28 marca 2013

Tajemnice Emmy: początki, Natasha Walker

Tajemnice Emmy: początki, Natasha Walker
Oryginał: The Secret Lives of Emma: Beginnings
Wydawnictwo: Muza
Rok wydania: 2013
Stron: 207
Gatunek: erotyczna
Oto książka, która nie zasługuje na to, by poświęcić jej nawet przeciętnej długości tekst. Skoro oferuje historię, którą można by streścić jednym zdaniem ["tendencyjny pornos", za przeproszeniem], czemu człowiek na opisywanie jej miałby marnować więcej miejsca, czasu i energii?

Najnowsza moda na erotyki nie każdemu wychodzi na zdrowie. Na pewno źle na niej wyszła sama Natasha Walker i jej ewentualni czytelnicy. Bo podejrzewam, że byle amator zrobiłby to lepiej. Szkoda zachodu na coś, co nie ma fabuły, zawiera same seksualne wywody i uzupełnione jest drętwymi dialogami oraz płytkimi, żenującymi portretami bohaterów.

Nigdy więcej.

Moja ocena: 2/10
Za książkę dziękuję wydawnictwu Muza.


literatura australijska | recenzja | Natasha Walker | literatura | recenzje książek

26 komentarzy:

  1. szok!
    Naprawdę chciałam przeczytać tę książkę, ale widzę, że zbiera same negatywne recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  2. No, zdanie mamy naprawdę bardzo podobne ;) Po co płacić 20 zł za książkę, skoro podobne historie można znaleźć w necie, a będą... krótsze? :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że byłaś bezlitosna dla tej książki, ale opinia krótka i dosadna, to się chwali. A tą książkę będę omijać z daleka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zabolało... A dopiero co czytałam całkiem pochlebną opinię i pomyślałam że warto zaryzykować... I znowu nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
  5. A skąd 2? Z tego, co napisałaś wynikałoby właściwie, że powinna dostać 1, więc jestem bardzo ciekawa dlaczego dałaś ostatecznie 2, powiesz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo '1' dostała ode mnie tylko jedna książka. Książka zerżnięta ze scenariusza serialu, nie przedstawiająca sobą zupełnie nic. Tutaj chociaż doceniam to, że autorka napisała i wydała ;)

      Usuń
    2. Aaaaach, takie buty. Chociaż napisaniem tutaj nie ma - jak sądzę z Twego tekstu - czego nazywać ;)

      Usuń
  6. Widzę, że nie warto tracić czasu na tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna opinia :D Dzięki Ci Panie, że jakoś się nigdy nie skusiłam na tę serię. Chociaż odnośnie tych erotyków to mam na półce "Fantazje w trójkącie" czy jakoś tak i własnie mam plan się do nich w końcu zabrać, a niestety recenzje nastawiły mnie na kolejną szmirę...

    Ehh... chociaż "Dotyk złodziejki" był przyjemnym romansem historycznym z elementami erotyki :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjna recenzja ;) Tak swoją drogą. Istnieją jakieś dobre książki z tej nowej mody na powieści z pieprzykiem?

    OdpowiedzUsuń
  9. Krótko, jasno i na temat. A czemu aż 2/10?

    OdpowiedzUsuń
  10. Teraz ostatnio są ciągle jakieś tanie pornosy..
    a czytałaś GReya?
    Może mogłabyś mi coś polecić?
    http://krainagosi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Krótko , treściwie i konkretnie. Dzięki za przestrogę

    OdpowiedzUsuń
  12. Czyli jest coś gorszego niż Grey. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak jak sądziłam, książka nie jest warta uwagi. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. No to widzę, że nawet lepiej niż ja ją potraktowałaś :) Cóż mogę powiedzieć, zgadzam się z Twoją treściwą opinią :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Klaudyna, wszystkie trzy części greja są u Ciebie na "7", a scen erotycznych tam cały ogrom i dość podobne (heh nie czytałam, a tyle opinii już przeczytałam, że wiem), a tu jest jeszcze gorzej? To może być?

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że ostatnio pojawiła się znów moda na "harlequiny", a różni ludzie, którzy te książki czytają, uparcie mówią o nich "literatura erotyczna", bo wstydzą się przyznać, że czytają takie regularne pornosy. Cieszę się, że nie jestem sama i ktoś oprócz mnie też zauważa beznadziejność tych książek...

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam wszystkie czytelniczki. Kupiłam książkę i może nie jestem zachwycona, ale nie uważam ,że jest ona gorsza od Greya , którym zachwyca się 90% Polek, gdzie akcja ( zresztą jaka akcja)jest długa, nudna, a główną bohaterkę miałam ochotę udusić ( wielokrotnie zresztą)do tego stopnia ,że III część kupiłam ,ale nie przeczytałam. Sięgając po taki rodzaj literatury, łatwo się domyślić o co w niej chodzi, a mianowicie,żeby było lekko,łatwo i przyjemnie czytelnikowi, i nie ma się co doszukiwać głębszych sensów i oczekiwać cudów. Jak ktoś szuka głębokich doznań to nie w tego typu książkach,są przecież bardziej ambitne książki - i bardziej wymagający czytenik może do nich sięgnąć.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam. Kupiłam 2 ksiązki , i jestem bardzo zadowolona, fabuła fajna jest, ostra erotyka , każdy to moze lubić.
    Ja bardzo polecam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Też kupiłam dwie i nie są wcale takie złe. pierwsza co prawda nie zbyt ciekawa ale druga zdecydowanie lepsza, zaciekawiła mnie nie i z chęcią przeczytam trzecią ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. a jest 3 część emmy? druga skończyła się beznadziejnie..

    OdpowiedzUsuń
  21. PRZECZYTAJCIE TRYLOGIĘ ZANIM ZACZNIECIE OCENIAĆ :D JA DAWNO NIE CZYTAŁEM TAK EKSCYTUJĄCEJ KSIĄŻKI I POOOOLEEEECCCCAAAMMM!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Uważam że jest to bardzo ciekawa książka i niedługo zabieram się do czytania następnych części, które już są zakupione. A kto krytukuje niech sam coś napisze jakieś krótkie opowiadanie erotyczne chętnie przeczytam i zobaczymy czy jesteście uzdolnieni :)

    OdpowiedzUsuń