5 grudnia 2012

Fiszki obrazkowe: Treecards - World and Travel

Kącik Językowy Kreatywa

Że pokochałam naukę przy pomocy papierowych czy wirtualnych fiszek, już doskonale wiecie. Że ostatnio z ogromnym zapałem pochłaniam wiedzę językową - również. Nie raz i nie dwa przedstawiałam Wam przeróżne rodzaje fiszek, ale te, o których opowiem dziś są naprawdę wyjątkowe - bawią, uczą, śmieszą, zachwycają.

Czy wiedzieliście, że przy nauce języka obcego można posłużyć się metaforą drzewa? Mamy tu do czynienia z całą filozofią, w której:
  • metoda nauki jest solidnym korzeniem;
  • gramatyka jest mocnym pniem;
  • słówka i zwroty są jak tysiące liści;
  • używanie języka to nawadnianie drzewa.
To wszystko razem nazywa się treelosophy. Filozofia ta zakłada, że kluczem do sukcesu w nauce języka obcego są: solidna motywacja, dobre zaplanowanie nauki, użycie odpowiednich metod i to metaforyczne nawadnianie drzewa, które sprawia, że nasza roślina rozrasta się i dojrzewa.


Na zestaw, z którego korzystam, składają się:
  • treebox - pudełko z przegródkami, które ma przyspieszać i ułatwiać naukę (stworzone zgodnie z założeniami Sebastiana Leintera);
  • 40 fiszek in blanco - dla własnych słówek, zwrotów i notatek;
  • treepocket - kieszonkowe pudełeczko, które ułatwia zabranie fiszek w niemal każde miejsce świata;
  • treeguide - przewodnik wyjaśniający założenia metody tree your english (oprócz niego dwa mniejsze foldery, zawierające skrót najważniejszych wiadomości;
  • katalog produktów wydawnictwa, w którym znalazłam dla siebie kilka ciekawych propozycji;
  • 250 fiszek z działu World and Travel;
  • 50 fiszek z ćwiczeniami, grami językowymi i testami;
  • nagrania audio, które świetnie sprawdzają się w telefonie komórkowym i odtwarzaczu mp3 (dzięki funkcji SPELL słówka pojawiają się na wyświetlaczu).

Co czyni te fiszki wyjątkowymi?

Propozycja wydawnictwa Cztery Głowy jest naprawdę innowacyjna i pozostawia w tyle oferty konkurencji. Przede wszystkim ze względu na wyjątkowy charakter fiszek. Zawierają one nie tylko słówka, ale i przykłady użycia (często zabawne rymowanki), nagrania i - co najważniejsze - humorystyczne obrazki, które sprawiają, że nauka jest przyjemniejsza i - co sprawdziło się w moim przypadku - dużo skuteczniejsza, niż przy użyciu zwykłych, smutnych, czarno-białych fiszek.


Oferta TreeCards

Póki co, wydawnictwo Cztery Głowy oferuje cztery zestawy fiszek na poziomie A1: Everyday Life,  World and Travel, Human Being oraz Work and Education, a także zaprezentowane przeze mnie wcześniej pudełko treebox. W planach jest jeszcze gramatyka, a także kolejne poziomy słownictwa (A2, B1, B2). Niestety tyczy się to wyłącznie angielskiego - materiały do innych języków, w projekcie treecards nie powstaną, co bardzo mnie rozczarowuje, ponieważ przy użyciu tak skutecznej i sympatycznej metody chciałabym zgłębiać również pozostałe języki, których się uczę.

Fiszki TreeCards - Wydawnictwo Cztery Głowy

Mam nadzieję, że mój zapał jest choć trochę zaraźliwy. Znajomość angielskiego jest dzisiaj podstawą i sama bardzo żałuję, że tak późno postanowiłam przyłożyć się do nauki. Was zachęcam, żebyście nie zwlekali, szukali swojej motywacji i metody. Świat jest na wyciągnięcie ręki, trzeba tylko trochę sobie pomóc.

Fiszki TreeCards - Wydawnictwo Cztery GłowyZa zestaw dziękuję wydawnictwu Cztery Głowy. Zachęcam Was do odwiedzenia strony treecards.pl i przyjrzenia się pełnej ofercie fiszek obrazkowych.

Jeżeli z kolei interesują Was materiały do innych języków, znajdziecie je na stronie fiszki.pl. Swego czasu zakupiłam tam dwa pudełka z podstawowym i zaawansowanym słownictwem hiszpańskim. Do dziś z nich korzystam i jestem bardzo zadowolona.

Miłej nauki!

11 komentarzy:

  1. Jestem zachwycona tymi fiszkami. Mam też inne, do francuskiego, ale bez tych obrazków są trochę mniej zachęcające. Nagle uznałam, że są za małe, za szare i w ogóle nie takie ;). TreeCards są naprawdę lepsze, choć ciężko mi stwierdzić, na czym to dokładnie polega.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja właśnie mam do francuskiego, bo przydałoby się odświeżyć język :)
    A czy skoro uczysz się dość długo, intensywnie angielskiego, dały Ci coś fiszki z poziomu A1 - zakres wiedzy elementarny? Ja tam bym się nudziła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często właśnie podstawy uciekają z głowy - niby słówka znane od podstawówki, a jednak gdzieś z pamięci uleciały. Właśnie dzięki temu zestawowi fiszek zrozumiałam, jak wiele prostych słówek mi umyka na co dzień :)

      Usuń
  3. Ciekawią mnie te fiszki, ale niestety to nie mój poziom. Czekam na te na poziomie B1/B2 - wtedy na pewno po nie sięgnę, bo czytam już kolejną zachwalającą recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Również polubiłam naukę tą metodą, a te wydają się być najlepszymi jakie widziałam! Musze mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Fiszki to świetny sposób nauki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak dla mnie lepszy byłby poziom B2

      Usuń
  6. Jaka szkoda, że są tylko do angielskiego :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, świetne ;) I zachęcają do nauki. Uwielbiam Twój kącik językowy, jest szalenie motywujący :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za wpis. Czy można byłoby prosić o porównanie ich do fiszek "niebieskich" tego wydawnictwa?
    Wydaje się, że stosunek cena/ilość słówek przemawia za "niebieskimi".

    OdpowiedzUsuń
  9. Również posiadam fiszki z tego wydawnictwa jako audio i jako aplikacja na telefon i to jest absolutna rewelacja :)

    Twoje posty to też rewelacja ;)

    OdpowiedzUsuń