11 stycznia 2013

Andrea Bocelli, Concerto: One Night In Central Park

Andrea Bocelli • One Night In Central Park
Sześćdziesiąt tysięcy ludzi w samym sercu Nowego Jorku wzięło udział w widowisku najwyższej klasy. Na scenie Orkiestra Filharmonii Nowojorskiej (najstarsza do dziś istniejąca orkiestra symfoniczna w USA) pod dyrekcją Alana Gilberta, znakomity tenor Andrea Bocelli oraz jego niezwykli goście, m.in. walijski śpiewak operowy Bryn Terfel, przepiękna sopranistka Ana María Martínez, fenomenalna Céline Dion czy prawie dziewięćdziesięcioletni, charyzmatyczny wokalista jazzowy - Tony Bennett.

Musicie wyobrazić sobie skalę widowiska i to, jakim precedensem ono było. Zostawiasz garnitur w szafie, wkładasz płaszcz przeciwdeszczowy, bluzę z kapturem czy czapeczkę ulubionej drużyny baseballowej i ruszasz do Central Parku. Tam rozsiadasz się na trawie, na drzewie, na krześle i w swoim codziennym, przybrudzonym ubraniu, całkowicie za darmo oglądasz Andreę Bocellego, Orkiestrę Filharmonii Nowojorskiej i tuzów sceny operowej. Czyż nie jest to fenomenalne?

One Night In Central Park to prezent dla nowojorczyków, wejście w interakcję z tymi, których mogłoby nigdy nie być stać, by doświadczyć czegoś tak niezwykłego. To dla nich Bocelli z Bennetem wyśpiewali New York, New York i dla nich artysta przygotował interpretację wzruszającej pieśni Amazing Grace. Ten koncert to także pretekst do oddania hołdu wielkim Włochom. Ennio Morricone i Nino Rota - to o nich z przejęciem opowiadał na scenie włoski tenor.

Źródło: shopireland.ie

Przez cały czas trwania tego dwugodzinnego, niezwykłego widowiska, łzom wzruszenia, oklaskom i piskom nie było końca. Publiczność żywiołowo reagowała zarówno na klasyki (Verdi, Puccini, Schubert), jak i na  lżejsze propozycje - Volare, The Prayer czy wspomniane wcześniej New York, New York. Mimo zimna, mimo deszczu, nazwani przez Bocellego bohaterami trwali dzielnie przez całe dwie godziny (a pewnie i kilka więcej wcześniej, by zająć dogodne miejsca) i ze wzruszeniem i przejęciem chłonęli muzykę i energię, płynącą ze sceny.

Koncert One Night In Central Park to wyborny, muzyczny spektakl, w którym wzięli udział znakomici artyści, ze wspaniałym Andreą Bocellim na czele. Jestem pewna, że jak tylko uruchomicie DVD z zapisem tego niesamowitego widowiska, przepadniecie tak, jak przepadłam ja. Wspaniała, muzyczna perełka.

Moja ocena: 10/10
Za płytę dziękuję sklepowi internetowemu merlin.pl, kupicie ją tutaj.


muzyka | recenzja | Andrea Bocelli | recenzje płyt

9 komentarzy:

  1. Ależ koncert zebrał u Ciebie laury, fiu, fiu :) Skoro tak go wychwalasz to musi być coś na rzeczy, może i ja się wzruszę, a co! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem tylko prostym odbiorcą ;) Znawcy nie doceniają Bocellego, ale mnie zachwyca odkąd pamiętam.

      Usuń
    2. Mnie także zachwycoć,a tak jak Ciebie. Uwielbiam Włochy, język włoski, jego głos, melodyjność jego piosenek

      Usuń
  2. Bardzo lubię tego śpiewaka a Canto della Terra w jego wykonaniu - mogę słuchać godzinami ...Możemy tylko pozazdrościć Nowojorczykom tych koncertów w Central Parku i zadowolić się nagraniem a przyznam że z przyjemnością je obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z wielką przyjemnością zobaczę ten koncert. Andrea jest wspaniały artystom zazdroszczę mieszkańcome Nowygo Yorku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Głos artysty, jego interpretacje muzyczne poruszają mnie od dawna. Z wielką przyjemnością obejrzę i wysłucham koncertu:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Boccelli jest fenomenalny. uwielbiam Go w każdej postaci :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Również uwielbiam Bocelliego, widziałam jego koncert w Toskanii, ten też jednak chętnie obejrzę. Ciągle nie mogę odżałować, że nie była na jego polskim koncercie, no ale musiałam wybierać między nim a Michaelem Buble :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak to zachwalasz ze chyba sie skusze...:)

    OdpowiedzUsuń