26 czerwca 2013

Reżyserzy, Janusz Wróblewski

Reżyserzy, Janusz Wróblewski
Wydawnictwo: Wielka Litera
Rok wydania: 2013
Stron: 542
Gatunek: literatura faktu, wywiad
Cóż można powiedzieć po zakończeniu tak obfitej, bogatej i pasjonującej lektury? Że przeżyło się wspaniałą przygodę? Że zostało się przyjemnie zaskoczoną i zalaną mnóstwem dobrej energii? Że odkryło się coś, czego nigdy dotąd się nie zaznało? Mogłabym umieścić tutaj wiele wzniosłych fraz , a one i tak nie oddałyby tego, jak wiele uciechy może dostarczyć "zwyczajny" zbiór wywiadów.

Janusz Wróblewski, znany krytyk filmowy i publicysta, miał na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci sposobność wielokrotnie spotykać się z tuzami kina współczesnego - Cronenbergiem, von Trierem, Kusturicą, Tarantino, Lynchem, Konczałowskim, Scorsese, Allenem, Formanem i wieloma innymi, w tym z Polakami - Polańskim, Holland, Zanussim, Falkiem, Żuławskim czy Kieślowskim. W efekcie powstała książka zawierająca dwadzieścia dziewięć niezwykłych rozmów i niezwykłych portretów.

Swoich bohaterów Janusz Wróblewski pogrupował według pewnego klucza. Spotkamy tutaj zatem "prowokatorów", "galerników wyobraźni" (moich ulubieńców, tak swoją drogą), "ukąszonych przez Hollywood", "wędrowców i tułaczów", "prześmiewców", tych z "płomieniem w sercu" i tych pamiętających o Zagładzie ("po Shoah"). Każdy z rozmówców przedstawiony jest w ten sam sposób: zdjęcie, dosyć rozbudowana charakterystyka z osobistymi wrażeniami Wróblewskiego, wywiad(y) i biogram. Oprócz tego, bohaterowie zyskali pewne przydomki - Żuławski jest Szamanem, Wenders - Marzycielem, Lanzmann - Świadkiem, von Trier - Skandalistą itd. Wszystko to w jednej, spójnej konwencji.

O czym można rozmawiać z reżyserami? O kinie? W porządku, ale nie tylko. Wróblewski zadaje niezwykle trafne, często niełatwe pytania, przyszpilając swoich rozmówców i zmuszając ich do poważnych rozważań. Dlatego Reżyserzy to przede wszystkim książka o życiu, o polityce, o religii, o marzeniach, o problemach, o współczesnej cywilizacji, o historii, o zmianach społecznych. Gdzieś w tle - o ludziach kina i świecie kina, o własnych demonach i inspiracjach, o trudnych wyborach na drodze kariery i pułapkach tego specyficznego środowiska. Jest zatem bogato, obficie, mądrze, momentami kontrowersyjnie, momentami melancholijnie, ale przede wszystkim ciekawie i inspirująco.

Reżyserzy to wspaniała książka, w której zatraci się każdy fan kina. Ciekawy dobór nazwisk, interesujące rozmowy i doskonale zarysowane portrety niesamowitych osobowości świata filmu. Polecam bardzo, bardzo!

Moja ocena: brak
Za książkę dziękuję sklepowi internetowemu merlin.pl, kupicie ją tutaj.

4 komentarze:

  1. Widzę, że to kolejna pozycja krążąca wokół kina. :) Po "Rozmowach bez retuszu" mam taki głód wiedzy na temat nie tylko kina, ale także dawnych dzieł, aktorów, o tym, jak film zyskiwał sławę, ale nie tylko. "Reżyserzy" to mój must have teraz (będzie więcej do wyprowadzki :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, jedna więcej, jedna mniej. Myślę, że naszym kochanym tragarzom nie robi to już różnicy ;)

      Udanej lektury zatem!

      Usuń
  2. Sama chętnie bym przeczytała, a wiem, że i mój M. z ciekawością by po nią sięgnął. Pomyślę czy mu jej czasem nie podarować, a oboje na tym skorzystamy :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, to zawsze jest świetny pomysł :)

      Usuń