bo dzisiejsze dzieciaki wolą spędzać czas przy konsolach. Ale też nowe pokolenie dostało nowe możliwości, o których nam nawet się nie śniło. Dzięki temu współczesny człowiek może być bardziej świadomy, na czym skorzystać może choćby środowisko naturalne...

Byłoby wspaniale, gdyby każdy z nas zapomniał na chwilę o czasach, w których ubrania dziedziczyło się po starszym rodzeństwie, a oranżadę i mleko piło ze szklanych butelek. Wystarczy rozejrzeć się wokół, by dostrzec, że nasze życie zdominowane zostało przez plastik. Coraz więcej konsumujemy, coraz więcej kupujemy, coraz więcej tworzyw sztucznych wytwarzamy i składujemy wokół siebie. Niewielu z nas jest naprawdę ekologicznych - segregacja śmieci sprawdza się średnio, sięganie po ekojedzenie mało któremu portfelowi się uśmiecha, a recykling to dla wielu wciąż pojęcie abstrakcyjne. W tej dziedzinie nie możemy być jednak krótkowzroczni. Warto przysiąść na chwilę, zastanowić się nad swoim życiem i nad tym, jaka przyszłość czeka człowieka, który nie pojmuje, jakie zagrożenia może pociągać za sobą zerowa EkoŚwiadomość. A ponieważ nas o tym nie uczono, warto zrobić wszystko, by następne pokolenia wychowywane były bardziej świadomie, ekologicznie i zdrowo.

Ministerstwo Środowiska zachęca do tego, aby zacząć uświadamianie już na etapie przedszkolnym. By wyjść naprzeciw oczekiwaniom rodziców, babć, starszych sióstr, wujków i nauczycieli, powstała niezwykle ciekawa strona: dzieci.mos.gov.pl. Ci, którym brak pomysłu na to, jak uczyć dzieci zdrowego podejścia do środowiska i odpadów, znajdą na stronach projektu naprawdę genialną porcję inspiracji.


Propozycje EkoGier i EkoZabawek, które można stworzyć wraz z dzieciakami; wierszyki, piosenki, kolorowanki; porady dla rodziców i nauczycieli; pomysły na ciekawe wykorzystanie odpadów; gotowe scenariusze lekcji; konkursy - to wszystko i wiele więcej znajdziecie na stronie dzieci.mos.gov.pl. Potrzeba Wam więcej? Odwiedźcie również fanpage Ministerstwa Środowiska - natkniecie się tam na kolejne konkursy, kampanie społeczne i ciekawe EkoPomysły.

Zaintrygowani?
Zainspirowani?
Jaki jest Wasz stosunek do bycia ekologicznymi?
Może macie swoje pomysły na poszerzanie EkoŚwiadomości?

Grafiki i zdjęcia pochodzą z wyżej przedstawionych stron.

7 komentarzy:

  1. Niestety dużo osób pod płaszczykiem ekologii i dbania o środowisko kosi taką kasę, że aż szok. Ale tak to już jest w dzisiejszych czasach, mało kto robi coś bezinteresownie ;-) Akcję tego typu trzeba wspierać całym sobą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Większość ludzi nie ma aż takiej wyobraźni by uświadomić sobie ze za jakiś czas (jak tak dalej pójdzie) środowisko które znamy i w którym żyjemy może się diametralnie zmienić, a nawet przestać istnieć. Takie na pozór małe rzeczy jak segregacja śmieci czy redukcja wytwarzanych spalin, maja duży wpływ na otoczenie. Akcja Ministerstwa Środowiska trafia w samo sedno, trzeba zacząć edukować dzieci już od najmłodszych lat by to owocowało w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajna strona dla dzieci. W ciekawy i madry sposob uczy dzieci szacunku do przyrody. Zreszta "czym skorupka za mlodu nasiaknie..."

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dopiero uczę się ekologii...w prawdzie segreguje śmiecie, ale z drugiej strony bycie eko nie tylko segregacją śmieci stoi;).
    W każdym bądź razie staram się wyrabiać odpowiednie nawyki w sobie i mam nadzieję, że nauczę tego nie tylko moje dzieci, ale też zainspiruję kogoś z otoczenia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Staram się być eko. Pomysł mi się podoba, tylko wydaje im się, że ostatnio wielu ludzi "ciągnie duuużo kasy" z ekologii...

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy temat. Rzeczywiście Ministerstwo Środowiska wreszcie podążyło za przykładem swoich zachodnich kolegów i zaproponowało taki program na stronach internetowych. Szkoda, że dopiero teraz, ale lepiej późno niż wcale.
    Cały temat ekologii i przełożenia jej zasad do życia codziennego pasjonuje mnie od lat. Staram się żyć tak, żeby mój wpływ na degradacje natury był jak najmniejszy. Jednak już od jakiegoś czasu zaczęłam zauważać niebezpieczny nurt w tej dziedzinie, ciemniejszą stronę medalu, a dokładniej: ile pieniędzy można na tym zarobić i że staje się to najlepszym motywatorem dla coraz większej liczby ludzi: pieniądze, jakie można na tym zarobić. Dlatego zgadzam się z moimi przedmówcami. Zastanawiam się czy powinniśmy przymknąć na to oko, widząc pozytywne rezultaty takich działań (ktoś wypuszcza na rynek jakiś ekologiczny produkt i zarabia na tym krocie, ale jednocześnie chroni środowisko) czy głębiej zastanowić się nad całym mechanizmem naszych zachowań i tych, które stara się w nas „wyrobić”. Myślę, że każdy z nas powinien się nad tym zastanowić i że jest to ciekawy temat do debaty.
    Jest dla mnie na tyle pasjonujące, że postanowiłam uczynić go jednym z ważniejszych w książce traktującej głownie o miłości, (ale też o wielu innych sprawach, jak np. o szpiegostwie przemysłowym), którą napisałam. Jestem autorką niezależną i dlatego pozwalam sobie tutaj na przytoczenie mojego prawdziwego imienia i nazwiska, wiedząc, że jest to blog mówiący między innymi o literaturze. ;) Kto zainteresowany, sam sobie sprawdzi o jakiej książce mówię.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tutaj strona, która też jest w temacie. Ekologia + edukacja. Polecam.
    http://www.zielonalekcja.pl/?mod=materialylista

    Patrycja Gryciuk

    OdpowiedzUsuń