20 maja 2013

Kąpiel ze słoniem. Matka i córka w podróży dookoła świata, Claire i Mia Fontaine

Kąpiel ze słoniem. Matka i córka w podróży dookoła świata, Claire i Mia Fontaine
Oryginał: Have Mother, Will Travel: A Mother and Daughter Discover Themselves, Each Other, and the World
Wydawnictwo: Carta Blanca
Rok wydania: 2013
Stron: 360
Gatunek: podróżnicza, wspomnienia
Nie mam pewności, czy formalnie funkcjonuje pojęcie "książki drogi", stanowiącej odpowiednik "filmu drogi", ale mam nadzieję, że coś takiego istnieje i że wolno mi powieść Kąpiel ze słoniem przyporządkować do takiej kategorii. Bo niby mamy do czynienia z publikacją podróżniczą, za pośrednictwem której odwiedzamy dwanaście krajów, ulokowanych w różnych punktach globu, ale tak naprawdę nie cele są tu ważne, a to, jak światowa przeprawa zmienia jej bohaterki.

Claire i Mia Fontaine dały się poznać dzięki książce Come Back, opowiadającej o ich wspólnych zmaganiach z rzeczywistością. Główne jej wątki to uzależnienie od narkotyków, naznaczone brutalnością dzieciństwo, rzucenie szkoły, wielokrotne ucieczki z domu i walka matki o to, by odzyskać córkę. Kąpiel ze słoniem rejestruje inną wspólną wyprawę Claire i Mii, kiedy po latach podjęły próbę zbliżenia się do siebie poprzez podróż. Wspólnie odwiedziły Chiny, Malezję, Nepal, Kair, Grecję, Bałkany, Francję i Budapeszt, na nowo ucząc się przebywać ze sobą, rozmawiać i poznawać...

Cudowną wyprawę odbyły Claire i Mia, a ich przeplatane ze sobą wspomnienia złożyły się na naprawdę wyjątkową, barwną, słodko-gorzką i poruszającą opowieść. Każda z bohaterek odkryła jakąś prawdę o samej sobie, obnażyła prawdziwą twarz i otworzyła serce na tę drugą, dzięki czemu wytworzyła się między nimi więź, jakiej nie dane im było nigdy wcześniej stworzyć. Jednak nie tylko zmiany w Claire i Mii oraz relacji matka-córka, stanowią o wyjątkowości Kąpieli ze słoniem. Ich wspólna wyprawa to także doskonały pretekst do przyjrzenia się problemom, jakie dotykają ludzi (w szczególności kobiety) na innych kontynentach i temu, jak wiele różni kulturę amerykańską od azjatyckiej czy wschodnioeuropejskiej.

Świat widziany oczami Claire i Mii jest wielobarwny i fascynujący, miejscami niebezpieczny i brutalny, miejscami piękny i zapierający dech. Warto wybrać się z nimi w podróż, która nie tylko pokazuje uroki najróżniejszych zakątków świata, ale przede wszystkim ciekawie przedstawia dalekie obyczaje, historie i kultury oraz pozwala zaobserwować zmiany, jakie zachodzą w człowieku, gdy zderzy się z inną rzeczywistością. W dodatku gdy czyni to w towarzystwie kogoś, kogo uczy się na nowo...

Piękna, głęboka, poruszająca opowieść. Doskonale napisana, nienudząca ani przez sekundę. Idealna, by dołączyć ją do rankingu najlepszych książek na Dzień Matki.

Moja ocena: brak
Za książkę dziękuję wydawnictwu PWN.


literatura amerykańska | recenzja | Claire i Mia Fontaine | literatura | recenzje książek

11 komentarzy:

  1. Bardzo mnie zainteresowała ta pozycja. Chociaż na co dzień nie sięgam po książki podróżnicze, nieraz mam na nie ochotę. I ten tytuł jest jednym z nich, zwłaszcza, że ta podróż była motywacją, aby przybliżyć relację tych dwóch kobiet. Także "Come Back" zwróciło moją uwagę, gdyż jest to tematyka, którą preferuję i lubię o niej czytać.

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
  2. Z książek podróżniczych to bliska jest mi Beata Pawlikowska, ale ta pozycja również wydaje się być ciekawa. I okładka również jest zachęcająca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy czym książka podróżnicza Pawlikowskiej i ta 'podróżnicza', to coś zupełnie innego ;)

      Usuń
  3. Widzę, że ta książka to niejako ciąg dalszy poprzedniej, "Come back" i chętnie zaczęłabym od niej właśnie, żeby od początku prześledzić drogę obu bohaterek.Drogę w sensie dosłownym i metaforycznym:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję Ci za recenzję! Gdyby nie Ty, pewnie ominęłabym książkę szerokim łukiem. Okładka i zresztą sama seria,w której ukazała się ta książka zwiastuje jednak typową książkę podróżniczką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o tym pisałam u siebie - po serii, w jakiej książka została wydana, spodziewałam się książki podróżniczej, którą "Kąpiel ze słoniem" nie jest. Chyba, że rozszerzymy kategorię na podróże w głąb siebie :)

      Usuń
  5. Ta książka czeka u mnie na półce, na razie nie było mi zbyt spieszno, żeby ją przeczytać, ale Twoje recenzja brzmi bardzo zachęcająco, więc możliwe, że jednak wkrótce po nią sięgnę. Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam w planach zakup tej kisążki od memntu kiedy ujrzałam ją w zapowiedziach wydawnictwa :) a Twoja recenzja tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, ze to będzie dobry zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dawno nie sięgałam po literaturę podróżniczą, a ta książka jest bardzo zachęcająca. Koniecznie muszę zapamiętać tytuł:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie przeczytam, podejrzewam, że sam aspekt podróżniczy pewnie też jest ciekawy, a ja lubię takie książki. Może zacznę od "Come back" :)

    OdpowiedzUsuń