5 czerwca 2013

Siedem minut po północy, Patrick Ness

Siedem minut po północy, Patrick Ness
Oryginał: A Monster Calls
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Rok wydania: 2013
Stron: 216
Gatunek: przypowieść
Bałam się tej książki od pierwszej chwili, kiedy się z nią zetknęłam. Umówmy się, czytanie czegoś tak zdumiewająco przytłaczającego za pośrednictwem telefonu komórkowego podczas meczu żużlowego i po nim, nie jest rozwiązaniem ani wdzięcznym, ani sensownym, ani godnym. Kiedy jednak znalazłam w swojej skrzynce pocztowej gotowy egzemplarz, od pierwszej strony zachwycający niesamowitą szatą graficzną, ani na moment nie pozwoliłam się od niego oderwać. I tak oto przeżyłam jedną z najdziwniejszych i najbardziej poruszających przygód literackich swojego życia.

Zarys tej opowieści zrodził się w głowie uznanej brytyjskiej pisarki, Siobhan Dowd, która wymyślonych przez siebie bohaterów nie zdążyła już uwikłać w zdarzenia, jakie dla nich przewidziała (w wieku 47 lat zmarła na raka). Jej pomysł - z niemałymi wątpliwościami - zrealizował Patrick Ness, autor bestsellerowej trylogii Chaos Walking (wkrótce w Polsce). Połączenie ich talentów i fantazji przyniosło w efekcie Siedem minut po północy - wspaniałą, zapadającą w pamięć przypowieść.

Mała próbka tego, co znajdziecie w środku

W historii tej pojawiają się potwory. Ale nie takie, jakich się spodziewamy. Pojawiają się dwie siostry - nadzieja i beznadzieja. Jest życie i jest śmierć, jest walka i poddawanie się. Godzenie się z losem i szukanie sprawiedliwości tam, gdzie jej nie ma. Wszystko to podane jest w formie quasi-horrorowej opowiastki dla dzieci. Poprowadzonej lekko i zręcznie, ale tematycznie ciężkiej, przytłaczającej i poruszającej, a przy tym przynoszącej oczyszczenie. Pełnej metafor i niezadanych pytań, pełnej niedomówień i nieudzielonych odpowiedzi.

Nietrudno o wzruszenie, kiedy styka się z tak boleśnie prawdziwą, emocjonalną i mądrą przypowieścią. Sama historia silnie porusza, a w otoczeniu niezwykłych rysunków Jima Kaya zyskuje bardziej mrocznego, ciężkiego i tajemniczego charakteru. To połączenie - piękna sztuki i piękna tekstu daje w efekcie książkę, nad którą długo będziecie dumać. Książkę, która nigdy nie ulotni się z Waszych umysłów. Książkę na całe życie.

Moja ocena: 10/10
Za książkę dziękuję wydawnictwu Papierowy Księżyc.


literatura angielska | recenzja | Patrick Ness, Siobhan Dowd | literatura | recenzje książek

15 komentarzy:

  1. Muszę koniecznie przeczytać tę książkę! Z tego co widzę, zbiera same pozytywne opinie. : D

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam same pozytywne (chociaż to nawet za mało) recenzje na temat tej książki, więc z pewnością muszę ją kupić i przeczytać, bo widzę, że jest tego warta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, warto zakupić - to prawdziwa perełka!

      Usuń
  3. Pięknie wydana, zapowiada się na nietypową i poruszającą, a to mój ulubiony typ książki ;)
    Jeśli będziesz mieć chwilę czasu zapraszam do siebie, za mną pierwsza recenzja i potrzebuję odrobiny krytyki, bo jestem w twoim świecie zielona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Nietypowa" to bardzo trafne określenie, którego gdzieś w mojej recenzji mi zabrakło. Tak, ona jest bardzo nietypowa i bardzo wyjątkowa.

      Usuń
  4. Mam ją w planach od kiedy tylko zobaczyłam ją w zapowiedziach wydawnictwa! muszę wreszcie kupić własny egzemplarz, bo z biblioteki to się chyba nie doczekam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ją w planach odkąd przeczytałam jej pierwszą recenzję:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow! Niezła recenzja i ocena :D Na szczęście już leci do mnie, więc być może niedługo podzielę Twoje zdanie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. koniecznie muszę przeczytac! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już gdy zobaczyłam zapowiedzi byłam bardzo ciekawa tej książki, a dzięki twojej recenzji już wiem, że muszę ją koniecznie przeczytać!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowna książka. Czytałam. Wywarła na mnie ogromne wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie przeczytałam "Siedem minut po północy", ale nie zdążyłam napisać recenzji. Jestem jeszcze pod jej wyjątkowym wpływem :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. OOo, kiedyś już czytałam recenzję tej książki (chyba przedpremierową) i koniecznie chciałam ją przeczytać. Dobrze, że mi przypomniałaś o niej i upewniłaś, że warto. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jest to jedna z 7 książek, które muszę w tym roku kupić :) wydaje się naprawdę intrygująca :)

    OdpowiedzUsuń