10 stycznia 2013

Pies Baskerville'ów, Arthur Conan Doyle

Pies Baskerville'ów, Arthur C. Doyle
Oryginał: The Hound of the Baskervilles
Dostęp: audeo.pl
Czyta: Jakub Sender
Czas trwania: 6 godz. 20 min.
Gatunek: kryminał
Kompletnie nie znam się na klasyce kryminału, a "Sherlock Holmes" był dla mnie dotąd jedynie symbolem kultury, a nie rzeczywistą postacią znaną z literatury czy filmu (choć fragmentami miałam okazję widzieć wersję Guy'a Ritchie'ego). Trochę czułam się z tego powodu zacofana, więc skwapliwie skorzystałam z okazji poznania audiobooka Pies Baskerville'ów, którego w ramach promocji, platforma Audeo udostępnia za darmo tutaj.

Rzecz tyczy się tajemniczej zbrodni i klątwy, ciążącej na pewnej zamożnej rodzinie. Sherlock Holmes i jego przyjaciel - narrator powieści - doktor Watson, pierwszy raz trafiają na sprawę tak skomplikowaną i na zbrodniarza tak bezwzględnego i przebiegłego. Aby odnieść sukces, sami muszą wykazać się niesamowitym sprytem, darem przewidywania i cierpliwością. Nie przychodzi to jednak łatwo, kiedy muszą się rozdzielić, w grę wchodzi ogromny majątek, a czas ucieka nieubłaganie.

Sherlock Holmes i doktor Watson to duet znakomity - panowie znają się doskonale, są zabójczo inteligentni i bystrzy, potrafią być zabawni i wyjątkowo przebiegli. Muszę przyznać, że z ogromną ciekawością śledziłam ich poczynania, dając porwać się atmosferze grozy i wielkiej tajemnicy. Akcja jest odpowiednio zawiła, każdy z wątków zostaje logicznie poprowadzony i rozwiązany (chociaż nie przekonuje mnie zastosowany tutaj zabieg - bohaterowie spotykają się po czasie i wyjaśniają wszystkie fakty, jeden po drugim), a portrety psychologiczne postaci są ciekawie zarysowane. Całość chłonie się z ogromną przyjemnością i niesłabnącym zainteresowaniem.

Pies Baskerville'ów to powieść wydana w roku 1902, czego potwierdzeniem może być język, jakim posługują się bohaterowie. Staranny, nieco staroświecki i wytworny, bardzo przyjemny w odbiorze. Choćby dla samego słownictwa i sposobu budowania zdań, warto sięgać po książki wydane kilkaset lat temu - mają w sobie pierwiastek elegancji, który zatarł się gdzieś we współczesności.

Książki w wersji audio przekonują mnie do siebie coraz bardziej. Początkowo nie byłam przekonana do lektora, którego głos kojarzy mi się raczej z nastolatkiem, ale z czasem nabrałam do niego sympatii i zaczęłam zapominać, co w ogóle przeszkadzało mi w jego tonie. Jakub Sender jest doskonałym przewodnikiem po tej pełnej tajemnic, pasjonującej historii. Warto śledzić z nim przygody wielkiego Sherlocka Holmesa.

Moja ocena: 8/10

literatura szkocka | recenzja | Arthur C. Doyle | literatura | recenzje książek

Sir Arthur Ignatius Conan Doyle zanim zyskał rozgłos był początkującym lekarzem, który miał problemy z przyciągnięciem do siebie pacjentów. Sławę zyskał jako czołowy przedstawiciel nurtu powieści detektywistycznych i twórca postaci Sherlocka Holmesa - detektywa, który w swych pracach wykorzystywał z ogromnym powodzeniem metodę dedukcji i indukcji. Pierwowzorem Sherlocka Holmesa był dr. Joseph Bell królewski lekarz z Edynburga. Arthur w młodości był jego studentem. Bell słynął z dedukcji (można też śmiało powiedzieć że był on również pierwowzorem dr House'a). Potrafił postawić trafną diagnozę na podstawie krótkiej obserwacji, a przy okazji określić także zajęcie i miejsce zamieszkania pacjenta którego widział po raz pierwszy. Do jego najważniejszych dzieł należą: "Pies Baskerville'ów", "Studium w szkarłacie" oraz wielokrotnie ekranizowana powieść "Świat zaginiony", w której wykreował postać ekscentrycznego naukowca George'a Challengera. Oprócz utworów kryminalnych pisał również powieści historyczne, fantastyczno-naukowe i sensacyjne.

Źródła: foto | opis


Książka odsłuchana w ramach wyzwania 'Book-Trotter'.

19 komentarzy:

  1. Prawdę mówiąc ja do końca nie potrafiłam przekonać się do lektora. Jak sama piszesz, głos raczej nastoletni, z początku również uderzająco niepewny... Na audeo pojawił się ten sam tytuł bodaj w 2 innych interpretacjach, które podobają mi się o niebo lepiej. Niemniej o audiobookach nic złego nie powiem, bo słucham naprawdę chętnie ;-)
    Co do samego klasyka, Holmes wydał mi się strasznie zapatrzony w siebie i nie wzbudził mojej sympatii. Tym bardziej ucieszył mnie fakt, że w tej historii zdecydowanie więcej Watsona ;-) Warto posłuchać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki już chyba powinien być ten Holmes - bohater nieidealny, o nieco przybrudzonym charakterze. Faktycznie nie było go wiele w tej historii - może w innych będzie go więcej, tego nie wiem, ale niebawem się przekonam. Po jednej książce jeszcze nie chcę mówić, czy będę fanką Watsona i Holmesa, zobaczymy :)

      To prawda, że lektor zaczyna bardzo niepewnie - tu lekko się zacina, tam głos mu drży, gdzieś indziej dziwnie artykułuje poszczególne słowa. Z czasem jednak stał się dla mnie jakoś stopiony z całością - nie skupiałam się już na tym, że coś przeszkadza mi w jego głosie, za to chłonęłam akcję :)

      Usuń
  2. Ja znam tylko wersję książkową. Co do Holmesa, ma on jedną wadę - jest zbyt powściągliwy. Z jego winy Watson męczy się i marnuje wiele czasu, starając się odgadnąć, jakich to odkryć dokonał jego genialny przyjaciel. A potem na końcu książki Holmes staje się rozmowny i wszystko wyjaśnia...
    A w tej książce nie podobało mi się to, że wiejski lekarz (już nie pamiętam, jak się nazywał) został od razu skreślony z listy podejrzanych :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koczowniczka - heh, moim zdaniem Holmes ma więcej wad, jego osobowość lekko zahacza o socjopatię:) A Watson się męczy, ale zarazem wyrabia sobie intelekt i zdolności dedukcyjne :D

      Usuń
    2. Na pewno ma więcej wad, ale ta mnie najbardziej denerwowała :)

      Usuń
  3. To moja ulubiona przygoda Holmesa - i pierwsza, jaką w ogóle poznałam, mam więc do niej ogromny sentyment:) O lektorze wypowiedzieć się nie mogę, natomiast charakter Holmesa mi nie przeszkadza - co prawda obcowanie z nim na co dzień zakończyłoby się pewnie traumą, a co najmniej permanentną irytacją - jako bohater literacki jest jak dla mnie idealny: genialny indywidualista, czarująco irytujący, znakomity!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie on jest trochę taki, jak doktor House - irytuje, ma wielkie ego, a jednocześnie powala błyskotliwością i inteligencją + zdecydowanie ma to "coś" :)

      Usuń
  4. Bardzo się cieszę, że Audeo udostępniło tego audiobooka za darmo, bo to naprawdę świetna książka. Dzisiaj zaczęłam słuchać i robię to do tej pory, kompletnie olewając jutrzejszy sprawdzian :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też miałam okazję zapoznać się z tą pozycją, a także w formie audiobooka. Choć osobiście lubię kryminały, też uważałam się za zacofaną w kwestii książek o Sherlocku Holmesie. Podzielam Twoją opinię!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam w zeszłym roku - podobało mi się bardzo - jak na klasykę kryminałów, uważam, że jest na dobrym poziomie :) Chętnie posłucham kiedyś jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wstyd się przyznać, ale nigdy nie przeczytałam żadnego Sherlocka Holmes'a! muszę się chyba wybrać do biblioteki - nie przepadam za audiobookami :c

    OdpowiedzUsuń
  8. Audiobook nie dla mnie, ale sam Holmes jak najbardziej. Próbowałam też kiedyś czytać inne książki autora i sięgnęłam po "Trujące pasmo", ale było beznadziejne. Za to wszelkie przygody Holmesa i Watsona uwielbiam, zarówno w wersji książkowej jak i filmowej. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten kryminał czytany przeze mnie mnóstwo lat temu był i jest jednym z moich ulubionych.To świetna lektura.)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie lektor też początkowo nie przekonywał,ale ogólnie jestem zadowolona z tego audiobooka. Zamierzam też sięgnąć po inne przygody Holmesa. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też dotąd nie poznałam za bardzo Holmesa, nawet w filmach. W wersjach filmowych preferuję Poirota, a książkowych wersji kryminałów w ogóle nie czytuję. Jednak tego audiobooka zamierzam przesłucha, bo może umyka mi coś ważnego. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Holmesa znam bardzo dobrze - nawet pokusiłam się się kupienie "Księgi wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa", ale wydawnictwo Rea dało ciała, bardzo złe wydanie praktycznie bez korekty, porażka. Ale z chęcią bym tego audiobooka przesłuchała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już wiem, dlaczego ta książka tak tanio chodzi w Dedalusie ;) Dzięki za ostrzeżenie, zamierzałam ją sobie kupić.

      Usuń
  13. U mnie audiobook przeleżał sporo czasu od jego pobrania ze strony Audeo, zanim zabrałam się za jego słuchanie. Kilka dni temu skończyłam tę lekturę. Wcześniej, podobnie jak Ty, znałam Sherlocka wyłącznie "z widzenia".
    Książka jednak bardzo mi się spodobała i jestem pod jej ogromnym wrażeniem:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakie są najważniejsze i ulubione wątki z tej powiesci ??

    OdpowiedzUsuń