27 września 2013

[FIT-Kreatywa] Wyhoduj bombę witaminową!

Co uwielbiano już w Starożytnych Chinach, a co my doceniamy dopiero od niedawna? Czyżby chodziło o prawdziwą bombę witaminową? O domową hodowlę zdrowia? O tani i pyszny sposób na urozmaicenie zdrowej diety? Zgadza się, kochani! Dziś przedstawiam Wam moich ulubieńców... kiełki!


Jeżeli dotąd zajadaliście się wyłącznie rzeżuchą na wiosnę, najwyższa pora to zmienić i docenić bogactwo, jakie oferuje nam świat kiełków.

Ponieważ sama posiadam jedynie wiedzę praktyczną, celem zaprezentowania wiadomości teoretycznych, posłużę się absolutnie fenomenalną stroną, którą uznaję za prawdziwą encyklopedię kiełków - kielki.info:

O kiełkach

Kiełki nasion są doskonałym źródłem mikroelementów, soli mineralnych oraz innych składników odżywczych. Są również mniej kaloryczne od samych nasion i produktów z nich wytwarzanych.

Świeże kiełki obfitują w wartościowe białka i kwasy tłuszczowe omega-3, są także bogate w błonnik. Regularne ich spożywanie przeciwdziała wielu poważnym schorzeniom, wzmacnia system odpornościowy, uzupełnia niedobory witamin i składników mineralnych, a także działa przeciwnowotworowo.

Do wyboru macie m.in.:
  • kiełki lucerny - dobre przy menopauzie, reumatyzmie, ciąży i w okresie karmienia; zapobiegają niektórym nowotworom; wzmacniają mięśnie, kości i zęby; wspomagają pamięć (więcej informacji).
  • kiełki brokuła - wykazują działanie przeciwnowotworowe; wzmacniają układ nerwowy i odpornościowy; obniżają ciśnienie krwi (więcej informacji).
  • kiełki buraka - przydatne przy leczeniu anemii; obniżają ciśnienie i odkwaszają organizm; wzmacniają włosy i paznokcie (więcej informacji).
  • kiełki cebuli - obniżają poziom złego i podwyższają poziom dobrego cholesterolu; działają bakteriobójczo, wywołują spadek zawartości cukru we krwi, wpływają korzystnie na wlosy (więcej informacji).
  • kiełki fasoli adzuki - polecane przy chorobach trzustki i nerek, bogate w żelazo i kwas foliowy (więcej informacji).
  • kiełki fasoli mung - zapobiegają chorobom serca i nowotworom, obniżają poziom złego cholesterolu (więcej informacji).
  • kiełki kapusty - wzmacniają układ odpornościowy i nerwowy, zawierają substancje działające przeciwnowotworowo (więcej informacji).
  • kiełki koniczyny - pomocne w zapobieganiu osteoporozie, nowotworom, miażdżycy oraz w zwalczaniu objawów menopauzy; wzmacniają układ nerwowy; pomocne przy anginie czy zapaleniu oskrzeli (więcej informacji).
  • kiełki kozieradki - wspomagają oczyszczanie organizmu z toksyn oraz proces wytwarzania czerwonych krwinek; zalecane przy chorobach żołądka (więcej informacji).
  • kiełki rzeżuchy - wpływają korzystnie na stan włosów, cery i paznokci; pobudzają przemianę materii; działają moczopędnie (więcej informacji).
  • kiełki pszenicy - poprawiają pracę serca oraz przeciwdziałają starzeniu się organizmu (więcej informacji).
  • kiełki rzodkiewki - niezwykle pomocne przy przeziębieniu - oczyszczają drogi oddechowe i zatoki; zwiększają odporność organizmu oraz wspomagają przemianę materii; przydatne przy anemii, chorobach wątroby i dróg żółciowych (więcej informacji).
  • kiełki słonecznika - wspomagają przemianę materii, wzmacniają kości i zęby (więcej informacji).
  • kiełki soczewicy - szczególnie polecane w okresie ciąży; przeciwdziałają zakażeniom wirusowym; wpływają korzystnie na zęby i cerę; pomocne przy cukrzycy, miażdżycy i kamicy żółciowej (więcej informacji).
  • kiełki soi - koją nerwy, dodają energii i apetytu, wpływają korzystnie na cerę; pomagają obniżyć ciśnienie krwi i poziom złego cholesterolu (więcej informacji).

Koniecznie klikajcie po więcej informacji, by szczegółowo dowiedzieć się w jakie witaminy i składniki mineralne bogate są konkretne nasiona, jak je hodować i z czym podawać.

Gdzie kupić kiełki i nasiona?
Gotowe kiełki można dostać w marketach - ich cena waha się od 3 do 5zł za 50gram, co - w przeliczeniu - daje nawet 100zł za kilogram! Dlatego warto pokusić się o samodzielne wyhodowanie kiełków - koszta znacznie się zmniejszają, produkt jest bardziej wartościowy (nie przebywa na półce w markecie zapakowany w folię), a i radość z posiadania własnej hodowli jest ogromna.

W nasiona zaopatruję się w miejscowym sklepie ze zdrową żywnością lub za pośrednictwem stron: kielki.net oraz kielki-sklep.pl. Tam też zakupiłam przed rokiem kiełkownicę (koszt to ok. 25zł), aby nie męczyć się z hodowlą w pudełkach, woreczkach czy słoikach:


Jak wyhodować kiełki w domu?
  • odpowiednie miejsce - półcień - aby nie narażać kiełków na działanie światła słonecznego i gorąca;
  • naczynie - kiełkownica, woreczek, słoik, sitko lub lignina;
  • na początek - płukanie i namaczanie nasion w przegotowanej, letniej wodzie;
  • po umieszczeniu w naczyniu - płukanie nasion kilka razy dziennie;
  • pielęgnowanie hodowli to raptem kilka minut dziennie - warto się temu poświęcić.

Z czym podawać kiełki?
Są smaczne zarówno na surowo, jak i w sałatkach, twarożkach, pastach, daniach kuchni azjatyckiej oraz na kanapkach (w towarzystwie warzyw, serów czy jaj). Sprawdzają się w wielu kombinacjach - warto włączyć je do kulinarnych eksperymentów.


Jak widać, kiełki są idealnym rozwiązaniem dla wegetarian, osób odchudzających się, dbających o zdrowie i ładny wygląd skóry, włosów czy paznokci. Ich dobroczynne działanie od stuleci doceniają inni, czas więc na to, by i w Polsce zapanowała moda na zdrową, niedrogą żywność, którą każdy może wyhodować w domu. Kiełki to istna bomba witaminowa, gwarantująca prawdziwą eksplozję zdrowia i energii. Nie tylko w sezonie, ale przez cały rok! Mam nadzieję, że już się nimi zajadacie. A jeśli nie - że zachęciłam Was do tego.

Dacie się skusić?

13 komentarzy:

  1. myślałam o kiełkach ostatnio, dzięki za posta !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, mam nadzieję, że już wątpliwości nie masz żadnych :)

      Usuń
  2. Tylko rzeżuchę do tej pory sadziłam. Szkoda, że nie mam gdzie ustawić kiełkownicy, bo bym chętnie sobie zasadziła lucernę i soję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem spróbuj ze słoikiem - nie zajmuje dużo miejsca. Poza tym są jeszcze mniejsze modele - poczytaj ile z nich jest dobroczynnych dla kobiet w ciąży, warto!

      Usuń
  3. Ja uwielbiam lucernę. Fakt, nie hoduję jej sama, tylko kupuję zapakowaną w estetyczne pudełeczko, ale dzięki niej nawet zwykła kanapka jest... wyjątkowo pyszna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pomyśl sobie, że masz taką śliczną hodowlę u siebie w domu, wybór urozmaicaczy kanapek ogromny - tanio i zawsze pod ręką :)

      Usuń
  4. dam się skusić! zdecydowanie!:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja hoduję munga, zamówiłam na jakiejś tam stronie z ziarnami(również dla zwierzaków ;P) cały zapas z 10 kg tak żeby razem z przesyłką wyszło po 10 zł za kg ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łoł, 10kg, nieźle! Ja bym chciała się tak porządnie w brokuła i rzodkiewkę zaopatrzyć :)

      Usuń
  6. ja uwielbiam kiełki i niewiem czemu tak rzadko je jem!!

    OdpowiedzUsuń
  7. ja najczęściej zajadam się kiełkami rzodkiewki lub brokuła... uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiełkuję w słoikach:) Zresztą, pisałam kiedyś o tym u siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje ulubione to fasoli mung :) Można je kupić w puszcze w każdym supermarkecie i od razu pożreć.

    OdpowiedzUsuń